tekstowo.pl
915 262 tekstów w serwisie, 7 647 poszukiwanych i 379 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Słoń & Mikser - Pan Patryk jedzie na biwak
Odsłon: 15304
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): trycja
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): Shadowgabriel
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): trycja
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
1 This event took place as the daffodils bloom
Mr. Patrick is a allotment , arranged a picnic
He came back with a strange bite under her left ear
It's probably some mice , mosquitoes or horse fly
In the morning he had to get to work but fell ill poor
He had a slight fever and broke it in the back
Family doctor wrote L4 space
He gave him some ointment yet to swelling went down
Mr. Patrick lived with his wife in one of the largest Polish cities
Their marriage had lasted twenty-four spring
His wife bought him a powder in a nearby pharmacy
He did not want to be so worried about her saying that he's better .
He was wearing a thick turtleneck sweater even though it was warm
The bite on the neck still ropiało and hell
Finally naciął them with a razor blade to squeeze locks
Yes smelled the whole dinner rode him in the mouth
From two days all I ate confirm in a peacock .
His wife went to her family to the countryside
Doctors know shit , tripe it still hurts
A large cyst on her neck took the purple color
At night he could not sleep , had strange nightmares
I feel that there are irreversible changes in the
Before wrapped like the shrimp and fell asleep
Zarzygał sticky shit all over the floor and bed

Oh, Mr. Patrick went to camp
Mr. Patrick went to camp
Mr. Patrick went to camp yo, yo

2 Ms. Maria greeted back neighbor
A brief chat at the gate , that in these times it is not easy
When I turned on the light in the house did not believe your eyes
At the center of the room grew a giant cocoon
All flowed oil and smelled disgusting
She called her husband , but it was too late
Under the yellow coating saw someone's face
Oddly swollen skin , it burned like acid
Once again shouted the name of her husband - the silence
Carefully began to something approaching
A brief analysis of the facts , you need to call for help
The room is wrapped in a cocoon of a postman
The fellow barely whispered to her , "Run ! "
She looked like mud with blood leaking from his mouth
A woman without thinking she wanted to run to a neighbor
But I crawled out of the kitchen transformed Mr. Patrick
He was dead eyes , skin as white as a statue
He was standing on four curved legs , barefoot
The visible scoliosis , posykując like a viper
This spider man , but in the version of Chernobyl
She did not believe what he sees when he went full force
Pinned her to the floor , spitting in the face of a strange saliva
She picked up the TV remote that was under it
And as hard as she could go to her husband plunged in abdomen
Mutant stepped back , but they fought back at her
Grunting hot discharge if he was cold
She began to cry and begged him to stop
Until the moment she said it a remnant of humanity
She walked him faint thought killed heart
As if he understood his action and estimated the consequences
Soon as he could escape tłucząc glazing
And no one I know has it never met
Short story really happened
Ms. Maria tried to recover from the trauma
She had gone to the plot and felt in the heart of oppression
Because he was a sop skin with Patrick threw himself .

Oh, Mr. Patrick went to camp
Mr. Patrick went to camp
Mr. Patrick went to camp yo, yo


Niektóre zdania mogą być nieprawidłowe ale wątpie jestem nauczycielem J.Ang

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia



The Fancy Pants Adventures World 1 Remix

Tekst piosenki:


1. To zdarzenie miało miejsce, jak żonkile zakwitły
Pan Patryk to działkowicz, urządził sobie piknik
Wrócił z dziwnym ukąszeniem poniżej lewego ucha
To pewnie jakaś muszka, komar albo końska mucha
Rano musiał wstać do pracy ale zaniemógł biedak
Miał stan podgorączkowy i łamało go w plecach
Rodzinny lekarz wypisał L4 z miejsca
Dał mu jeszcze jakąś maść, żeby opuchlizna zeszła
Pan Patryk mieszkał z żoną w jednym z większych miast Polski
Ich małżeństwo trwało już dwadzieścia cztery wiosny
Żona kupiła mu proszki w sąsiedniej aptece
Nie chciał żeby się martwiła więc jej mówił, że mu lepiej
Nosił gruby sweter z golfem mimo, że było ciepło
Ukąszenie na szyi ciągle ropiało i piekło
W końcu naciął je żyletką, żeby wycisnąć śluz
Tak cuchnęło, że mu cały obiad podjechał do ust
Od dwóch dni wszystko co zjadł kwitował pawiem
Jego żona wyjechała do swojej rodziny na wieś
Lekarze gówno wiedzą, ciągle flaki go bolą
A wielki cyst na szyi przybrał fioletowy kolor
Nocą nie mógł spać, miał przedziwne koszmary
I czuł, że zachodzą w nim nieodwracalne zmiany
Zanim zawinął się jak taka krewetka i usnął
Zarzygał lepkim gównem całą podłogę i łóżko


O, Pan Patryk pojechał na biwak
Pan Patryk pojechał na biwak
Pan Patryk pojechał na biwak yo, yo


2. Pani Maria wracając przywitała się z sąsiadką
Krótka gadka przy furtce, że w tych czasach nie jest łatwo
Kiedy zapaliła światło w domu nie wierzyła oczom
Na środku pokoju wyrósł gigantyczny kokon
Cały spływał ropą i obrzydliwie cuchnął
Wołała swego męża, ale było już za późno
Pod żółtą powłoką zobaczyła czyjąś twarz
Dziwnie opuchniętą skórą, jakby poparzył ją kwas
Jeszcze raz krzyknęła imię męża - cisza
Ostrożnie zaczęła się do tego czegoś zbliżać
Krótka analiza faktów, trzeba wezwać pomoc
W pokoju jest zawinięty w kokon listonosz
Jegomość wyszeptał do niej ledwo "Uciekaj!"
Patrzyła jak szlam z krwią mu z ust wycieka
Kobieta nie myśląc chciała biec do sąsiadki
Ale z kuchni wypełzał odmieniony Pan Patryk
Miał martwy wzrok, skórę białą jak posąg
Stał na czterech wygiętych kończynach, na boso
Z widoczną skoliozą, posykując jak żmija
Taki człowiek pająk, ale w wersji z Czarnobyla
Nie wierzyła w to co widzi, kiedy ruszył z całą siłą
Przygniótł ją do podłogi, plując w twarz dziwną śliną
Wzięła pilot od telewizora, który był pod nią
I tak mocno jak umiała wbiła go mężowi w odwłok
Mutant się cofnął, ale znów na nią natarł
Chrząkając ciepłą wydzieliną jakby miał katar
Zaczęła płakać i prosiła go by przestał
Aż po chwili odezwała się w nim resztka człowieczeństwa
Przeszła go nikła myśl, zabiło serce
Jakby zrozumiał swój czyn i szacował konsekwencje
Najprędzej jak umiał uciekł tłucząc szyby w oknach
I nikt kogo znam już go nigdy więcej nie spotkał
Krótka historia wydarzyła się naprawdę
Pani Maria próbowała dojść do siebie po traumie
Pojechała na działkę i poczuła w sercu ucisk
Bo znalazła ochłap skóry, którą Patryk z siebie zrzucił


O, Pan Patryk pojechał na biwak
Pan Patryk pojechał na biwak
Pan Patryk pojechał na biwak yo, yo

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Słoń

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Mikser

Rok powstania:

2013

Płyty:

Demonologia II

Komentarze (1):

nataszkax32703
Nataszkax32703 01 września 2014 02:13
(+1) + -
Uwielbiam :3

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