tekstowo.pl
1 360 742 tekstów w serwisie, 12 554 poszukiwanych i 758 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Paramore
Fanów: 3152
Zobacz teksty piosenek >
paramore
O wykonawcy Płyty

Paramore to formacja ze Stanów Zjednoczonych, której brzmienie najczęściej określa się jako rock. W skład zespołu wchodzą aktualnie Hayley Williams, Taylor York oraz Zac Farro(skład zespołu zmieniał się na przestrzeni lat, a Hayley jest jedynym jego członkiem, który jest w nim nieprzerwanie od jego początków).

Wszystko zaczęło się w 2002 roku, kiedy wokalistka Hayley Williams przyjechała do miasta Franklin i poznała tam braci Farro. W tym samym czasie Williams wraz z czwartym członkiem zespołu - Jeremim Davisem - grała w zespole Factory.

Początek zespołu Paramore to rok 2004, a ich debiutancki utwór to „Conspiracy”. Od tej pory grupa miała okazję występować na kilku festiwalach. Po otrzymaniu nagrań demo, na jeden z takich występów przyjechał szef wytwórni Fueled by Ramen - John Janick. Zachwycony nową formacją, zaproponował im kontrakt, który Paramore podpisali w kwietniu 2005 roku.

Po tym, jak Davis opuścił zespół, pozostała czwórka nagrała swój debiutancki album zatytułowany „All We Know Is Falling”. W trasie promującej krążek formacji towarzyszył John Hembree zastępujący brakującego członka. Niedługo po tym Davis - poproszony o to przez resztę członków grupy - powrócił do Paramore. W takim składzie formacja wydała pierwszy singiel - „Pressure”, a następnie kolejne nagrania - „Emergency” i „All We Know”. Po tym przyszedł czas na kolejną trasę koncertową.

W styczniu 2007 roku zespół rozpoczął nagrywanie drugiego wydawnictwa - „Riot!”. Do grupy dołączył wtedy Taylor York, który zastąpił krótko grającego w zespole Huntera Lamba. „Riot!” ukazał się w czerwcu tego samego roku, zdobywając bardzo dobre recenzje. Pierwszy singiel pochodzący z albumu to „Misery Business”.

Resztę roku Paramore spędzili na koncertowaniu i występach w telewizji. Kolejne single, które wydali to między innymi - „Hallelujah” oraz przebojowy „Crushcrushcrush”.

Pod koniec września 2009 roku ukazała się ich najnowsza płyta - „Brand New Eyes”.
Po czteroletniej przerwie spowodowanej zawirowaniami w zespole (odejście dwóch członków - Josha i Zaca Farro) zespół pokazał światu swój czwarty krążek zatytułowany po prostu "Paramore". Według grupy to właśnie na tym albumie znajduje się brzmienie, które zawsze chcieli osiągnąć i są z niego bardzo dumni.

Dnia 18 grudnia 2010 roku na Paramore.net została opublikowana wiadomość od Hayley, Jeremy'ego i Taylora, oznajmująca, że Josh i Zac opuszczają zespół. W wiadomości można przeczytać: „Kilka miesięcy temu Josh i Zac dali nam znać, że opuszczą zespół po naszym występie w Orlando, który odbywał się w zeszłą sobotę. Żadne z nas nie było specjalnie zaszokowane. Przez ostatni rok nie wydawało się, że dalej chcą być z nami. Chcemy, by Josh i Zac robili coś, co ich uszczęśliwia, a jeśli to nie jest tutaj z nami, to my wspieramy ich w poszukiwaniu szczęścia gdzieś indziej. Ale nigdy przez sekundę nie pomyśleliśmy o pozostawieniu tego wszystkiego za nami.” Post oświadczał również, że pozostali członkowie nie mają żadnego zamiaru rozwiązywania zespołu. Dodali również: „Kiedy spoglądamy wstecz oraz teraz gdy spoglądamy z radością w przyszłość, tym wszystkim, co naprawdę się liczy są dobre czasy. Zdjęcia przedstawiające nas obejmujących się nawzajem ramionami , długie jazdy vanem, wasze twarze, gdy śpiewacie razem z nami, kiedy gramy koncert. Dziękujemy za przyprowadzenie nas do tego bardzo wyjątkowego momentu. Czekamy z niecierpliwością na nasze najlepsze czasy. I mamy nadzieję, że dotrzecie tam razem z nami.” Zespół potwierdził również, że zaplanowana trasa w Ameryce Południowej odbędzie się.


