tekstowo.pl
849 761 tekstów w serwisie, 4 884 poszukiwanych i 198 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Małpa - Skała
Odsłon: 83325
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): olkaparasolka
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): kylo1996
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): agusia9709
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
I have to be a permanent rock, whatever would happened
All energy direct for her ( for her, for her, for her)
I have to be a permanent rock, whatever would happened
All energy direct for her ( for her, for her, for her)
I have to be a permanent rock, whatever would happened
All energy direct for her ( for her, for her, for her)
I have to be a permanent rock, whatever would happened
All energy direct for her ( for her, for her, for her)

I see how you look to me and that's very important for me
But i'm not like these easy players, who swallow catch
For me any foods - bras, suspenders
It's quaggy ground, i smoke polisch skun
Because when i'm writing about it
That's like i would get out for street trotyl
Like i would sink in Vistula a lot of fleet
Do you know? Just
It's for hearts, who beats in high-rises
For assassins, who take for shuttlecock
Because everyone has own mission, which he should to complete
These texts are about ourselves
Something about monsters, who snooze in ourselves but no one sleeps
You won't decode sense of my words as along
As you won't pull out under people's pression and this what they say
My world since years haven't look the same
Dad, i miss mum so much
I have to be a permanent rock , whatever would happened
Because that i learned
Since teen my dad always says:
"Sohn, remember, everything what you give it returns"
It's time for refund debts, Monkey says
I'm not coming for two ladies in jacuzzi or from scales twelve
Since now your people are waken up by this shit
Anxiety, i look for them It has long been delude himself
No one near, it's view's issue, perspective's issue
You don't see anything, when you're looking from side that all goes with it
I'm resistant for incomes
From glass, when i'm recording rhymes
Don't ask me what would be, if i lost my strength
What is limit, i want to take score, to no one
don't pour saliva, no one moment longer, sons of bitches
From plant in my jeans have your hands away
Because i forgive you lack of skills, but no lack of good manners
For neglect, Daniel would go for sword
Still the same bull shits, everybody here fights for true
Ask me, Honey, why i have so good fun
When i'm playing in three years tenth concert in Warsaw
Because i wanted formerly that, what i have now
Although they have sometimes pity to me, because it's not party
And no sluts, shackles, or any powder
ANd no cash, because it would be too easy conclusion

I have to be a permanent rock, whatever would happened
All energy direct for her ( for her, for her, for her)
I have to be a permanent rock, whatever would happened
All energy direct for her ( for her, for her, for her)
I have to be a permanent rock, whatever would happened
To wiothstand against waves in ninht, in a day
To open eyes ahead, while my knees trembles
I'm not taking off from my shoulders, Mum
Excess Baggage, which from high, usually, difficulted slalolm for me
I have to be a permanent rock, that's canon
And fuck this, one bead since years in everybody of us hollows canyon

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

Tekst piosenki:


Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią (na nią, na nią)
Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią (na nią, na nią)
Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią (na nią, na nią)
Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią.


