tekstowo.pl
1 028 833 tekstów w serwisie, 10 150 poszukiwanych i 1 378 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Hozier - Take Me To Church
Odsłon: 1955917
Przejdź na stronę wykonawcy >

REKLAMA

Edytuj tekst Tekst dodał(a): czaszkaxd
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): hrabjasz
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): DavidEchelon13
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
Moja ukochana ma poczucie humoru
jest chichotem na pogrzebie
Wie, że nikt jej nie akceptuje
powinienem był czcić ją wcześniej
Jeśli niebiosa kiedykolwiek przemówiły
ona jest ich ostatnim, prawdziwym mówcą
Każda niedziela staje się coraz bardziej posępna
świeża trucizna każdego tygodnia
Urodziliśmy się chorzy - słyszeliście, jak to mówią

Mój kościół nie oferuje rozgrzeszenia
ona mi mówi: '"Oddawaj cześć w sypialni"
Jedyne niebo, do którego będę wysłany
to wtedy, kiedy ja jestem sam z tobą
Urodziłem się chory, ale kocham to
Rządź mną, abym był dobry
Amen, amen, amen...

Zabierz mnie do kościoła
Będę wielbił jak pies w świątyni twoich kłamstw
wyznam ci moje grzechy, więc możesz naostrzyć swój nóż
Ofiaruj mi tą nieśmiertelną śmierć**
Dobry Boże, pozwól, że oddam Ci moje życie [x2]

Jeśli jestem poganinem dobrych czasów
moja ukochana jest blaskiem słońca
By utrzymać Boginię po swojej stronie
Ona żąda ofiary
Wysuszyć całe morze
zdobyć coś błyszczącego
Coś mięsnego na główne danie
To dobrze wyglądający mądrala***
Co trzymasz w swojej stajni?
Mamy wielu wygłodzonych wiernych
To wygląda smakowicie
To wygląda obficie
To wzmaga głód

Zabierz mnie do kościoła
Będę wielbił jak pies w świątyni twoich kłamstw
wyznam ci moje grzechy, więc możesz naostrzyć swój nóż
Ofiaruj mi moją nieśmiertelną śmierć**
Dobry Boże, pozwól, że oddam Ci moje życie [x2]


Żadnych Mistrzów czy Królów, gdy zaczyna się Rytuał
nie ma słodszej niewinności nad nasz delikatny grzech
W szaleństwie i glebie tej smutnej, ziemskiej sceny
Tylko wtedy jestem człowiekiem
Tylko wtedy jestem czysty
Amen. Amen. Amen...

Zabierz mnie do kościoła
Będę wielbił jak pies w świątyni twoich kłamstw
wyznam ci moje grzechy, więc możesz naostrzyć swój nóż
Ofiaruj mi tą nieśmiertelną śmierć**
Dobry Boże, pozwól, że oddam Ci moje życie [x2]


______

TYTUŁ utworu jest metaforą, dzięki której podmiot liryczny porównuje swojego kochanka do religii. Piosenka pełna jest dwuznaczności i przenośni, przeciwstawia wierze "kościelnej" (z jej nadmiarem potępienia i wstydu), wiarę w miłość do drugiej osoby i zmysłowość; W wywiadzie dla magazynu New York Hozier przyznał, że "seksualność, orientacja seksualna – niezależnie od orientacji – jest po prostu naturalna. Uprawianie seksu jest jedną z najbardziej ludzkich rzeczy. Ale organizacje takie jak Kościół (...) podważają ludzkość, z powodzeniem ucząc tego, by wstydzić się swojej orientacji seksualnej – że to grzech, że to jest sprzeciw wobec Boga. Piosenka jest o uznawaniu samego siebie oraz odzyskiwaniu swojego człowieczeństwa poprzez akt miłości"

* cytat z Christophera Hitchensa, pisarza kojarzonego z nowym ateizmem
** odniesienie do "small death" - zaspokojenie seksualne; z fr."la petite mort"- dot. także przykrych życiowych sytuacji, które silnie wpływają na doświadczającą ich osobę, powodując "śmierć" jakiejś części jej wnętrza.
Można też tłumaczyć inaczej - "nieśmiertelna śmierć" to swego rodzaju "przepustka" do wiecznego życia w Niebie, której nie może człowiekowi dać nikt inny, tylko Bóg.
*** ktoś na "wysokim koniu" - także zwrot opisujący osobę która się wywyższa, uważa za lepszą, szczególnie gdy druga osoba zrobiła cos złego