10 stycznia 2011 Hayley Williams powiedziała w wywiadzie z MTV, że pomimo utraty dwóch członków, zespół wciąż będzie wypuszczał na rynek nową muzykę w roku 2011, chociaż nie wiadomo jeszcze, czy uda im się nagrać cały album i wypuścić go na rynek już w tym roku czy jedynie nagrać kilka piosenek. Piosenkarka przyznała również, że styl Paramore może się zmienić wraz z nowym składem, ale wyjaśniła również, że zespół wciąż zachowa swoje brzmienie.

W kwietniu 2012 pojawila się informacja ze producentem kolejnego, czwartego, studyjnego albumu zespolu będzie Justin Meldal-Johnsen. Hayley poinformowała, że pierwsza piosenka nagrana na ten album to „Daydreaming”. W tym momecie zespół jest w trakcie nagrywania płyty, oficjalna informacja na ten temat została opublikowana na twitterze zespołu. 28. czerwca poprzez portale Twitter, Facebook i Tumblr potwierdzono informację, iż na czwartym albumie do zespołu dołączy perkusista Ilan Rubin (wcześniej grał m.in. z Nine Inch Nails).

Przed wydaniem albumu wyciekł on do sieci, ponieważ jeden z południowoamerykańskich sklepów muzycznych wysłał płytę do jednego z fanów za wcześnie. Zespół spodziewał się tego, więc nie byli zbytnio zdenerwowani ani rozczarowani, szczególnie, że album został bardzo dobrze przyjęty przez osoby, które go odsłuchały (wielu fanów zdecydowało się poczekać do dnia premiery). Po rozpoczęciu sprzedaży album osiągnął pierwsze miejsce na iTunes w USA, UK, Australii i Kanadzie, w wielu krajach znalazł się w Top 10 (nawet w Polsce w najlepszym momencie było to miejsce 5), a po tygodniu sprzedaży album osiągnął 1 miejsce na liście Billboard 200 z 104 000 wyprzedanych kopii w USA (także 26 miejsce na polskiej liście Olis.

W 2015 roku z zespołu odszedł Jeremy Davis, czego powodem, jak później się okazało, były jego roszczenia do praw autorskich do utworów na albumie "Paramore" oraz nierówny podział zysków zespołu(aktualnie toczy się pozew sądowy).

Na początku 2017 roku zespół ogłosił, że po siedmioletniej absencji do zespołu powrócił Zac Farro. Wkrótce, bo w kwietniu tego samego roku, w sieci bez uprzedzenia przez zespół ukazał się utwór "Hard Times" wraz z teledyskiem do niego. W dniu premiery singla zwiastującego piąty album długogrający zespół ogłosił również jego tytuł - "After Laughter", wraz z jego datą premiery, tracklistą oraz wstępnymi datami trasy koncertowej Tour One.

Oficjalna strona:
http://www.paramore.net

1. All We Know Is Falling (2005)

2. The Summer TIC (2006)

3. Riot! (2007)

4. Live In The UK (2008)

5. The Final Riot! (2008)

6. Brand New Eyes (2009)

7. 2010 Summer Tour EP (2010)

8. Singles Club EP (2011)

9. Paramore (2013)

10. Paramore: Self-Titled Deluxe (2014)

11. After Laughter (2017)

Komentarze (794):

