Tekst piosenki:
Byłem przeciętnym hetero facetem
Miałem żonę i nosiłem obcisły sweter
Miałem dom i myślałem o kredycie
To co się stało to chyba nie uwierzycie
Pewnego dnia w ogródku kopałem
Marcheweczki sobie zasadzić chciałem
Nagle łopatą poczułem coś drewnianego
Przeczucie miałem że odkryłem coś złego
Był to kufer piracki i odjęło mi mowę
W środku była sierść i dildo gumowe
Dildosa do ręki wziąłem i mrok poczułem
Zacząłem kaszleć i spermę wyplułem
Nagle zacząłem mieć myśli natrętne
Jak do buzi wsadzam siusiaki wstrętne
Poczułem się bardzo zmęczony
Zasnąłem penisami podniecony
Żona krzykiem mnie obudziła
Podczas pełni księżyca
Moja futrzasta pała mi zgniła
I na chłopa miałem chcicę
Podczas pełni zmieniam się w wilkołaka
Ciąży na mnie klątwa pirackiego siusiaka
Futro pokrywa moje całe ciało
Chciałbym żeby pięć chłopa mnie w dupę jebało
Nie potrafię kontrolować tej chcicy
Jak nie porucham dostaję kurwicy
Budzę się rano i nic nie pamiętam
Tylko z jakiegoś powodu mam w dupie pręta
Z domu wyrzuciła mnie żona
Nie kochała futrzastego shona
Czułem się sam, potrzebowałem miłości
Jednak na myśl o kobiecie odczuwałem mdłości
Walić konia do kobiet już nie dawałem rady
Nieświadomie obczajałem męskie zady
Bezdomny też byłem, i spać gdzie nie miałem
Więc w akcie desperacji do gej klubu się udałem
Wszedłem i każdy za dupę mnie łapał
Pytali się mnie czy na fiucie bym im poskakał
Wszyscy pragnęli tylko mego ciała
A ja żeby ktoś mnie pokochał chciałem
Siedzę przygnębiony przy barze
Nagle łysol mnie bije i rozbierać się każe
Już myślę że mój ryj obity zostanie
Ale łysol od kogoś dostaje nagle chłostanie
Wybawca mój rękę mi podaje
I że lepiej by mnie poznał się przyznaje
Zaprosił mnie do domu i kolację ugotował
Nie szkodziło mu że nie mam domu i mnie przenocował
Chyba do mężczyzny uczucie złapałem
Ale czym jestem podczas pełni
Przyznać się bałem…
Podczas pełni zmieniam się w wilkołaka
Ciąży na mnie klątwa pirackiego siusiaka
Futro pokrywa moje całe ciało
Chciałbym żeby pięć chłopa mnie w dupę jebało
Nie potrafię kontrolować tej chcicy
Jak nie porucham dostaję kurwicy
Budzę się rano i nic nie pamiętam
Tylko z jakiegoś powodu mam w dupie pręta
W końcu powiedziałem że sekret chcę mu wyjawić
I że mu się nie spodoba musi się nastawić
Przed pełnią spotkałem się z nim w altance
Bardzo mnie podniecał, miał na sobie falbankę
Pełnia doszła i mój sekret na jaw wyszedł
Myślałem że nie chce mnie znać usłyszę
Zamiast tego mi wyznał, że jest furrasem
I że jest podniecony moim futrzastym kutasem
Spytałem się go czy mnie kocha
Powiedział „tak” i w dupę wsadził mi nochal
Nigdy nie byłem tak podniecony
Całą noc byłem przez furrasa cwelony
Następnego dnia kiedy go całowałem
Uświadomiłem sobie że lata życia z kobietą zmarnowałem
Od razu mu powiedziałem, że ślub bierzemy
I w każdą pełnię się jebiemy
Jestem teraz najszczęśliwszym gejem
Za swoim chłopem szaleję
Bo za to kim jestem mnie kocha
Nie muszę już po nocy szlochać