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

REKLAMA

Tekst piosenki:


My lover's got humour
She's the giggle at a funeral
Knows everybody's disapproval
I should've worshipped her sooner
If the heavens ever did speak
She is the last true mouthpiece
Every Sunday's getting more bleak
A fresh poison each week
'We were born sick'
You heard them say it
My church offers no absolutes
She tells me 'worship in the bedroom'
The only heaven I'll be sent to
Is when I'm alone with you
I was born sick, but I love it
Command me to be well
Amen, amen, amen

Take me to church
I'll worship like a dog at the shrine of your lies
I'll tell you my sins so you can sharpen your knife
Offer me that deathless death
Good God, let me give you my life [x2]

If I'm a pagan of the good times
My lover's the sunlight
To keep the Goddess on my side
She demands a sacrifice
To drain the whole sea
Get something shiny
Something meaty for the main course
That's a fine looking high horse
What you got in the stable?
We've a lot of starving faithful
That looks tasty, that looks plenty
This is hungry work

Take me to church
I'll worship like a dog at the shrine of your lies
I'll tell you my sins so you can sharpen your knife
Offer me my deathless death
Good God, let me give you my life [x2]

No masters or kings when the ritual begins
There is no sweeter innocence than our gentle sin
In the madness and soil of that sad earthly scene
Only then I am human, only then I am clean
Amen, amen, amen

Take me to church
I'll worship like a dog at the shrine of your lies
I'll tell you my sins so you can sharpen your knife
Offer me that deathless death
Good God, let me give you my life [x2]

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Andrew Hozier-Byrne

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Andrew Hozier-Byrne, Rob Kirwan

Rok powstania:

2014

Wykonanie oryginalne:

Hozier

Covery:

Neon Jungle, Ed Sheeran, Kiesza, OneRepublic, Sam Tsui, Ellie Goulding, Sofia Karlberg

Płyty:

Take Me to Church, Hozier

Ciekawostki:

TYTUŁ utworu jest metaforą, dzięki której podmiot liryczny porównuje swojego kochanka do religii. Piosenka pełna jest dwuznaczności i przenośni, przeciwstawia wierze "kościelnej" (z jej nadmiarem potępienia i wstydu), wiarę w miłość do drugiej osoby i zmysłowość; W wywiadzie dla magazynu New York Hozier przyznał, że "seksualność, orientacja seksualna – niezależnie od orientacji – jest po prostu naturalna. Uprawianie seksu jest jedną z najbardziej ludzkich rzeczy. Ale organizacje takie jak Kościół (...) podważają ludzkość, z powodzeniem ucząc tego, by wstydzić się swojej orientacji seksualnej – że to grzech, że to jest sprzeciw wobec Boga. Piosenka jest o uznawaniu samego siebie oraz odzyskiwaniu swojego człowieczeństwa poprzez akt miłości".W tekście utworu został użyty cytat pisarza Christophera Hitchensa "I was born sick, command me to be well".

Ten utwór należy do ścieżki dźwiękowej:

Nie z tego świata, Supernatural (Music from Season X)

Komentarze (413):