kristenforbes
kristenforbes 02 lipca 2017 02:08 (edytowany 1 raz)
(+1) + -
@rockovaizoova: i już mamy (a przynajmniej ja mam) odpowiedź na pytanie dlaczego "After Laughter" jest właśnie takie- "suche", jednobarwne, słodko-gorzkie, w zasadzie- jakie to na swój sposób zabawne- przy swojej cukierkowatej otoczce- jest najmroczniejszą płytą w całej ich karierze. Na moje oko to nie jest tak,że "Af" przeczy swojemu poprzednikowi, bądź: "Self-titled" było nieszczere". Nie.
Lata 2011-2012-2013-2014 (w przypadku tego ostatnie to nie wiem ile ;)) to były w moim przekonaniu najlepsze lata tego zespołu.-Wyszli na prostą po stracie dwóch członków (jak widzimy w rzeczywistości pretensje miał jeden członek zespołu- Josh:Hayley- to tylko i wyłącznie na tej linii był (i wciąż jest) konflikt, muzycznie bardzo się rozwinęli i bardzo dojrzali , zwłąszcza HAyley. Nie kocham tak mocno tej młodszej rozczochranej dziewuchy "People never change", jak tej starszej "I'm not angry anymore, well-sometimes I am). Ostatnią rzeczą jaką bym zarzuciła temu zespołowi byłby brak szcerości. Oni są wręcz przerażająco szczerzy dla mnie - i w kólko dostają za to po głowie. Wokalistka zwłaszcza- nie zgrywa idealnej, naprawdę odkąd pamiętam było widać, że dba o chłopaków (Paramore is a BAND- nie przypominam sobie, żeby np. Momsen w ogóle dbała o TPR jako zespół- a gdzie tam, albo Amy Lee z Evanescence- nikt ze stałej ekipy przy niej nie został, to Ona ich zwolniła. Nie zmienia to faktu,że dla wielu Williams jest primadonną, bo niejaki Josh Farro nie mógł się pogodzić z brakiem popularności równej włosom koleżanki, ach i że nie miał podpisanego własnego kontraktu z wytwórnią, tylko jako pracownik Williams- bo wytwórni oczywiście opłaca się ten zabieg, ach i no i oni zarabiają na Joshu, nie na Hayley. Śmieszne. Jeszcze lepiej sprawa ma się z drugim- był basistą, za wiele się mówiąc brutalnie i szczerze nie wysilał się zbytnio , odszedł z powodów czysto finansowych. Po dziś dzień (a mamy rok 2017) Paramore (a konkretnie mówiąć Hayley) wciąż za to płaci. Smutne to.
To rok 2015 (i może jeszcze trochę roku 2014) tak ich przygniótł. Na "AF" nie ma ani jednej pozytywnej piosenki .Ani jednej.
I nie sądzę , żeby wymieszanie gorzkich tekstów z uroczymi melodiami było przerostem formy nad treścią. Zdedcydowanie nie.
After Laughter jest przede wszystkim materiałem trudnym. Tego się nie słucha- bo się nie da. To się "rozumie albo nie" ;)

I dlatego-gdyby ktoś pamiętał- jeszcze nie ma tu mojej recenzji tego krążka. I jeszcze długo nie będzie. Lubię długie wypowiedzi, lubię analizować dogłębnie. Ja "After LAughter" wciąż rozgryzam.

Dobrze, ze się rozstają, koniec tej toksycznej relacji. Nigdy nie lubiłam Chada, facet zdradzający własną żonę, nie jest dobrym materiałem na osobę z którą chcesz iść przez życie. Hayley była wtedy młodziutką, siedemnastoletnią naiwną dziewczyną, dzieckiem właściwie. I równie naiwnie go kochała. Odkąd pamiętam, wyraźnie było widać, że to ona jest bardziej zaangażowana w ten związek niż on. Nawet ich ślub- taki głupi i prozaiczny przykład- ona miała wówczas na ich wspólnym weselu koszulkę "drużynową" (no wiecie- takie coś jak z reprezentacji siatkówki czy koszykówki ;)) z napisem "Chad", on już analogicznej nie założył...
https://peopledotcom.files.wordpress.com/2016/08/hayley-williams-600.jpg?w=­600&h=600


Hayley jest wyczerpana. To widać już od dłuższego czasu, ona ma już na swój sposób zwyczajnie dość. Mam nadzieję,że odbiją się od tego dna znowu. Bo ja naprawdę widzę, że to wspaniali ludzie.

https://www.youtube.com/watch?v=W71Ds82B6UM - jak na moje tu ich "widać" najbardziej

Pokaż powiązany komentarz ↓

rockovaizoova
rockovaizoova 01 lipca 2017 20:51
(0) + -
NEWS 1:Polscy fani na scenie koncertu Paramore w Wiedniu(Austria).

