tekstowo.pl
952 020 tekstów w serwisie, 8 927 poszukiwanych i 681 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Zeus - Wariat pośród świrów
Odsłon: 37666
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): Hugol97
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): Vitani7934
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): Hugol97
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
I had to be good and polite,
but cranks are back.
In country of smallpox and syphilis.
Through a sharp tip to vein
I press your rusty standards and myths,
Medicines didn't help me, call nurses who would give me something for this originality,
Cuz I have talent, but I don't belong here
To make things worse.
And worst of all, I don't regret at all,
I think you're all fools.
Moreover deliberately
I'm urinating in the middle of square.
Among madmen, here they think that I'm crazy
So don't try to turning words against me.
Cuz I like to dress,
Seriously, as few,
And for this season I fit jacket of your skin.
By nature I am sweet
As my mother educated me,
But this fucking world change an angel to a boor.
They want me to go to two churches every weekend.
Rather I would go all in plastic to school.

Chours: If all people aroud me are normal
And it means that I must be like them
Maybe at once weld me in in handcuffs,
Cuz I'd constantly fuck it.
If all people live like must everyone
And every other is exterminated like virus
You can cover my walls by pillows
And remove handles, and put me among lunatics.

Sometimes I think that I don't need wings
I stay above you even I go to toilet.
I'd wipe myself with your flat, gray life,
Cuz in your galaxy even result of Lotto is easy to predict
You think that I'm an alien, because I don't think like you.
Fucking numbers in statistics,
By me you mean nothing.
I think you'd bite the dust,
My IQ would last for all your generation.
Don't compare me to you.
It insult me.
You are zero, mongrel on chain on farmer's farm
Didn't imagination shape in your brain?
And even gate in front of house boggles your mind.
I run sober as after psychotrope
I turn world to left side for people
(Understand it?)
It may regard as disease, my actions are,
But is anybody sure, who is right here?

Chours: If all people aroud me are normal
And it means that I must be like them
Maybe at once weld me in in handcuffs,
Cuz I'd constantly fuck it.
If all people live like must everyone
And every other is exterminated like virus
You can cover my walls by pillows
And remove handles, and put me among lunatics.

You think that I want controversy,
One and second are idiots.
Controversial is, fuck, for me your stupidity.
What you like, I honestly fuck,
Cuz what's new you regard as Mamoń in "Voyage".
I've got objections, yes
I easy connect them with bravery.
Sometimes I feel as I'd fall here to retreat naked.
So easily, fuck, astonish you
That I'd have support before every issue.
I'm laughing of your aims.
For me it is a parody.
I'm from future,
You're closer to discovery fire.
Your grandfather is fucking, simple amino acid.
Stop listening,
Draw down your trousers, cuz you're shitting.
Cuz I go with shoes on altar.
With curses in poems.
And I don't care if you condemn it.
Is it potential or perversion
Future will rate it.
Because for me all of you are greatly fucked up.

Chours: If all people aroud me are normal
And it means that I must be like them
Maybe at once weld me in in handcuffs,
Cuz I'd constantly fuck it.
If all people live like must everyone
And every other is exterminated like virus
You can cover my walls by pillows
And remove handles, and put me among lunatics.

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

Tekst piosenki:


Miałem być dobry i miły lecz korby wróciły
W kraju ospy i kiły końcem ostrym do żyły
Przeciskam wasze zardzewiałe normy i mity,
Leki mi nie pomogły, wołaj siostry co by mi
mogły dać coś na tą oryginalność,
Bo talent mam, a nie pasuję tutaj jak na złość.
Co gorsza, nie żałuję za grosz, mam was za stado pajaców.
Ponad to z premedytacją oddaję mocz na środku placu.
Wśród wariatów, tu mnie mają za czubka
Więc mnie nie próbuj łapać za słówka.
Bo lubię się ubrać serio, jak mało który
A na ten sezon mi pasuje kurtka z twojej skóry.
Z natury jestem słodki tak to mnie wychowała mama,
Lecz ten pierdolony świat przerobił anioła na chama.
Chcą bym odwiedzał dwa kościoły co weekend.
Prędzej wpadnę do szkoły obwieszony plastikiem.