treeq 20 maja 2015 15:50
(+4) + -
Wielcy Katolicy, co niedziele chodzicie do Kościoła, modlicie się do Boga, wyznajecie mu miłość, a sami nie potraficie kochać siebie wzajemnie, to co dopiero "inności"? Osoby homoseksualne też mają prawo wierzyć w Boga, tylko są szykanowane i odrzucane przez większość społeczeństwa za to, że PO PROSTU SĄ INNI.
Homoseksualizm nie jest chorobą - został wykreślony z listy WHO, nie jest też patologią - popatrzcie na pary, rodziny heteroseksualne, gdzie zjawisko patologii jest obecne dużo częściej.
Ponadto pragnę napisać, że Polska nie jest państwem wyznaniowym, więc nie każdy homoseksualista musi wierzyć w Boga, więc nie mówcie tu o wierze, Biblii, przypowieściach, Adamie i Ewie i innych, co więcej, skoro nie potraficie tolerować innych ras, religii, poglądów to co dopiero dwóch gejów czy dwie lesbijki.. Ci ludzie mają prawo do życia w wielu krajach Europy bez szykanowania, wytykania palcami. Zrozumcie, ze środowisko homoseksualne nie wymaga od was tego, abyście wchodzili im do łóżek, nie wymaga tego, żeby było przez was kochane, nie wymaga okrzyków uwielbienia, to normalne, zdrowe środowisko homoseksualne oczekuje tylko akceptacji - nie tolerujesz? To nie wytykaj palcami, nie wyśmiewaj. Nic więcej. A co do homofobów.. nawet nie macie pojęcia ilu w waszym otoczeniu jest gejów i lesbijek, które akceptujecie, bo nie macie pojęcia o ich orientacji..

swobby
swobby 19 maja 2015 22:47
(+1) + -
@kicia667766: Chodzi ci o to, że jak np. facet z facetem współżyją, to robią to dla przyjemności/zabawy i nie ma z tego "owocu" w postaci dziecka? I taka para nie ma "racji bytu", bo jest "samolubna", "bezużyteczna" dla ludzkości? Może też dla Boga? Jeśli Bóg jest Miłością, to zaakceptuje też taką parę, o ile miłość (nie myl z rozwiązłością) w niej jest prawdziwa. Ludzie nie powinni pochopnie oceniać i przy okazji niszczyć życie takim ludziom.
Nie lubię akcji nachalnie promujących homoseksualizm, wygłupów, przebieranek itd. - ale jeśli ktoś będący homo podchodzi do tych spraw na poważnie i jest szczęśliwie zakochany :) , to nie mam nic przeciwko. Bóg mnie oceni, czy słusznie myślę.

Pokaż powiązany komentarz ↓

swobby
swobby 19 maja 2015 22:31
(0) + -
@kicia667766: Piosenkę ocenia się też za przekaz. Dyskusje na jego temat udowadniają, że utwór ma silną, prowokującą do myślenia treść, więc nie trzeba o tym dosłownie pisać.

Pokaż powiązany komentarz ↓

muzykarap
MuzykaRAP 14 maja 2015 18:10 (edytowany 1 raz)
(-4) + -
Muzyka do tej piosenki mi się podoba, nawet bardzo :) Wpada w ucho i wgl... Ale tekst i teledysk to już jest całkiem inna sprawa. Nie toleruję homoseksualizmu i nigdy nie będę!
A tak BTW- oceńcie moją nutę, którą nagrałem wraz z kolegą :)
http://www.tekstowo.pl/piosenka,arson__grychu,bog__honor__ojczyzna.html

kicia667766 12 maja 2015 22:28
(0) + -
A w sumie komentarze nie odbiegły trochę za bardzo od oceny piosenki? :)

kicia667766 12 maja 2015 22:24
(+2) + -
Melodia świetna. Można słuchać i słuchać. Moje zdanie na temat homoseksualizmu... ja tego nie popieram. Kiedyś nie wiedziałam dlaczego Kościół tego nie popiera, więc spytałam się Siotry która prowadziła rekolekcje. Odpowiedziała mi, że z miłości powinny rodzić się dzieci. A dwóch facetów, ani dwie kobiety nie urodzą dziecka. Takie jest moje zdanie.
PS. Kiedy zobaczyłam ile już tu jest komentarzy od razu poleciałam po pop-corn XD.

patrykmachura54 12 maja 2015 13:30
(+1) + -
@mareksobczak142: Dzieci z homoseksualnej pary są krzywdzone przez społeczeństwo które piętnuje je tylko dlatego skąd pochodzi od rodziny nie pasującej w schematy narzucone nam przez największych zbrodniarzy ludzkości czyli twórców religij. tak takie dzieci cierpią nie przez swoich tatusiów geji czy mamusie lesbijki tylko przez takie osoby jak ty które pokazują że rozwój umysłowy u niektórych zwalnia

