Kara - Stare Relacje ft. Paluch

Tekst piosenki:


Mówiłeś bracie, mówiłaś siostro
Stare relacje jak przyszyte guzy noszą
I nie ma nici, która zszyje więź tę
I nie naprawi tego droższy flakon

Przychodzi dzień, że już nawet nie mamy o czym gadać
Przelała się szala naraz i nie ma już co naprawiać
Tu za dużo słów
Mówią, że rozmowa zbawia,
Ale nasz niedobór słów sprawia,
Że znów się uczę spadać

Dobrze, że umiem latać
Może cię zabiorę w miejsca,
Gdzie nauczymy się w końcu rozmawiać
O tym też, co jest złe

Ile rzucone tekstów
Połowę biorę w cudzysłów
Stare relacje jak stare numery
Schowane są dawno na dysku

Nie martw się nic, bo ja będę tu
Nie martw się nic, bo ja smutek zabiorę
Chociaż jestem z Zośki, to już dzisiaj mam luz,
Bo nie odbieram, kiedy dzwonią na Motorolę
Trochę inne plany się dojrzewa z biegiem lat
Taka kolej rzeczy, żeby obrać inny szlak
I dzisiaj, kiedy problem mam, dalej zakładam kaptur,
Bo w razie czego to przecież nawet nie ja

Mówiłeś bracie, mówiłaś siostro
Stare relacje jak przyszyte kuzynostwo
I nie ma nici, która zszyje więź tą
I nie naprawi tego droższy flakon

Mówiłeś bracie, mówiłaś siostro
Stare relacje jak przyszyte kuzynostwo
I nie ma nici, która zszyje więź tą
I nie naprawi tego droższy flakon

Jestem, chcecie czy nie, chcecie czy nie
Zacznę od podstaw
Musisz zabić ten gniew,
Bo z niego to się niełatwo wydostać
Muszę rozjebać bank, załatwić grę
Ostatnia prosta
Zrobisz z nimi czy bez
Takie limity to dla nas błahostka

To normalna kolej rzeczy,
Że odchodzą ludzie, kiedy pniesz się w górę
Jedni chcieli z ciebie tylko becel,
Ale i tak zapal za nich chmurę
Drudzy byli tylko po to,
Żeby zaognić temperaturę
Ale dzięki nim dzisiaj dostrzegasz ludzi,
Którzy chcą pomóc iść w górę

Nie martw się nic, no ja będę tu
Nie martw się nic, bo ja smutek zabiorę
Chociaż jestem z Zośki, to już dzisiaj mam luz,
Bo nie odbieram, kiedy dzwonią na Motorolę
Trochę inne plany się dojrzewa z biegiem lat
Taka kolej rzeczy, żeby obrać inny szlak
I dzisiaj, kiedy problem mam, dalej zakładam kaptur,
Bo w razie czego to przecież nawet nie ja

Mówiłeś bracie, mówiłaś siostro
Stare relacje jak przyszyte kuzynostwo
I nie ma nici, która zszyje więź tą
I nie naprawi tego droższy flakon

Mówiłeś bracie, mówiłaś siostro
Stare relacje jak przyszyte kuzynostwo
I nie ma nici, która zszyje więź tą
I nie naprawi tego droższy flakon