Ref.: Jeżeli wszyscy wokół mnie tu są normalni
I to oznacza, że mam być taki jak oni
Może od razu mnie zakujcie w kajdanki,
Bo ja to będę konsekwentnie pierdolił.
Jeżeli wszyscy żyją tak, jak musi każdy
A każdy inny jest tępiony jak wirus
Możecie poduszkami mi obłożyć ściany
I wymontować klamki, i zamknąć wśród świrów.

Czasami myślę, że mi nie potrzeba skrzydeł
Stoję nad wami nawet jak odwiedzam kibel.
Mógłbym podcierać się tym waszym płaskim, szarym życiem,
Bo w waszej galaktyce nawet wynik lotto łatwo jest przewidzieć.
Macie mnie za kosmitę, bo nie myślę jak wy.
Pieprzone liczby w statystyce przy mnie nie znaczycie nic.
Jak dla mnie moglibyście gryźć ziemię,
Moje IQ starczyłoby na całe wasze pokolenie.
Mnie nie porównuj do siebie to mnie obraża.
Jesteś zerem, burkiem na łańcuchu u gospodarza.
Nie wykształciła ci się w mózgu wyobraźnia ("parobie?")
I nawet brama przed domem ci się nie mieści w głowie.
Ja latam jak po psychotropie na trzeźwo.
Wywracam ludziom świat na lewą stronę (łapiesz to?)
Może traktować jak chorobę moje akcje są,
Lecz czy ktokolwiek jeszcze pewny jest, kto tu ma rację?

Ref.: Jeżeli wszyscy wokół mnie tu są normalni
I to oznacza, że mam być taki jak oni
Może od razu mnie zakujcie w kajdanki,
Bo ja to będę konsekwentnie pierdolił.
Jeżeli wszyscy żyją tak, jak musi każdy
A każdy inny jest tępiony jak wirus
Możecie poduszkami mi obłożyć ściany
I wymontować klamki, i zamknąć wśród świrów.

Myślisz, że ja chcę kontrowersji jeden z drugim idiota.
Kontrowersyjna to jest, kurwa, dla mnie wasza głupota.
To co podoba się wam, ja szczerze pieprzę,
Bo to co świeże traktujecie tak jak Mamoń w "Rejsie".
Ja mam obiekcje, tak łatwo je łączę z odwagą.
Czasem się czuję tak jakbym tu wpadł na rekolekcje nago.
Tak łatwo, kurwa, was wprowadzić w osłupienie.
Że support powinienem mieć przed każdym numerem.
Śmieszą mnie wasze idee dla mnie to jest parodia.
Jestem z przyszłości wam bliżej do wynalezienia ognia.
Twój dziadek to pieprzony, prosty aminokwas.
Przestań słuchać zdejmij spodnie, bo je srasz.
Bo wchodzę z butami na ołtarz z bluzgami w wierszach.
I koło chuja lata mi, czy to potępiasz
czy to potencjał, czy perwersja to przyszłość oceni.
Bo dla mnie wszyscy tu jesteście zdrowo popierdoleni.

Ref.: Jeżeli wszyscy wokół mnie tu są normalni
I to oznacza, że mam być taki jak oni
Może od razu mnie zakujcie w kajdanki,
Bo ja to będę konsekwentnie pierdolił.
Jeżeli wszyscy żyją tak, jak musi każdy
A każdy inny jest tępiony jak wirus
Możecie poduszkami mi obłożyć ściany
I wymontować klamki, i zamknąć wśród świrów.

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Kamil Rutkowski aka Zeus

Edytuj metrykę
Rok powstania:

2011

Płyty:

"Zeus, jak mogłeś?"

Komentarze (4):

komonsky 22 października 2014 11:45
(0) + -
Lecz czy ktokolwiek jeszcze pewny jest, kto tu ma rację?
Na końcu powinno znaleźć się słowo "co".
Lecz czy ktokolwiek jeszcze pewny jest, kto tu ma rację, co?

shelia
Shelia 23 sierpnia 2013 09:24
(+1) + -
@odblaskowath : o tak, właśnie tak ^^

paula138
paula138 27 lipca 2013 21:39
(+2) + -
Mistrzowskie!

odblaskowath
odblaskowath 08 kwietnia 2011 16:44
(+12) + -
TO JEST TO! Powiew świeżości w polskim rapie. Więcej czegoś takiego!

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