Pokaż powiązany komentarz ↓

inare
inare 11 maja 2015 18:12
(+2) + -
@Sajmoner: Nie uważam się za osobę zaburzoną tylko dlatego, że nie wpasowuję się w Twój schemat. A nasza cywilizacja nie "upada" - homoseksualiści istnieli zawsze i zawsze będą istnieć. Przykro mi.
Ale mniejsza z tym, chciałam powiedzieć Ci coś jeszcze. Szanuję to, że Twoje komentarze są kulturalne, przedstawiasz swój punkt widzenia i nie zamierzam przekonywać Cię do swojego - więc proszę Cię o to samo. Mam jednak pytanie - czy homoseksualizm - sam w sobie - jest dla Ciebie skrzywieniem? Nie mówię teraz o pedofilach (to smutne, że postawiłeś ich na równi w komentarzu niżej), o patologicznych rodzinach (myślę że to nie ma żadnego związku z orientacją, a nawet, że więcej jest ich wśród par hetero, gdzie mąż leje żonę i dzieci, a ona boi się odejść, bo przecież jest kobietą i sobie nie poradzi)? Co widzisz złego w miłości dwojga ludzi? Czy nie uważasz, że traktowanie ich jako kogoś gorszego ze względu na to co robią w łóżku nie jest niemoralne?

Pokaż powiązany komentarz ↓

swobby
swobby 09 maja 2015 02:37
(+3) + -
@mareksobczak142: Zdefiniuj, proszę, pojęcie patologii w rodzinie. Jak dla mnie patologia jest wtedy, gdy komuś dzieje się krzywda, a nie gdy ktoś postępuje nie po czyjejś myśli. A teraz, powiedz, czym jest "krzywda". Tym, że dziecko nie będzie krzywiło ryja na widok geja czy lesbijki, że nie wygłosi złośliwego komentarza? "Krzywdą" dla dziecka jest pokazywanie mu, że można kochać każdego? że można myśleć inaczej niż większość ludzi? że można z tym godnie i szczęśliwie żyć? Dramat, takiej patologii jeszcze świat nie widział!

Pokaż powiązany komentarz ↓

swobby
swobby 09 maja 2015 00:01 (edytowany 1 raz)
(+2) + -
@orvaldi: Więc wysnuwasz taki wniosek, że każdy (no, może prawie) homoseksualista "rżnie się na prawo i lewo"? No, ciekawe... A "każdy z każdym" oznacza, że robili to z byle kim, dla samej przyjemności i zabawy, nie licząc się z konsekwencjami - a nie że jak facet sypiał z facetem, bo go kochał nad życie, to już zasłużył z tego tytułu na potępienie. Patrzysz na to wszystko, zanadto koncentrując się na naturze, na fizycznych uwarunkowaniach, ignorując wręcz sferę psychiczną i duchową. Nie twierdzę, że w każdym, ale są takie związki homo, gdzie ludzie naprawdę się kochają i nie czynią tym krzywdy ani sobie, ani innym, czują się szczęśliwi - czy zasługują na potępienie? Nie nam to oceniać, tylko Bogu. Owszem, są w Biblii różne nakazy i zakazy, ale jeśli robisz coś w imię miłości i dobra dla danego człowieka, jeśli ten człowiek to przyjmuje i jest dzięki temu szczęśliwy, jeśli widzisz w tej waszej miłości coś niemal idealnie pięknego - wreszcie, jeśli wierzysz, że Bóg jest "po waszej stronie" i nie czujesz, że powinniście się przed Nim wstydzić... to jak dla mnie taka miłość przełamuje wszelkie bariery :). "Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela"... Prawda, że w wielu związkach homo nie jest aż tak wspaniale (w hetero zresztą też), ale nie w naszej mocy jest rozstrzygać, czy dany związek powinien trwać, czy nie. A to, że ze związków homo nie ma dzieci, jest naprawdę sprawą drugorzędną: nie ma obawy, heteroseksualność nie zaginie :p najwyżej będzie się rodzić odrobinę mniej dzieci ;)

Pokaż powiązany komentarz ↓

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