NEWS 2: Hayley i Chad się rozstają.

rockovaizoova
rockovaizoova 29 czerwca 2017 23:08
(+1) + -
@krzysiek13: nic ci sie nie podoba :P Ale mnie też denerwuje to,że AL przeczy swojemu poprzednikowi.Najpierw "And that's the hope I have, the only thing I know that's keeping me alive" a później "Hold on to hope if you got it" i inne takie.Utwory są schematyczne, to prawda,ale to chyba normalne,że większość piosenek popowych(i nie tylko) ma schemat: zwrotka-refren-zwrotka-refren-bridge-refren x2 z jakimiś dodatkami.

okej,to ja też dodam swój "ranking":
1.Pool
2.Rose-colored Boy
3.Fake Happy
4.Grudges
5.Hard Times
6.Idle Worship
7.Caught in the middle
8.26
9.Told you so
10.Forgiveness
11.Tell me how
12.No friend
Jedyne, co w tym rankingu jest pewne,to to,że najbardziej lubię Pool,a najmniej No friend.Reszta może się zmieniać w zależności od nastroju.Bo te utwory są takie siostrzane wg mnie.Nie umiem oddzielić Grudges od Caught in the middle od Idle Worship i Pool(grupa 1.).Podobnie trudno mi odseparować Hard Times od RCB od Told you so i Fake Happy(grupa 2.) oraz Fogiveness od 26 i Tell me how(grupa 3.) + do tego No Friend(samo sobie tworzy grupę 4.).
Widziałam tylko setlistę z pierwszego koncertu.Zobaczyłam,że jest do d.,to dalszą częścią przestałam się interesować.Chociaż oczywiście gdybym miała bliżej niż jakieś 7h jazdy do Berlina albo cały dzień do Czech,lub gdybym była po prostu obrzydliwie bogata,to również bym nie pogardziła takim wypadem na koncert :D

Pokaż powiązany komentarz ↓

krzysiek13
krzysiek13 29 czerwca 2017 22:08
(0) + -
@kristenforbes: Znienawidzicie mnie za krytykę ale to wykonanie 'Hard Times' mi się nie podoba. Irytuje mnie sposób śpiewania Hayley(muzycznie wyszło nawet nawet). Nie interesuje mnie twórczość Drake'a i nie podchodzi mi również ten cover.

Co do albumu - odpowiem tu na komentarz Twój i Izy. Moja opinia co do 'After Laughter' może nieco złagodniała, jednak nadal czuję się zawiedziony. Zgodzę się z tym, że ten album jest przemyślany i znajduje się na nim to, co powinno się na albumie o takiej tematyce znaleźć. Nie ma czegoś, co by się nie kleiło. Jednak wszystko to zostało przekazane w tak bezpośredni i prosty(mega prosty) sposób, że razi mnie ta płyta. Powtarzalny schemat w nie jednej piosence jest jak dla mnie wręcz uciążliwy. Nie zmienia to faktu, że często podśpiewuję sobie niektóre piosenki i jakoś mi nie przeszkadza ten album. Mógłby on tylko być wydany w odwrotnej kolejności z Self - Titled, wtedy nie czułbym tego rozczarowania płynącego z faktu, że to, o czym mówi AL odwołuje w pewnym sensie to, co Paramore przekazuje na poprzednim albumie.

1.Tell Me How
2. Idle Worship
3. No Friend
4. 26
5. Forgiveness
6. Told You So
7. Fake Happy
8. Rose-Colored Boy
9. Grudges
10. Pool
11. Caught in the Middle
12. Hard Times

Nie podoba mi się też trasa. Oczywiście moja opinia jest nie do końca sprawdzona bo opieram się na filmikach/relacjach z koncertów, ale Tour One wydaje się takie nijakie i nie czuję potrzeby jechać za granicę by ich zobaczyć. Jeśli zawitają do Polski, wtedy pewnie się nie oprę :D

