tekstowo.pl
849 804 tekstów w serwisie, 4 884 poszukiwanych i 295 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
GAB - On i ona
Odsłon: 22197
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): tyuf1994
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): DoMi6545
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): tyuf1994
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
A beautiful summer evening was when they met
She was walking with her mother, he was smoking snout*,
He was hiding to nobody see him,
He was shy boy, who is not looking for experience,
withdrawn from parent’s divorce,
although he was still young, he knew something about life,
he saw what shouldn’t see the child,
when father was hitting mother, by his heavy hand,
Then next to the block, he caught her eyes.
He smiled to her, she smile back,
She seemed nice, at first blush ,
She was too young to call her seal*
They didn’t know each other because he was new tenant
He said good evening, and offered help in bringing shopping,
Mom thanked, but she took advantage ,
When they were going upstairs slowly he introduced her ,
She introduced too, but she was a bit shy,
Short moment, he had impression that forever,
when she thanked him, he said with smile: I can more,
That passage months from this meeting,
lived as friends,, he was single and she was single,
He wanted so much, but he didn't have the guts
Because he hided that after moments with her
In the night didn’t sleep well, for him she wasn’t just friend,
He bottled up inside him, he know what was the truth,
Each time, when he gather himself
Went to her and he couldn’t told it,
So, together to the cinema, together lessons in her flat,
Together dinner, time to time walk,
It didn’t cross her mind, that they can try together,
They told about it, at the outset
what it would be if, she asked just that,
It was too early, he didn’t realize,
That she’ll be this girl, who he’ll dreaming,
were for each other as brother and sister
They joking that the world belongs to them,
he saw anyone and anything, outside her,
he wanted be next to her for the rest of life,
she has never heard shouting his heart,
and he in every meeting was suffering more,
came the day, when she was alone in flat,
she invited him to help her with her homework,
when he came, they sat down on the carpet, as always,
She made tea and sat him on his knee,
He felt that this was the moment , he couldn’t waiting more,
He started on the subject, saying that on the love isn’t medicine,
said everything that he feels that he can’t get along,
he told her that he fell in love with her, suddenly stand up with tears,
She can’t believe what he said,
He can’t believe that he told this,
He was afraid her reaction, but now he did it,
He ran as fast as he came,
Throwing the word : I love u and I’m sorry,
She freeze in standstill, the door closed
He went, she cried so long,
Passing day, later third and fourth,
She all the time was thinking about it,
Now same as he, she didn't have the guts,
stand opposite each other, it was hard to do it,
situation and words which he regretted,
He wanted turn back the time, or delete it from her memory,
What to do to change it?
He didn’t have ideas, he didn’t have head to it,
He was sitting on the window lost in reverie, and head in clouds,
Suddenly: knock, knock, quality he went to the peephole,
He saw person, this was she,
only he opened door, and he had her in shoulders,
They didn’t say anything, standing in hug,
he whispered in her ears, It is very bad without you,
She tilted her head and looked into his eyes,
she whispered with a kiss :now forget about it
It was his dream, he thought not to come true,
but she is a person who fulfills this dream,
if it's just a dream I don’t want to wake up,
He hug her so much, and said anything else,
They standing, crying, he wiped her tears,
they promised to always just me and you,
they knew not from today ,you already know their story,
now are just memories,
now they laughed at this, remembering the talk,
when they told: be as a friends,
there is no limit on the friendship between a man a woman
from this friendship always someone coming out with a scar,
who experienced it, now what this means,
when hormones are blazing, you can’t translate it for your heart,
Now not as earlier, single she and him,
Now they’re like wife and husband,
They were to young to live together
but he told her: that's what I dream,
waiting for the first time, it had to be this exceptional,
He never tried to persuade her only waited with one word,
everything was going to be better than ever
he for her, she for him was a medicine,
this year graduated from this school, just in a different class
have to go to college and live together
was looking for a job to earn in the season
he wanted to buy her a ring and get engaged at the end of year
situation took a serious condition,
When he was at school, she started washing pots*,
Suddeny she asphyxiate, good that was her mother,
She called on the ambulance service,
arrived moments later, he has also got a call
one, what he knew is that it is really hard
did not know what happened , she was in good health
She unconsciously all night,
was with her all the time and didn’t sleep,
sat holding her hand, crying prayed to God
They were planning their future, they wanted have a family,
,,Please, doctors, save my girlfriend”,
but the worst was to come he has thought about the worst,
Yesterday wasn’t too bad, today her condition got worst,
He didn’t go to school, normal, he looked out for eyelid’s move,
He was afraid, that she closed her eyes forever,
was hard to believe him, but he still hope,
asked God ,, I’ll do everything”, only she’ll life,
They going to be together , what’ll happen,
they were made for each other he’ll gave life for here,
He didn’t leave her, he held her hand, fell asleep like that,
when he woke up in the morning, he met a bitter taste of truth,
She gone away forever , it wasn’t hope,
He stood over her and screaming : don’t leave me now!,
You don’t know the day and time , tell me what was her fault?
Maybe that she loved, maybe that she was dreaming,
even in the same day when he couldn’t pick up,
tortured him thoughts, what he should do now,
loops wrapped around his neck he wanted to be where she was,
moments later they were together, so much he loved her…



