Pull the wire - Chodź na studia

Tekst piosenki:


Żarcie ze słoików, cytrynówka z mety
Ukraińskie szlugi, kanapki z pasztetem
Ciepła wóda z gwinta, melanż na schodach
Nieprzespane noce, kampania wrześniowa

Deszczowe juwenalia, te same zespoły
I potworny kac (potworny kac)
Kwiat polskiej młodzieży na ulicy leży
To jest twój czas

To nie są Stany
To nie jest california punk
Studia w Polsce to jest hardkor
Polska to dziki kraj
To nie są Stany
To nie jest American Pie
Studia w Polsce to Dzień Świra
Co mnie tutaj trzyma

Pieprzyć Amerykę, serwują ci ściemę
Czerwone kubeczki, laseczki w basenie
Miałem skończyć chemię, miałem być doktorem
Już na pierwszym roku nazywali mnie chlorem

To najpiękniejsze chwile, u stóp cały świat
I wciąż forsy brak (wciąż forsy brak)
W knajpie z kolegami przy najtańszym piwie
Marnujesz czas

To nie są Stany
To nie jest california punk
Studia w Polsce to jest hardkor
Polska to dziki kraj
To nie są Stany
To nie jest American Pie
Studia w Polsce to Dzień Świra
Co mnie tutaj trzyma

Chodź na studia (chodź na studia)
Chodź na studia (chodź na studia)
Chodź na studia, chodź na studia
Chodź na studia (chodź na studia)