tekstowo.pl

Stanisław Grzesiuk - Nie zawracaj kontrafałdy

Tekst piosenki:


Nie zawracaj kontrafałdy,
Że w Warszawie byłeś,
Bo na Saską Kępę
Wcale nie chodziłeś.
Jesteś frajer jakich mało,
istne tam wesele:
karuzela, młyn diabelski
bez ustanku miele.

Marysieńka się wystroiła
w czerwoną sukienkę,
zielony kaftanik,
i Antka pod rękę.
Antek też tużurek nowy
buty po kolana.
Krzyknął: "Hulaj, hulaj,
Maryś, dziewczyno kochana!".

Jak ci brachu raz z Maryśką
poszłem tam w niedzielę:
"Tryń się na huśtawkę,
mamy czasu wiele."
Jak podbiłem ją do góry,
aż ci panna jękła,
to dopiero frajda była,
jak Maryśka brzdękła.