Rufuz/Małach - Sto lat!

Tekst piosenki:


Mija mi czwarty rok, jak nie piję alko
Było to walką, wódki nienawidzę bardzo
Choć kusi mnie już piwo, kusi mnie gibon
We dwoje patrzą mnie, że aż miło
Choć nie ta ilość, bym się zawinął, ale nie mogę
I kalkuluję w głowie - ile mam kupić i czy już mogę
I myślę sobie, czy diabeł wciąż we mnie gdzieś siedzi
Czy sobie poszedł, kiedy przyszły mi na świat dzieci
Dobra huk, już spłaciłem dług u wątroby
Jak sobie odpoczęłaś - to teraz do roboty
Tylko jeden melanż i Cię zapewniam o tym
Jak to się otwiera? Weź nie zębami, co ty
Weź parę złotych, chodź ze mną w ten jeden wieczór
Będą emocje, będzie głośno jak na meczu
Nie jestem święty i nie możesz mnie za to winić
Bo miałem kurwa nie pić, ale on ma urodziny

Sto lat!
Browary, wóda, łycha, cola
Co tylko chcesz będzie na stołach
I moi ludzie dookoła
Sto lat!
Browary, wóda, łycha, cola
Co tylko chcesz będzie na stołach
I moi ludzie dookoła

Postanowiłem, żeby nie pić, szkoda mi już zdrowia
Wbijam na lokal, tam pod barem czeka już załoga
W naszym zawodzie to Sylwester, tak raz w tygodniu
Już nie te czasy, że koncerty zawsze mordo w ogniu
Nie znasz życia, jak nie piłeś bracie z Bartkiem
Nieraz było grubo i kończyliśmy nad rankiem
Dobra, zmieszczę w sumie bańkę
Jutro będę płakał, ale się zabawię najpierw
A za granicą się nie liczy, wielu na to liczy
Można wypić, tylko umiar poukładaj jakoś w potylicy
Yo, widzę kozacki flow i na skroni pot, ziom
Wziąć Chivas Regal - duża cena, ale jebać to
To nas nie wpędzi do grobu, dlatego weź nam pomóż
Ja zaraz lecę, bo mam rano bracie ważny spacer
Ta, raczej, raczej, chociaż jak patrzę
To na after jeszcze się załapię

Sto lat!
Browary, wóda, łycha, cola
Co tylko chcesz będzie na stołach
I moi ludzie dookoła
Sto lat!
Browary, wóda, łycha, cola
Co tylko chcesz będzie na stołach
I moi ludzie dookoła