tekstowo.pl
899 012 tekstów w serwisie, 7 144 poszukiwanych i 322 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Sulin - Mówią
Odsłon: 44376
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): k17
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): NataLalunia
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): k17
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
We live, we die the same to edges, with plans,
Their value is important, until with have them.
Sometimes we want to do something useful by words,
Nerves slander the pain, it hurts like before,
We drink because of the lack of control, changing places.
Only us and nothing else, convicted to ourselves,
On the way to the top with the memory of misery and we inhale the misery.
The air leaves a bitterness, life toughens up, doesn't give a head start,
Order of weakness - anger, everyone is sick with it
And I know there's someone else than my friends in the crowd who understands me,
Life is a mess, so it tries to take out the happiness out of dirt,
I run and I get tired before the life, I feel the honour here,
If tiredness was the measure of succes, then self-admiration,
I'm waiting for the day when I look down on top,
Because for me only fulfilled purposes are fulfilling of truth.
And I'll rely on it all, even if I have to crush the life
The abnormality of world makes me normal

My life isn't that good,
Isn't that beautiful,
Isn't that sweet,
Isn't like that, but it will be
And you can believe me, pain, tears, few falls
In my happiness and nothing else,
I'm just like you, like you, like you.

My parents wanted me to earn much money and mean something,
And they sweat themselves in work on two regular posts.
Father sees I've grown up, he was needed, he was missing,
And maybe because of it I missed the stage ''fatherly love''.
And oftener I fight, because the problem is made of the spiel,
Drunk rancors, grudges, reproaches,
Again fellas and bench, cig, beer and stairway, pottering in shit
I have this grudge to the world from my father and I'm gonna be pissed off soon,
And woman tells me Oskar, not Sulin, tells me I'm not a responsible man,
And she doesn't like it, in spite of all she's still here with me
I wouldn't even be surprised if she left me, because she thinks I make mistake after mistake
Music means much for me, and I give it much more,
Oftener I still strain myself to give this vocals on equipment
I put my heart in it, I didn't want anything in return
And I'm still here, and I'm thank people for happiness

My life isn't that good,
Isn't that beautiful,
Isn't that sweet,
Isn't like that, but it will be
And you can believe me, pain, tears, few falls
In my happiness and nothing else,
I'm just like you, like you, like you.

Think what would it be like if you lose everything you got in one moment
If it was too late to retreat and give your life
For this that would supposed to be, but it isn't, today you're laughing
I wonder would you live and how would you live, I don't know
Maybe you're drinking, getting high, smoking to this, fella,
Maybe you're sitting at home just like me, in empty room,
You hear me and my vocal, it speaks, voice that whispers
''We are just the same, even when we change our place''

My life isn't that good,
Isn't that beautiful,
Isn't that sweet,
Isn't like that, but it will be
And you can believe me, pain, tears, few falls
In my happiness and nothing else,
I'm just like you, like you, like you.

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

Tekst piosenki:


Żyjemy, umieramy - tacy sami, do granic z planami,
Ich wartość jest ważna dopóki je mamy.
Czasem słowami się chcemy odchamić,
Nerwy szargają, ból boli jak przedtem,
Z braku kontroli chlejemy, zmieniając miejsce.
Już tylko my i nic więcej, skazani na siebie.
W drodze na szczyt z pamięcią nędzy i nędzę wdychamy
Powietrze zostawia gorycz, życie daje w kość - nie fory.
Oznaka słabości - złość, każdy jest na nią chory.
I wiem, że w tłumie prócz moich znajomych ktoś rozumie jeszcze.
Życie to syf, więc z brudu pragnie wyciągnąć Ci szczęście
Pędzę i się męczę przed życiem, czuję tu zaszczyt,
Gdyby zmęczenie było miarą sukcesu to samozachwyt.
Czekam na dzień, gdy popatrzę z góry na szczyt,
Bo dopiero spełnione cele to dla mnie spełnienie prawdy.
I postawię na to wszystko, choćby życie zmiażdżyć.
Świata nienormalność sprawia, że jestem normalny.

Mówią: życie nie jest takie dobre,
Nie jest takie piękne,
Nie jest takie słodkie,
Nie jest takie, ale będzie.
Możesz mi wierzyć: ból, łzy, kilka upadków
w moim życiu i nic więcej,
jestem taki, jak Ty, jak Ty.

Rodzice chcieliby żebym zarabiał dobre siano i coś znaczył,
Sami tyrają w pracy na dwa etaty.
Ojciec widzi, że dorosłem, był potrzeby to go nie było,
I może przez to ominąłem etap zwany "ojcowska miłość".
I częściej się kłócę, bo problem nam sprawia gadka
Najebane sapy, żale, wypominki. Znów kumple i ławka,
fajka, browar i klatka, babranie się w gównie.
To po ojcu mam żal do świata i zaraz się wkurwię.
A kobieta mówi mi Oskar nie Sulin,
mówi, że nie jestem odpowiedzialnym człowiekiem
I tego nie lubi. Mimo wszystko jest tu dalej ze mną.
Nawet się nie zdziwię jak odejdzie,
przez to, że twierdzi, że robię błąd za błędem.
Muzyka dla mnie znaczy wiele i wiele więcej jej daję.
Częściej stale się prężę by dawać te wokale na sprzęcie.
Włożyłem w to serce, w zamian nie chciałem nic więcej
I dalej tu jestem, a ludziom dziękuję za szczęście.

Mówią: życie nie jest takie dobre,
Nie jest takie piękne,
Nie jest takie słodkie ,
Nie jest takie, ale będzie.
I możesz mi wierzyć: ból, łzy, kilka upadków
W moim życiu i nic więcej,
Jestem taki, jak Ty, jak Ty.

Przemyśl co by było, gdybyś wszystko co masz stracił w moment.
Gdyby było za późno by się tam cofnąć i dać głowę
Za to co miałoby być, a nie jest? Dziś się śmiejesz.
Ciekaw jestem czy byś żył i jak żył, no nie wiem.
Może właśnie pijesz, bakasz, wciągasz, jarasz przy tym ziomuś,
Może siedzisz sam jak ja w domu, w pustym pokoju.
Słyszysz mnie i mój wokal, mówi, głos który szepcze:
"Jesteśmy tacy sami, nawet, gdy zmieniamy miejsce".

Mówią: życie nie jest takie dobre,
Nie jest takie piękne,
Nie jest takie słodkie ,
Nie jest takie, ale będzie.
Możesz mi wierzyć: ból, łzy, kilka upadków
W moim życiu i nic więcej,
Jestem taki, jak Ty, jak Ty.

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Sulin

Edytuj metrykę
Rok powstania:

2012

Wykonanie oryginalne:

Sulin

Płyty:

Jeden w maratonie

Komentarze (4):

xpozyczmipluca
xPozyczMiPluca 12 maja 2013 21:26
(+4) + -
Uwielbiam, a refren to juz miazga :D

diamondxx
diamondxx 21 stycznia 2013 14:54
(-5) + -
"życie to syf więc brud ogarnij wyciągną ci szczęście"
gdzie w tym jest niby sens?

diamondxx
diamondxx 21 stycznia 2013 14:47
(-5) + -
Cały refren źle napisany + kilka błędów w zwrotkach.
Co Wy słuchu nie macie ? -.^

kitikatus07
kitikatus07 30 grudnia 2012 20:34
(+3) + -
Kochaaaaam ♥

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