Joan Baez - Sad Eyed Lady of the Lowlands

Tłumaczenie:


Z Twoimi ustami z rtęci w czasach misyjnych
Twoimi oczami jak dym, modlitwami jak rymy
Z Twoim srebrnym krzyżem i głosem jak dzwoneczki
Kto według nich mógłby Cię pochować?

Z Twoimi przynajmniej dobrze chronionymi kieszeniami
I Twoimi samochodowymi wizjami na trawie
Z Twoim ciałem jak jedwab i twarzą jak szkło
Kogo oni znajdą, żeby kiedykolwiek Cię niósł?

Smutno-oka kobieta z nizin
Gdzie smutno-oki prorok rzekł "żaden mężczyzna nie przyjdzie"
Moje oczy, moje arabskie bębny
Czy powinienem zostawić je pod Twoją bramą?
Czy, smutno-oka damo, powinienem czekać?

Z Twoimi prześcieradłami jak metal i paskiem jak sznurówka
I Twoją talią kart w której brakuje już asów i jokerów
Z Twoimi ubraniami z piwnicy i dziurawą twarzą
Kto poza nimi mógłby pomyśleć, że on Cię przechytrzy?

Z Twoją sylwetką kiedy zapada zmrok
W głąb Twoich oczu gdzie płynie światło księżyca
I Twoimi piosenkami i cygańskimi hymnami
Kto poza nimi próbowałby Ci zaimponować?

Smutno-oka kobieta z nizin
Gdzie smutno-oki prorok rzekł "żaden mężczyzna nie przyjdzie"
Moje oczy, moje arabskie bębny
Czy powinienem zostawić je pod Twoją bramą?
Czy, smutno-oka damo, powinienem czekać?

Królowie Tyrusu z ich listą winnych
Czekają w kolejce po pocałunek z geranium
I nawet nie wiedziałaś, że to może się zdarzyć
Ale kto poza nimi naprawdę chciałby Cię pocałować?

Z Twoim dziecinnym zapałem na dywanie nocy
I hiszpańskimi manierami i dragami Twojej matki
Z Twoimi kowbojskimi ustami w policyjna godzine
Kto poza nimi mógłby Ci odmówić?

Smutno-oka kobieta z nizin
Gdzie smutno-oki prorok rzekł "żaden mężczyzna nie przyjdzie"
Moje oczy, moje arabskie bębny
Czy powinienem zostawić je pod Twoją bramą?
Czy, smutno-oka damo, powinienem czekać?

Farmerzy, biznesmeni, oni zdecydowali
Żeby pokazać Ci umarłe anioły które wcześniej chowali
Ale dlaczego wybrali Ciebie, żebyś za nimi szła?
Jak mogli Cię oszukać?

Chcieli, żebyś wzięła na siebie winę za farmę
ale z morzem u stop i fałszywym alarmem z telefonu
I jeszcze z dzieckiem chuligana na Twoich ramionach
`jak oni zdołali Cię do tego namówić?

Smutno-oka kobieta z nizin
Gdzie smutno-oki prorok rzekł "żaden mężczyzna nie przyjdzie"
Moje oczy, moje arabskie bębny
Czy powinienem zostawić je pod Twoją bramą?
Czy, smutno-oka damo, powinienem czekać?

Teraz stoisz ze swoim złodziejem, jesteś od niego zależna
Obracając w dłoni swój święty medalion
I z Twoją święta twarzą, ale pustą duszą
Kto poza nimi mógł myśleć, że Cię zniszczy?

Smutno-oka kobieta z nizin
Gdzie smutno-oki prorok rzekł "żaden mężczyzna nie przyjdzie"
Moje oczy, moje arabskie bębny
Czy powinienem zostawić je pod Twoją bramą?
Czy, smutno-oka damo, powinienem czekać?

Tekst piosenki:


With your mercury mouth in the missionary times
Your eyes like smoke and your prayers like rhymes
And your silver cross and your voice like chimes
Who do they think could bury you?

With your pockets well protected at last
And your streetcar visions which you place on the grass
And your flesh like silk and your face like glass
Who could they get to ever carry you?

Sad eyed lady of the lowlands
Where the sad eyed prophet say that, "No man comes"
My warehouse eyes, my Arabian drums
Should I leave them by your gate?
Or sad eyed lady, should I wait?

With your sheets like metal and your belt like lace
And your deck of cards missing the jack and the ace
And your basement clothes and your hollow face
Who among them to think he could outguess you?

With your silhouette when the sunlight dims
Into your eyes where the moonlight swims
And your match-book songs and your gypsy hymns
Who among them would try to impress you?

Sad eyed lady of the lowlands
Where the sad eyed prophet say that, "No man comes"
My warehouse eyes, my Arabian drums
Should I leave them by your gate?
Or sad eyed lady, should I wait?

The kings of Tyrus with their convict list
Are waiting in line for their geranium kiss
And you wouldn't know, it would happen like this
But who among them really wants just to kiss you

With your childhood flames on your midnight rug
And your Spanish manners and your mother's drugs
And your cowboy mouth and your curfew plugs
Who among them do you think could resist you?

Sad eyed lady of the lowlands
Where the sad eyed prophet say that, "No man comes"
My warehouse eyes, my Arabian drums
Should I leave them by your gate?
Or sad eyed lady, should I wait?

he farmers and the businessmen, they all did decide
To show you the dead angels that they used to hide
But why did they pick you to sympathize with their side?
How could they ever mistake you?

They wished you'd accepted the blame for the farm
But with the sea at your feet and the phony false alarm
And with the child of a hoodlum wrapped up in your arms
How could they ever, ever persuade you?

Sad eyed lady of the lowlands
Where the sad eyed prophet say that, "No man comes"
My warehouse eyes, my Arabian drums
Should I leave them by your gate?
Or sad eyed lady, should I wait?

With your sheet metal memory of Cannery Row
And your magazine husband who one day just had to go
And your gentleness now which you just can't help but show
Who among them do you think would employ you?

Now you stand with your thief, you're on his parole
With your holy medallion in your fingers now that rolls
And your saintlike face and your ghostlike soul
Who among them could ever think he could destroy you?

Sad eyed lady of the lowlands
Where the sad eyed prophet say that, "No man comes"
My warehouse eyes, my Arabian drums
Should I leave them by your gate?
Or sad eyed lady, should I wait?