Tekst piosenki:
Coś się dzieje, coś się pali,
Za miasto pośpiesznie lud wszystek wali,
Za miasto pośpiesznie lud wszystek wali,
Słychać jakieś pięknie granie,
Jakoweś brzmią śpiewy, jakieś wołanie!
Jakoweś brzmią śpiewy, jakieś wołanie!
W stajeneczce, na sianeczku Dziecię jakieś
Z zimna drży.
Matka tuli je, ogrzewa i ociera pierwsze łzy.
Kto to, kto to jest?
Dziecię w szopie to Bóg żywy,
Głoszony, czekany zbawca prawdziwy,
Głoszony, czekany zbawca prawdziwy,
Przyszedł na świat biedny, mały,
By z grzechów wyzwolić lud świata cały,
By z grzechów wyzwolić lud świata cały,
Panie Jezu, coś w stajence w noc dzisiejszą ziścił cud,
Połóż nędzy kres i męce, dziś Cię błaga kornie lud.
Dziś Cię błaga lud.
Wznieśmy gromko zgodnie głosy,
Niech nasze śpiewanie mknie pod niebiosy,
Niech nasze śpiewanie mknie pod niebiosy.
Gloria in Excelsis Deo!