Pozwól mi uderzyć w twoje zmysły
[Eve]
Ściągnij okulary, rusz tyłkiem
Przekręć twarz jeśli masz gwałtowne błyski
Który jeden, wybrany jeden, ten jeden, klasyczny
Czerwony z blondu, tak suko jestem drastyczna
Dlaczego to, dlaczego tamto, wargi przestańcie pytać
Posłuchaj mnie kochanie, zrelaksuj się i zacznij zdawać
Szybki sposób, wzmocnienie włosów, splątanych przez ruch
Ta jedna siła powinna być opatrzona etykietką jak hazard
Trochę z twojego zapalczywego skąpstwa, przechwalam się
Klauny, zauważam ich I nie mogę przestać się śmiać
Łatwo przychodzi, łatwo odchodzi, EVE będzie trwała
Zazdrość, pozwól temu odejść, rezultaty mogą być tragiczne
Kilkoro z was nie pisze dobrze, zbyt zatroskani modą
Nikt z was nie jest Giselle*, kot chodzi I gra
Trochę tego twojego całego Hollywood, dramat, zaliczyłaś to
Ścięta suka, kamera wyłączona, prawdziwe gówno, wysadzić to
[Gwen Stefani]
Jeśli musiałam się tobie poddać
To był tylko rok
Teraz mam jedną nogę za drzwiami
I nigdzie nie pójdę
Chwilowo biorę to na siebie
Nie walcz, to niezłe gówno w twoim uchu
Teraz pozwól uderzyć mi w twoje zmysły
Oni chcą odpłacić, zbzikowąć, oszołomić mnie
chwycić, zazdrośnicy chcą przyjść po mnie
Nie jesteś gangsterem, psotnicą, zbyt dużo do zjedzenia
Węże w mojej kieszeni chcą się do mnie uśmiechnąć
Teraz, kiedy zaciskasz zęby
Frustrujesz się kochanie, musisz oddychać
Zabierz dużo z tego, czego się pozbyłam
Widzisz co ja robię, ty nie możesz tego robić, to należy tylko do mnie
Nie stresuję się, kiedy to wchodzi na scenę, dostajesz to, co widzisz
Spotykasz mnie w pracowni, pióro I podkładka, nie wierzysz
Huh, Szesnaście min, tworzę moje własne linie
Miłość w mojej słownej grze jest trudna do znalezienia
Skomplikowane, nie boję się, jedyna w swoim rodzaju
Wszystko, co robię to przemyślane sposoby by uczynić twoich fanów moimi
Przekrwione oczy, stres, ochładzają twój grzbiet
Huh, Boli cię brzuch, pragniesz bym napisała twoje linie**
[Gwen Stefani]
Jeśli musiałam się tobie poddać
To był tylko rok
Teraz mam jedną nogę za drzwiami
I nigdzie nie pójdę
Chwilowo biorę to na siebie
Nie walcz, to niezłe gówno w twoim uchu
Teraz pozwól uderzyć mi w twoje zmysły
Pozwól swoim kościom popękać
Twoja sławna strona, nie mogę przestać
Podniecenie, strzał z twojego pudełka
Pieprzyć to, bez bandytyzmu, szanuję ścieżkę gotówki
Zablokowany, wybuchowy, kompletny kiedy miażdżę
Tak cz******u, miażdżyć, D-R-E ***
Tylni szlak, przypominasz sobie, EVE
Czy to lubisz, dostaniesz to, znam cię
Byłaś w transie na pierwszy rzut oka z podłogi
Nie wierzysz pokażę ci, zabierz się ze mną
Wyłącz się, renta odeszła, ulżyj sobie
Połóż swoje zaufanie na bombie, kiedy mnie słuchasz
Cholera, ona znacznie cieńsza wiesz******, teraz jestem kompletna
Wciąż ogier, ceglany dom, przesadzasz
Jedź lub umieraj, suko, podwójne R**** nie może się czołgać
Strzeż się, bo ja niszczę cokolwiek na czym ląduję
Ja tutaj, to nie pomyłka cza*****u, to było zaplanowane
[Gwen Stefani]
Jeśli musiałam się tobie poddać
To był tylko rok
Teraz mam jedną nogę za drzwiami
I nigdzie nie pójdę
Chwilowo biorę to na siebie
Nie walcz, to niezłe gówno w twoim uchu
Teraz pozwól uderzyć mi w twoje zmysły
Giselle*-modelka,
**- by napisała hip-hop'owy kawałek
D-R-E ***- Dr.Dre raper i producent muzyczny
podwójne R****- skrót od nazwy wytwórni Ruff Ryders do której należała Eve
nigga - cza*****u- obraźliwe określenie czarnoskórego człowieka.
******- od czasu wydania 1 krążka Eve bardzo schudła
Poznaj historię zmian tego tłumaczenia
Komentarze (1):