tekstowo.pl

Metro - Uciekali

Tłumaczenie:


That night the angel came to Joseph :
" Awake the child every so sweetly sleeps
Judea today is a dangerous zone
I counted the little boys days. "

The governor Herod still trembles in fear
That although the authority holds his hand
And the Roman emperor looks at him kindly
It is in the hands as children can hide weapons .

ref:
They fled flee fleeing
On a donkey through the desert heat
As far as far as far as possible
Hide Child priceless treasure them .

It's hard to remember their homeland in the desert
We were somehow being provided
Although sometimes patrol was passing the door of the temple
Always a devout Jew could pray .

But you may need to go trail exile
Just as our ancestors once walked
Maybe not here Promised Land
Maybe elsewhere will increase our Son .

ref:
They fled flee fleeing
On a donkey through the desert heat
As far as far as far as possible
Hide Child priceless treasure them .

We do not know what we intended
And although sometimes tormented feeling bad
Heavenly Father will take us in the defense
And again, the angel shows up in a dream .

Sand covered the tracks to Bethlehem
Easily get lost trying every step
So we only have this little hope
Which brightens our everyday darkness.

ref:
They fled flee fleeing
On a donkey through the desert heat
As far as far as far as possible
Hide Child priceless treasure them .

Tekst piosenki:


Tej nocy Anioł przyszedł do Józefa:
"Zbudźcie dzieciątko co tak słodko śpi
Judea dziś to niebezpieczna strefa
I policzone małych chłopców dni."

Namiestnik Herod ciągle drży w obawie
Że chociaż władzę dzierży jego dłoń
I rzymski cesarz patrzy nań łaskawie
To w rączkach dzieci może kryć się broń.

Uciekali uciekali uciekali
Na osiołku przez pustyni żar
Jak najdalej jak najdalej jak najdalej
Ukryć Dziecię bezcenny ich skarb.

Ciężko ojczyznę wspominać w pustyni
Mieliśmy jakoś zapewniony byt
Choć czasem patrol mijał drzwi świątyni
Zawsze się modlić mógł pobożny Żyd.

Lecz może trzeba szlakiem iść wygnania
Tak jak przodkowie nasi kiedyś szli
Może nie tu jest Ziemia Obiecana
Może gdzie indziej będzie rósł nasz Syn.

Uciekali uciekali uciekali
Na osiołku przez pustyni żar
Jak najdalej jak najdalej jak najdalej
Ukryć Dziecię bezcenny ich skarb.

Jeszcze nie wiemy co nam przeznaczone
I choć przeczucia czasem dręczą złe
Ojciec Niebieski weźmie nas w obronę
I znowu Anioł zjawi się we śnie.

Piasek przysypał ślady do Betlejem
Zabłądzić łatwo trudny każdy krok
Tak mało mamy tylko tę nadzieję
Która rozjaśnia nam codzienny mrok.

Uciekali uciekali uciekali
Na osiołku przez pustyni żar
Jak najdalej jak najdalej jak najdalej
Ukryć Dziecię bezcenny ich skarb.