tekstowo.pl
939 193 tekstów w serwisie, 8 503 poszukiwanych i 869 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Slums Attack - Samotność po zmroku
Odsłon: 15995
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): Caere
Dodaj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): brak
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): zajec94
Poleć:

Tekst piosenki:


1.
W nałogu brał napój bogów, ruszał na połów, jak co dzień,
po drodze maskował wstyd, czuł się podle, najgorzej.
Choć był na głodzie, nie wiedział, co czyni gdy nie zażywał,
tych uciech życia przeżywał, frustrację, nerwowy bywał.
Kiedy to przerwał zrozumiał, że długa droga jest przed nim,
bo zawieszony pomiędzy światami zwalczał swe lęki,
udręki życia na kacu i powroty do picia,
on tego nie chciał, ulica wykańcza, wciąż zakotwicza.
To złe przeżycia sprawiły, że dosyć miał tej rozwałki,
rozpadał się na kawałki, "Co będzie później?" - się martwił.
Chciał wejść do szatni, uparty, zmienić barwy na stałe,
lecz drzwi tak trudno otworzyć, a on chciał zagrać w finale,
nie chciał umierać, zrozumiał, gdy o śmierć otarł się, nie bał,
miał farta za przyjaciela i wiarę, której nie sprzedał.
Choć nie dojebał, to kilku go porzuciło, przypuszczam,
że dzięki zmianie mógł dostrzec w niejednym ziomku oszusta.

Ref.
Samotność to taka straszna trwoga,
powiedz gdzie są wszyscy, z którymi spędziłem nie jeden rok?
Ziomek, nagle wyobraziłem sobie że, że nie ma Ciebie i Boga,
i wszystkich tych, co odeszli nim nastał zmrok.

2.
Pić w samotności, nie trzeźwieć, obserwowałem ten bezsens,
weź zajeb kreskę to przejdzie, a później to jakoś będzie.
Miał żyć w obłędzie do końca, cierpieć, odpaść w nieznane,
na śmierć skazany zaocznie, choć szczęście było pisane.
Jak dać se rady w tym świecie, już go nie pytam, bo wstałem,
zbyt młody jestem człowieku, żeby napisać testament,
być może chcieliby czytać, "Czy coś odpalił?" - kurestwo,
niektórzy czuli się lepsi, obcując z tą moją klęską,
walczę o swoje, a pojeb będzie źle życzył, znam to,
jak gnojek co nic nie kuma, a dziary ma już jak bandzior.
Luz mam, jak Gandzior, odpowiem "Dziś jestem innym człowiekiem",
gdy nasze drogi się przetną, nawet nie spojrzę na Ciebie.
Trzeźwy, samotny po stokroć, o wiele lepiej niż schlanym,
z bandą pseudo ziomali, co byli przy mnie, jak grzałem,
nie zawrzałem ze złości, sam piwo ważył, więc wypił,
nie przychodź do mnie w potrzebie, nikt Cię tu nie usłyszy.

Ref.
Samotność to taka straszna trwoga,
powiedz gdzie są wszyscy, z którymi spędziłem nie jeden rok?
Ziomek, nagle wyobraziłem sobie że, że nie ma Ciebie i Boga,
i wszystkich tych, co odeszli nim nastał zmrok.

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Ryszard Andrzejewski & Kroolik Underwood

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Dariusz "DJ Decks" Działek

Rok powstania:

2012

Płyty:

CNO2

Komentarze (1):

agentt 20 września 2012 14:40
(0) + -
XXX nie trzeźwieć- mit samotności nie trzeźwieć
o wiele lepiej mi z (???)- o wiele lepiej niż schlanym
z bandą pseudoziomali co byli przy mnie jak (???)- z bandą pseudoziomali co byli przy mnie jak grzałem

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