Pustki - Liczę do dwóch

Tekst piosenki:


Liczę do dwóch, liczę do trzech
Armie świata przeciwko mnie
A ja tańczę na szkle, tańczę na szkle
Liczę do trzech, liczę do dwóch
Żeby przeżyć używam stu
Zaklęć nie słów, zaklęć nie słów

A miałam igrać, wołać "baw"
Robić hahahahaha
I tylko bywać i spać
Bywać i spać
Poranek zimny puszcza psy
Robi haha hahahi
Straszy i kpi
Straszy i kpi

Mam tysiąc powodów
By powiedzieć dosyć
Przytul, poskramiaj
Przyjmuj moje ciosy
Schowaj, obroń, ratuj mnie
Nie pytaj czy chcę

I już się zdaje że widzę brzeg
Prąd silniejszy znosi mnie
Pytasz czego ja chcę
Czego ja chcę
Zmieniłam zdanie, zmieniłam dwa
Skaczę za burtę
Płynę wpław
Może się da
Może jeszcze się da
I jestem głębiej widzę dno
Znów dobra wola krucha jak szkło
Wypada z rąk
Wypada z rąk
Poranek zimny spuszcza psy
Każe iść w popiół, każe iść w dym
I mówi milcz, mówi milcz

Mam tysiąc powodów
By powiedzieć dosyć
Przytul, poskramiaj
Przyjmuj moje ciosy

Mam tysiąc powodów
By powiedzieć dosyć
Przytul, poskramiaj
Przyjmuj moje ciosy

Schowaj, obroń, ratuj mnie
Nie pytaj czy chcę