Widzę jak patrzysz i to sporo dla mnie znaczy
Ale nie jestem z tych graczy, którzy połykają haczyk
Dla byle przekąski - staniki, podwiązki
To grząski grunt, jaram polski skun
Bo gdy piszę o tym
To jakbym wypierdalał na ulicę trotyl
Jakbym utopił w Wiśle w chuj floty
Wiesz ? Tak po prostu
To dla serc, które biją w wieżowcu
Dla zamachowców, którzy chwytają za wolant
Bo każdy ma swoją misję, którą powinien wykonać
To o nas samych są te teksty
Coś o potworach, które drzemią w nas, choć żaden nie śpi
Nie rozszyfrujesz treści moich słów tak długo
Jak nie wyrwiesz się spod presji ludzi i tego co mówią
Mój świat od lat nie wygląda już tak samo
Tato, tak bardzo tęsknię za mamą
Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią
Bo tak mnie nauczano
Od małolata zawsze powtarzał mi tata:
"Pamiętaj, synu, wszystko co oddajesz w końcu wraca"
Czas spłacać długi, Małpa mówi
Nie wpadam po dwie sztuki w jacuzzi czy z wagi tuzin
Od teraz u Twoich ludzi to gówno budzi
Niepokój, mam ich na oku już od dawna się nie łudzi
Nikt wokół, to kwestia widoku, kwestia perspektywy,
Nie widzisz nic, gdy patrzysz z boku wszystko jest na niby
Jestem odporny na wpływy
Zza szyby, kiedy nagrywam rymy
Nie pytaj co by było, gdyby zabrakło mi siły
Jaki jest limit, chcę wykręcić wynik, by nikt
Nie lał śliny, ani chwili dłużej, skurwysyny
Od rośliny z moich jeansów łapy jak najdalej
Bo wybaczam wam brak skillsów, lecz nie brak dobrych manier
Za zaniedbanie Daniel sięgałby po szable
Wciąż to samo sranie w banie, każdy tu walczy o prawdę
Spytaj mnie, Skarbie, czemu tak dobrze się bawię
Grając w ciągu trzech lat dziesiąty koncert w Warszawie
Bo chciałem dawniej tego, co mam teraz
Chociaż nieraz mają za złe mi, że nie chodzi o melanż
I o dziwki, kajdany czy jakiś kurwa proszek
Ani o hajs, bo to byłby zbyt prosty wniosek

Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią
Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią
Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Falom stawiać opór nocą, rano
Otwierać oczy śmiało, chociaż drży kolano
Nie zdejmuję z ramion, mamo
Nadbagażu, który z góry zwykle utrudniał mi slalom
Muszę być skałą, taki jest kanon
I chuj, że kropla od lat już w każdym z nas drąży kanion

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Małpa

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Donatan

Rok powstania:

2013

Wykonanie oryginalne:

Małpa

Komentarze (12):

Cobytumowic 04 kwietnia 2013 18:16
(+1) + -
zajebisty. mógłby wydać album.!

rockyou17
Rockyou17 15 marca 2013 18:07
(+1) + -
Zajebista !

lppola
LPPola 15 marca 2013 17:02 (edytowany 1 raz)
(+1) + -
Propsy Małpa! Kozacki kawałek, nie mogę przestać go słuchać :)

aniewiem12
aniewiem12 22 lutego 2013 23:06
(0) + -
OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO uwielbiam w c**j!

olkaparasolka
olkaparasolka 21 lutego 2013 09:26
(0) + -
Finalnie poprawione, dzięki za wskazówki. :)

KrystiZMC 20 lutego 2013 23:37
(0) + -
Nieteges ma rację tak powinno lecieć.

nieteges
nieteges 20 lutego 2013 13:49
(0) + -
Ja bym stawiała, że tam jest:
"muszę być skałą trwałą co by się nie działo falom stawiać opór nocą, rano otwierać oczy śmiało,
chociaż drży kolano nie zdejmuje z ramion Mamo nadbagarzu, który z góry zwykle utrudniał mi slalom" - i jestem tego prawie pewna. ;>

olkaparasolka
olkaparasolka 20 lutego 2013 10:52
(0) + -
@resolute: łaskawie poprawione, ja też nie mogłam go poprawić wczoraj niestety. Mam nadzieję, że już wszystko ok, ale jak ktoś wie to niech napisze co jest w końcu po tym: "Otwierać oczy śmiało, chociaż w duszy..." Pozdrawiam. ;)

Pokaż powiązany komentarz ↓

resolute
resolute 20 lutego 2013 08:12
(0) + -
no zawsze spoko tylko u mnie akurat tego tekstu edytować się nie da i nie wiem dlaczego, więc mogłabyś to łaskawie poprawić ;)

olkaparasolka
olkaparasolka 19 lutego 2013 22:53
(0) + -
To popraw, zamiast pisać, że ch... błędy. ;)

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