Pokaż powiązany komentarz ↓

rockovaizoova
rockovaizoova 29 czerwca 2017 20:14 (edytowany 2 razy)
(0) + -
Chyba już mi się ułożyło w głowie :p
bne>riot>after laughter>paramore>awkif


Edit: albo jednak nie
riot>bne>after laughter>paramore>awkif
i nie jestem pewna czy wolę AL czy self-titled
ale polubiłam Told you so,które na początku mi nie podchodziło :D

kristenforbes
kristenforbes 26 czerwca 2017 01:12
(0) + -
@rockovaizoova: głupio zabrzmi, ale na swój sposób wiedziałam, że się przekonasz ;)
Ja mam swój ranking:
1. No Friend (zawsze lubiłam "dziwolągi", a czytając tekst mam dreszcze)
2. Tell Me How
3. Rose-Colored Boy
4. 26
5. Told You So
6. Idle Worship
7. Fake Happy
8. Caught In The Middle
9. Hard Times
10.Pool
11.Forgiveness
12.Grudges

Pokaż powiązany komentarz ↓

rockovaizoova
rockovaizoova 25 czerwca 2017 23:40
(0) + -
Cover Hard Times genialny.Bo to chyba można uznać za cover swojego własnego utworu,co nie?Jeśli kiedyś by wyszło AL Deluxe,to chcę żeby to tam było.

Update:Polubiłam After Laughter(poza No friend).Nawet bardzo.Na tyle bardzo,że słucham codziennie :D I za każdym razem przychodzi mi do głowy jakiś fajny pomysł,inspirująca myśl.Szkoda,że ma tylko 42 minuty xD
Już po kilku przesłuchaniach naszła mnie myśl,ale teraz jestem jej pewna-ten album jest zrobiony tak,jak bym chciała.Nie zmieniłabym nic.Ani linijki tekstu,ani jednej nuty. Tam wszystko jest dokładnie przemyślane i ma sens, i ja to wiem.
Jednak pomimo wszystkiego,nie umiem ułożyć nowego rankingu albumów.O ile self-titled jeszcze jakos udało mi się przystawić do wcześniejszych trzech,to z After Laughter mam problem.
Ale jedna rzecz sie nie zmieniła-moim faworytem z AL jest Pool <3

kristenforbes
kristenforbes 24 czerwca 2017 22:06
(0) + -
https://www.youtube.com/watch?v=_Y4VE8CJhlg
https://www.youtube.com/watch?v=zqoj_3r9oqg

chyba nawet cover uwielbiam bardziej.

rockovaizoova
rockovaizoova 13 czerwca 2017 00:13
(+1) + -
Muszę przyznać,że nowy album mocno mi miesza w głowie.Odnajduję na nim dużo sprzeczności.Znajduję sporo elementów zaskakujących,ale też momentami mam wrażenie,że gdzieś już to wszystko słyszałam.Muzyka jest dobra,niby dopracowana,ale coś tak jakby nie do końca.Ma takie jakby dziewicze(?wut?) brzmienie-pod tym względem ma w sobie coś z AWKIF. Chociaż moje pierwsze wrażenie odnośnie After Laughter nie było zbyt dobre,to cieszę się,że dałam tej płycie szansę,bo ostatnio słucham jej codziennie xD Polubiłam ją (poza No friend). Pomimo smutnych tekstów, u mnie przeważa odbiór melodii, więc sobie dzisiaj tańczyłam do Rose-colored boy XD

krzysiek13
krzysiek13 09 czerwca 2017 22:40 (edytowany 1 raz)
(0) + -
Paramore>brand new eyes>After Laughter>Riot>All We Know Is Falling

Mam tak mieszane uczucia co do AL, że szkoda gadać. Przecież ja uwielbiam pop, który jest wszechobecny na tym albumie. Lubię też wolniejsze tempo, które również się pojawia na płycie(Forgiveness, 26, Tell Me How) i lubię "dziwolągi"(No Friend). Ale no... coś mi nie gra i nie tego się spodziewałem. W sumie, to chyba nie jest aż tak źle, skoro album ten nie plasuje się gdzieś na końcu Waszego i nawet mojego zestawienia.
Nie zwalili mnie z nóg z tą płytą.

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