Tekst piosenki:
Warszawski ranek, spokojne miasto.
Niedługo będzie świtać.
Kamera zarejestrowała jeszcze jeden tragiczny
epilog wyprawy w poszukiwaniu nocnych przygód.
Warszawa.
Tylu samotnych mężczyzn, tyle samotnych kobiet.
Ciągle nie mogą się spotkać.
Dlaczego muszą się mijać?
Ludzie przeznaczeni dla siebie.
(Ratunku!)
Ja wiedziałam o każdym pana kroku.
This is Warszawa.
Miasto oświetla 38 tysięcy latarń.
(Mi parla Varsavia)
Przetrwało jeszcze 1500 gazowych.
Chuligani redukują te liczby o około 30%.
Wyglądasz jakbyś był na kogoś albo na coś rozżalony.
Może jestem.
Człowiek dla człowieka powinien być człowiekiem,
a człowiek, który nie jest człowiekiem, jest nieludzki.
Ici Varsovie.