tekstowo.pl

Wysoki Lot - Gwiazdy

Tekst piosenki:


Ref. Gwiazdy - najsławniejsi, najbogatsi,
Narzekają wciąż na paparazzi,
Ale wiadomo, że bez nich dużo szybciej by wygaśli,
Gwiazdy - lubią gdy świat się na nie patrzy. (2x)

1. Gwiazdy są tak wysoko i prawie każdy
Chciałby tam być, nie ważne czy spadać będziesz dziś.
Ale pokażcie, patrzcie na gwiazdę, świeci najjaśniej.
Jest jedną z tych co świeci moment i szybko gaśnie.
Dobra, nie będę tu świrował Kopernika,
Wkurwia mnie cała ta otoczka mediów i ich lipa.
Za bardzo na to podatna, podatnika psychika,
Tam gdzie film i muzyka, tam też jest statystyka.
Wszechobecny lans, gwiazd, który paruje
Nie ważne czy talent masz - masz hajs to się promujesz.
Hajs dasz, dla mas, i tak każdy to kupuje,
Bo Twoją twarz widać na reklamie w autobusie.
W szkiełku, zrób aferę na Pudelku.
Skandale podnoszą morale, lepiej, więcej zgiełku
Pokazałeś się w Mam Talent, teraz grasz w każdym pudełku,
Nigdzie wcześniej nie bywałeś, szybko znikniesz, się nie przejmuj.

Ref. Gwiazdy - najsławniejsi, najbogatsi,
Narzekają wciąż na paparazzi,
Ale wiadomo, że bez nich dużo szybciej by nie zaszli,
Gwiazdy - lubią gdy świat się na nie patrzy. (2x)

2. Bogactwo i przepych, czerwony dywan, bankiety,
Szampan i kawior nas peszy. Jutro napiszą gazety
O tym kto z kim i za ile, dla rządnych taniej podniety,
O wielkim świecie gdzie byle kto nie da rady, niestety.
To jest iluzja, jak życie z Kobietą, która się puszcza.
Modelki z bulimią i ich silikonowe usta.
To kłamstwa, chcesz wierzyć w show-biznesu matactwa,
Chodź ze mną - zapraszam Cię na drugą stronę lustra.
Spójrz na tych małolatów wpatrzonych w ekran.
MTV pierze mózgi bardziej niż viagra chemia.
Dzieciaki z podstawówki chcą wyglądać jak z reklam,
Niespełnione marzenia - tak się rodzi tragedia.
Pomyśl - jesteś sobą, to jest Twoje życie, Twój świat.
Zrób wszystko by zostało tak.
Choć inni oddaliby siebie, by choć raz być tam.
Nie mają racji, bo nie ma co się wczuwać tak.
To tylko ...

Ref. Gwiazdy - najsławniejsi, najbogatsi,
Narzekają wciąż na paparazzi,
Ale wiadomo, że bez nich dużo szybciej by wygaśli,
Gwiazdy - lubią gdy świat się na nie patrzy. (2x)

3. Spuść wodę, moi ludzie ze mną i odwrotnie,
No problem - stawiam duży krok i twardo stopę.
Grunt to świadomość, grunt pod stopami,
Punkt w Naszych sercach pełnych głów z umysłami.
Cud nad brzegami Wisły dawno jest znany,
Jak My kojarzony jest z Naszymi miastami.
Tu i tam mamy krwi pełne dywany,
Które błyszczą czerwono pomiędzy fleshy błyskami, kolo.
Tak między Nami średnio się jaram,
Wziąłeś rozwód z potencją, ale masz jaguara.
Ludzi kręcą skurwysyny w butach z kajmana,
I nędzą tym świry co się kręcą przy jajach.
Więc pieprzą te ździry co pędzą na kolanach
Za pensją, kto inny musi ciężko odkładać.
Ty miej świadomość, wiedz co gwiazdy gubi,
Nie wkręcaj sobie jazdy, pierdolniesz jak doktor Lubicz.

Ejj, czujesz się gwiazdą? Podobno wszystkie gasną.
Nie daj się spieniężyć, bo wpierdoli Cię księżyc.
Spadniesz na dno, w bagno na koniec,
A i tak najwięcej o Tobie powiedzą wrogowie.
Tyy, nie daj na sobie postawić kreski,
Bezkres jest czarny, kres obok gwiazd niebieski.
Nie poczuwaj się, że jesteś najlepszy ziomek,
A jak masz taki lot, to jest lot w jedną stronę.
Wysoki Lot to diox z Wysokim Lotem,
A lot na bycie gwiazdą Ty zostaw tym z szesnastką.
Tym od TV, tym od MTV,
Mnie to w ogóle nie dziwi, że dałbyś dupy, żeby dać tam pysk.
Rozpierdalam tą konstelacje w mig, puszczam z dymem,
Ty pokaż mi prawdziwą twarz skurwysynie.
I nie poczuwaj się, sława kiedyś minie,
Odbicie z lustra wraca jak chęć na kokaine.

Ref. Gwiazdy - najsławniejsi, najbogatsi,
Narzekają wciąż na paparazzi,
Ale wiadomo, że bez nich dużo szybciej by wygaśli,
Gwiazdy - lubią gdy świat się na nie patrzy. (2x)