*snout- cigarette
* seal- pretty and proportionally girl,
* pots- dishes

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia



Flappy Bird

Tekst piosenki:


Piękny letni wieczór był, kiedy się poznali
ona szła ze swoją matką, on pod blokiem szluge palił
chował się małolat, by go nikt nie wylukał
był skromnym chłopaczkiem, który wrażeń nie szuka
zamknięty w sobie, od rozwodu rodziców
choć był jeszcze młody, coś tam wiedział o życiu
widział to, czego nie powinno widzieć dziecko,
kiedy ojciec matkę tłukł swoją ciężką ręką
wtedy pod blokiem, spotkał się z nią wzrokiem,
uśmiechnął się do niej, ona to odwzajemniła
wydawała się miła, na pierwszy rzut oka,
była za młoda żeby mówić na nią foka
nie znali się, bo był nowym lokatorem
powiedział dobry wieczór,
zaproponował pomoc wniesienia zakupów
mama podziękowała, jednak ona z tej propozycji skorzystała
kiedy wchodzili na górę wolno on się przedstawił
ona też się przedstawiła, choć troszkę wstydliwa była
krótka chwila, on miał wrażenie tej wiecznej
kiedy mu podziękowała, on z uśmiechem mogę częściej
tak mijały miesiące od tego spotkania
żyli na stopie przyjaźń, on był sam ona sama
bardzo chciał, nie miał odwagi,
dlatego ukrywał, że po chwilach spędzonych z nią
w nocy źle sypiał, dla niego to nie była tylko koleżanka
dusił to w sobie, sam wiedział jak wygląda prawda
za każdym razem, kiedy zbierał się w sobie
szedł do niej i nie dawał rady powiedzieć
tak razem do kina, tak razem lekcje u niej
tak wspólne kolacje, co jakiś czas spacer
jej przez myśl nie przeszło to nigdy nawet
że ona i on mogliby spróbować razem
rozmawiali o tym już na samym początku
co było by gdyby, ona pytała na niby
wtedy było za wcześnie, nie zdawał sobie sprawy
że ona będzie tą, o której śni i marzy
byli dla siebie jak siostra i brat
w żartach mówili, że do nich należy świat
nikogo i niczego poza nią nie widział
chciałby móc zostać przy niej już do końca życia
ona nigdy nie słyszała krzyku jego serca
a on z każdym spotkaniem coraz bardziej cierpiał
przyszedł dzień, kiedy ona była sama w domu
zaprosiła go do siebie, żeby w lekcjach jej pomógł
kiedy przyszedł rozbili się tak jak zawsze na dywanie
ona zrobiła herbatę, usiadła mu na kolanie
on poczuł, że to ta chwila, że nie ma, co dłużej zwlekać
zaczął od tematu mówiąc, że na miłość nie ma lekarstw
powiedział wszystko, co czuje, że on rady już nie daje
wyznał jej, że się zakochał, nagle w oczach z łzami wstaje
ona nie dowierza w to, co mówi on,
on nie może uwierzyć, w to że to powiedział
obawiał się jej reakcji, ale ma to już za sobą
wybiegł tak szybko jak przyszedł,
dorzucając słowo kocham cię i przepraszam
ona zamiera w bezruchu, drzwi zamknęły się
on poszedł ona płakała dość długo
minął dzień, minął drugi, później trzeci i czwarty
ona przez ten czas cały rozmyślała o tamtym
teraz tak samo jak on nie miała odwagi
stanąć naprzeciwko siebie, ciężko było im to strawić
sytuacja i słowa, których po części żałował
chciałby cofnąć czas lub wymazać to z jej pamięci
bo co zrobić, aby cały ten syf odkręcić
nie miał pomysłu nie miał już do tego głowy
siedział tak zadumany w oknie, myślami w chmurach
nagle puk puk on się zakradł pod judasz
spojrzał dojrzał osobę, tą osobą była ona
tylko zdążył drzwi otworzyć i miał ja już na ramionach
nie mówili nic, stali wtuleni w siebie
on jej szepnął na ucho, jest mi bardzo źle bez ciebie
ona odchyliła głowę i spojrzała w jego oczy
wyszeptała z pocałunkiem teraz już zapomnij o tym
