White 2115 - Oh Oh (Lalala) ft. Mata

Tekst piosenki:


Smakuje mi to jak ostatni dzień - z Tobą czy nie
Dziś jedynie chcę Marlboro i seks
Chcę zasnąć nad wodą i mieć, jeszcze jeden dodatkowo dzień
Gramy w tym filmie jak w Camp Rock
W kółko się patrzą jak w Camp Nou
Kurwy pardon, wszystko kończy się z flaszką
To są te chwile, które w życiu masz serio za darmo
Napij się z nami zanim się oddalisz, uciekniesz do reszty, bawić się śpieszmy
Niedługo będzie wrzesień potem kurwa październik
Jeszcze będzie czas na książki
Jeszcze będzie czas na przyszłość
Jeszcze zdążysz być dorosły
Jeszcze byku zdążysz wszystko
A dziś, bądź ze mną, ty bądź ze mną jak nikt
Jedynie tego chcę dziś, to jest tak pewne, jak ostatnie dni
To jest tak pewne, jak to, że już młodszy nie będę, że nie jestem szczyl
Jak tylko w trendzie i na mieście my
Jak to, że chuja zna się Marcin Flint

Na na na na, lej mi burbona i posyp mi hasz
Zgubiłem gibona na jednej z tych plaż
Jak znajdziesz go ziomal no to pomyśl o nas i śmiało go smaż
I wskocz do jeziora bez majt
M.A.T, White, o, o, o, o, la la la la

Stoję tak z fajką na moście
Babcia mówiła mi, że nie urosnę
M.A.T i Młody Łajcior czyli nowy Camp Rock
Tylko, że z flaszką i jointem
Całe lato z flaszką i jointem, całe lato z flaszką i jointem
Jakoś w lipcu założyłem boysband, z flaszką i jointem
Jutro będę gdzieś i ciągle cię szukam mała
Jak już cię znajdę to mam dwa pytania, czy masz ogień?
I po chuj się chowałaś?
Szukałem cię w barach, nie było cię w barach
Szukałem na plażach, nie było cię na plażach
Może już się powtarzam, ale szukałem cię wszędzie
Z petkiem w gębie, nad jeziorem karmiłem łabędzie
Raz chlebkiem, a raz dałem im bułeczkę
Na garażach na komendzie, w biurze rzeczy znalezionych
Ale Waza gdzie ty jesteś?
Ta akcja poszukiwawcza nie była łatwa (nie była łatwa), ale w moim łóżku się znalazłaś

Na na na na, lej mi burbona i posyp mi hasz
Zgubiłem gibona na jednej z tych plaż
Jak znajdziesz go ziomal no to pomyśl o nas i śmiało go smaż
I wskocz do jeziora bez majt
M.A.T, White, o, o, o, o, la la la la