Tłumaczenie:
Czy kiedykolwiek czułeś gniew, nie mając gdzie go ulokować?
Vincent czuł chłód, odrzucony i zblazowany, bezsilny
Empatia obumarła,
Zawsze szukaj nowości, zawsze coś najnowszego, lecz nigdy nie zajrzyj w głąb
Nigdy nie patrz do środka, na zewnątrz, w górę, w dół – to wciąż to samo
Czekaj, to sięga głębiej
Szaleńce w krainach szaleńców w końcu stają się szaleni, umysły splątane, dziwne
Bez związku przyczynowo-skutkowego, faktycznie stają się ofiarą ustawicznego zaniedbania
Zacznijmy od początku
Vincent urodził się w ciemności
Poród w domu, a matka rysowała blizny na swych ramionach
Ślady smoka, biały proszek w dłoni
Strzał w kanał rodny, Vinny wypadł jak kłębek włóczki
Toczył się, rozwijając siebie, i to był jego motyw przewodni
Średnio wyjątkowy szary kolor z niską samooceną
Z deszczu pod rynnę, malując to na zielono
Gdy to pieniądz rządzi wszystkim wokół nas
Krem na pieniądze, zabawne, Vinny
Nigdy nie był dobry w robieniu interesów
Marne prace, w których czuł się martwy i zablokowany, co zaczynało się od zapalnika
Nic go z tego nie wyciągnęło, długi goniły go, obdzierały ze wszystkiego
W końcu nie zostaje nic, cykl dla psychopaty na lodzie
Dzień powtarza się, dni tygodni, tygodnie reszty życia
Kiedy dzień się kończy, to ten sam dzień
To powtórka, déjà vu jak religia, przedsmak więzienia
Cała Brytania, Wielka Brytania, pomóżcie Brytanii rządzić płacami
Zaczynaliśmy z intencjami, skończyliśmy jak niewolnicy
Pijemy, by zabić napięcia, ale trunek kosztuje naszą wypłatę
To, co pomaga, to też zabija, gdy żyjesz w rozkładzie
I tak to się toczy, Vinny zaczyna pić, by odpuścić
Wkrótce pije, bo gdy nie pije, każdy dzień jest jak wyrok śmierci
Więc pijemy, by nie myśleć, o-o-o-o-o-o-o-o, widzisz
Gorzki smak, słodycz
Gdy duch, który w nim tkwi, wbija zęby
A miesiące mijają, od maja do października
Więcej dni w upojeniu niż dni na trzeźwo
Skóra wygląda starzej, postawa staje się chłodniejsza
Młot bije w ten chip na ramieniu
Zimne więzienie, głęboko w alkoholizmie
Czterdzieści procent pewności, bez soków, zahamowania puściły
Złe decyzje i tabu, gdy żyjemy dla trunku
Kto jest kim, on się gubi, jeden, dwa
Zbyt wiele jeden, dwa, trzy kieliszki do dna
Topiące się smutki w londyńskim mieście
Jeśli weszliśmy na pens, wejdziemy na funta
Los zatacza pełne koło, teraz czas na Vinny'ego rundę
Tekst piosenki:
Anger, have you ever felt anger with nowhere to place it?
Vincent felt cold, neglected, and jaded, impotent
Empathy castrated
Look for the new thing, always look for the new thing, but never look inside
Never look within, within, without, above, below, same thing
Wait, it gets deeper than that
The insane thing, insane men living in insane terrain can turn insane, brains that are kinda deranged, strange
Without a factor of cause and effect, factually, the man's a causality of constant neglect
Let's start at the start
Vincent was born in the dark
Homebirth to a mother paintin' scars in her arm
Track marks from the dragon, China white in a palm
Shootin' up the birth canal, Vinny fell out like yarn
Tumbled out, himself unravelin', and that was the theme
Exceptionally average gray spray with low self-esteem
From the fire to the fryin' pan, paintin' it green
When it's the cash that rules everything around me
Cream get the money, funny, Vin'
He weren't ever good at hustlin'
Shitty jobs that he was dead and stockin', started a combustion
Nothing pulled him out of that, the debt collectors rushin' to be strippin' him of everything
Eventually, there's nothing, the cycle is a cycle for a psychopath on ice
The day repeats, the days of weeks, the weeks of most your life
When the day's done, it's the same one
It's a repeat, it's a re-run, a Déjà vu religion, a foreboding of a prison
Whole Britain, Great Britain, help Britannia rule the wage
We started out with intentions and we ended up like slaves
Drink to kill the tension, but the drinks cost your wage
What helps you is what kills you when you're living to decay
And so it goes, Vinny starts to drink to let go
Soon, he's drinking 'cause when he don't drink, every day is a day on death row
So, we drink so we don't have to think, ma-o-o-o-o-o-o-o-o, see
Tastes bitter sweet
When the spirit that's inside of him sinks in his teeth
And the months turn over, May to October
More days pissed than the days he spent sober
Skin looks older, demeanor gets colder
Sledgehammer swing to that chip on your shoulder
A cold, cold prison, deep in alcoholism
Forty percent proof, no juice, inhibition, get loose
Bad decision and taboos when we're living for the booze
Who's who, he lose himself to, one, two
Many one, two, three shots down
Drown those sorrows up in London town
If we in for a penny, we in for a pound
Fate comes full circle, now it's Vinny boy's round