to było jego marzenie, myślał, że nie do spełnienia
ale ona jest osobą, która to marzenie spełnia
jeśli to jest tylko sen to ja nie chce się obudzić
wtulił się w nią mocno tak i już więcej nic nie mówił
stali oboje płakali, on wycierał jej łzy
obiecywali sobie na zawsze tylko ja i ty
znali się nie od dziś też już znacie ich historię
teraz tylko pozostała im po tym moc wspomnień
teraz śmiali się z tego, wspominając rozmowę
kiedy powiedzieli sobie żyjmy na braterskiej stopie
nie ma granic w przyjaźni między kobietą mężczyzną
zawsze z tej przyjaźni ktoś wychodzi z blizną
to świadczy to na skórze, o czym wiem, co to znaczy
kiedy buzują hormony sercu nie przetłumaczysz
teraz nie tak jak wcześniej osobno on i ona
teraz to już są oni prawie jak mąż i żona
byli jeszcze za młodzi, żeby zamieszkali razem
ale on powiedział jej to jest to, o czym marzę
czekali na pierwszy raz, to miał być ten wyjątkowy
on jej nigdy nie namawiał tylko czekał jednym słowem
układało wszystko się było lepiej niż zawsze
on dla niej ona dla niego była lekarstwem
w tym roku kończyli szkołę, tylko w innej klasie
mają wyjechać na studia i w końcu zamieszkać razem
rozglądał się za pracą żeby zarobić w sezonie
chciałby kupić jej pierścionek i zaręczyć się na koniec roku
bieg sytuacji nabrał poważnych rozmiarów
on w tym czasie siedział w szkole wzięła się za mycie garów
nagle straciła przytomność dobrze, że była jej matka
wykręciła numer w telepogotowie gruba akcja
przyjechali chwile później on już też dostał telefon
jedno, czego się dowiedział, to że jest naprawdę ciężko
nie wiedział, co się stało zdrowie jej dopisywało
a tu nagle taki motyw nieprzytomna przez noc całą
był przy niej cały czas i nawet nie zmrużył oka
siedział trzymał ją za rękę płakał modlił się do Boga
planowali razem przyszłość chcieli założyć rodzinę
proszę was panie doktorze ratujcie moją dziewczynę
choć najgorsze miało nadejść on już myślał o najgorszym
jeszcze wczoraj nie najgorzej dzisiaj jej stan się pogorszył
poszedł do szkoły proste wypatrywał ruch powieki
obawiał się tego, że oczy zamknęła na wieki
ciężko było mu uwierzyć, choć nadzieja dalej była
prosił boga zrobię wszystko tylko żeby ona żyła
mieli być na zawsze razem, co by się nie działo
byli dla siebie stworzeni on by życie oddał za nią
nie odchodził od niej w cale trzymał jej dłoń usnął tak
gdy obudził się nad ranem poznał prawdy gorzkiej smak
już odeszła stąd na zawsze już wygasła nadzieja
on stał nad nią i krzyczał nie zostawiaj mnie teraz
nie znasz dnia i godziny powiedz, czym zawiniła
może tym, że kochała może tym, że marzyła
jeszcze w ten sam dzień, kiedy on się nie mógł pozbierać
dręczyły go wciąż myśli, co ma robić teraz
pętle zawinął na szyi chciał być tam gdzie była ona
chwile później byli razem TAK BARDZO JĄ KOCHAŁ.

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor:

(brak)

Edytuj metrykę

Komentarze (5):

wikusiaaa12
wikusiaaa12 26 marca 2014 09:16 (edytowany 1 raz)
(0) + -
zawsze placze przy tej piosence ;( Ale tak to jest super ;)

DoMi6545 16 grudnia 2012 12:54
(+1) + -
Świetne i prawdziwe.

papieros95pl
papieros95pl 26 października 2012 20:40
(+1) + -
,,Nie ma granic w przyjaźni między kobietą mężczyzną
zawsze z tej przyjaźni ktoś wychodzi z blizną"

valiente
Valiente 06 lipca 2012 20:00
(+2) + -
Kocham<3

niezapominajkaa
niezapominajkaa 23 lutego 2012 21:04
(+4) + -
Boskie <3

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