tekstowo.pl
1 012 984 tekstów w serwisie, 10 080 poszukiwanych i 1 157 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Eminem - The Monster (Feat. Rihanna)
Odsłon: 500023
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): konto_usuniete
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): konto_usuniete
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): Clary2
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
Refren: Rihanna

Przyjaźnię się z potworem spod mojego łóżka
Radzę sobie z głosami w mojej głowie
Próbujesz mnie ratować- nie wstrzymuj swojego oddechu
Sądzisz, że zwariowałam, tak, sądzisz, że zwariowałam

[Eminem]

Chciałem sławy, ale nie okładki w Newsweeku...
No cóż, niech zgadnę- darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda?
Chciałem zwrócić uwagę na swoją muzykę.
Chciałem być sam wśród ludzi, wybaczcie
mi chęć, by zjeść ciastko i mieć ciastko- chcę, by to działało w obie strony.
Sława zrobiła z mojego ego balona, bo jest nadęte
Kiedy wybuchłem; widzisz to namieszało w głowach
Bo wszystko, co chciałem robić, to być Bruce’m Lee na kartkach papieru
Nadużyty tusz, używam go jako narzędzie, kiedy jestem wkurzony
(Ohh!) Wygrana na loterii, oh wee
Za to, co poświęciłem, by być słodkogorzkim
To jak wygrana na maratonie
To ironiczne, bo czuję się tak wielki jakbym potrzebował psychoanalityka
Zaczynam zasypiać: jedna owca, druga owca
Świruję i odwali mi jak Kool Keith’owi
Ale faktycznie jestem dziwniejszy niż sądzisz bo...

Refren: Rihanna

Przyjaźnię się z potworem spod mojego łóżka
Radzę sobie z głosami w mojej głowie
Próbujesz mnie ratować, nie wstrzymuj swojego oddechu
Sądzisz, że zwariowałam, tak, sądzisz, że zwariowałam

[Bridge: Rihanna]

Cóż, to nic
Cóż, to nic

[Eminem]

Nie, nie jestem poetą, ale wiem, że ktoś kiedyś powiedział mi
By wykorzystać moment i go nie przepuścić
Bo nigdy nie wiesz, kiedy może nie być jutra
Więc kontynuuję magię, czasem się zastanawiam skąd te wszystkie myśli pochodzą
(Tak, rozważ to, chcesz tego?
Nie zastanawiaj się nad stratą zmysłów, w ten sposób błądzisz)
Yodel-odel-ay-hee-hoo
Myślę, że oddaliłeś się w dół i natknąłeś się na Jeff’a VanVonderen’a
Bo potrzebuję interwencjonisty, by zainterweniował pomiędzy mną a tym potworem
I uchronił mnie przede mną i tym całym konfliktem
Bo każda rzecz którą kocham mnie zabija i nie mogę tego pokonać
Moje OCD nawala w mojej głowie
Pukaj dalej, nie ma nikogo w domu, lunatykuję
Właśnie przekazuję co mówi głos w mojej głowie
Nie zabijaj posłańca, po prostu przyjaźnię się z...

Refren: Rihanna

Przyjaźnię się z potworem spod mojego łóżka
Radzę sobie z głosami w mojej głowie
Próbujesz mnie ratować, nie wstrzymuj swojego oddechu
Sądzisz, że zwariowałam, tak, sądzisz, że zwariowałam

[Bridge: Rihanna]

Cóż, to nic
Cóż, to nic

[Eminem]

Nazwij mnie szaleńcem, ale mam wizję
Że jednego dnia przejdę obok ciebie jak normalny cywil
Ale do tego czasu perkusja zginie
A ja wejdę prosto w MCs, krew się rozlała
Wrócę do dni, kiedy dostałem się na kawałek Dre
Dam to każdemu dziecku, które to puści, napompuję to uczucie
I powiem to kurwa znowu dzieciakom, z którymi się bawiłem
Nie jestem tu, by uratować pieprzonych dzieciaków
Ale jeśli jedno dziecko na sto milionów
Przedostanie się przez tę walkę i to poczuje, to świetnie
To spłata długu, Russell Wilson upadł na drodze powrotnej wyboru
Zrób coś z niczego, wciąż jestem w stanie zamienić słomę w złoto
Zakręcę Rumpelstiltskina w stogu siana
Może potrzebuję kaftan, spójrzmy prawdzie w oczy naprawdę jestem szalony
Ale dobrze mi z tym, to nic, wciąż przyjaźnie się z...

Refren: Rihanna

Przyjaźnię się z potworem spod mojego łóżka
Radzę sobie z głosami w mojej głowie
Próbujesz mnie ratować, nie wstrzymuj swojego oddechu
Sądzisz, że zwariowałam, tak, sądzisz, że zwariowałam

Przyjaźnię się z potworem spod mojego łóżka
Radzę sobie z głosami w mojej głowie
Próbujesz mnie ratować, nie wstrzymuj swojego oddechu
Sądzisz, że zwariowałam, tak, sądzisz, że zwariowałam

[Bridge: Rihanna]

Cóż, to nic
Cóż, to nic


SHADYFANS.PL

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia


Papa Louie 3 When Sundaes Attack

Tekst piosenki:


Rihanna:
I'm friends with the monster that's under my bed
Get along with the voices inside of my head
You're tryin' to save me, stop holdin' your breath
And you think I'm crazy, yeah, you think I'm crazy

Eminem:
I wanted the fame, but not the cover of Newsweek
Oh well, guess beggars can't be choosey
Wanted to receive attention for my music
Wanted to be left alone in public excuse me
For wantin" my cake, and eat it too, and wantin" it both ways
Fame made me a balloon cause my ego inflated
When I blew; see, it was confusing
Cause all I wanted to do's be the Bruce Lee of loose leaf
Abused ink, used it as a tool when I blew steam
(Ooh!) Hit the lottery, oh wee
But with what I gave up to get was bittersweet
It was like winnin' a used mink
Ironic cause I think I'm gettin' so huge I need a shrink
I'm beginning to lose sleep: one sheep, two sheep
Going cuckoo and cooky as Kool Keith
But I'm actually weirder than you think cause I'm...

Rihanna:
I'm friends with the monster that's under my bed
Get along with the voices inside of my head
You're tryin' to save me, stop holdin' your breath
And you think I'm crazy, yeah, you think I'm crazy

Well that's nothin',
Well that's nothin'...

Eminem:
Now, I ain't much of a poet but I know somebody
Once told me to seize the moment and don't squander it
Cause you never know when it all could be over tomorrow
So I keep conjurin', sometimes I wonder where these thoughts spawn from
(Yeah, ponderin'll, do you wanders?
No wonder you losing your mind, the way it wanders)
Yodel-odel-ay-hee-hoo
I think you've been wanderin' off down yonder and stumbled onto Jeff VanVonderen
Cause I need an interventionist to intervene between me and this monster
And save me from myself and all this conflict
Cause the very thing that I love's killin' me and I can't conquer it
My OCD is conkin' me in the head
Keep knockin', nobody's home, I'm sleepwalkin'
I'm just relayin' what the voice in my head's sayin'
Don't shoot the messenger, I'm just friends with the...

Rihanna:
I'm friends with the monster that's under my bed
Get along with the voices inside of my head
You're tryin' to save me, stop holdin' your breath
And you think I'm crazy, yeah, you think I'm crazy

Well that's nothin',
Well that's nothin'...

Eminem:
Call me crazy, but I have this vision
One day that I'll walk amongst you a regular civilian
But until then drums get killed
And I'm comin' straight at MC's, blood get spilled
And I take it back to the days that I get on a Dre track
Give every kid who got played at, pumped up feelin'
And shit to say back to the kids who play 'em
I ain't here to save the fuckin' children
But if one kid out of a hundred million
Who are goin' through a struggle feels and then relates, that's great
It's payback, Russell Wilson fallin' way back in the draft
Turn nothin' into somethin', still can make that, straw into gold chump
I will spin Rumpelstiltskin in a haystack
Maybe I need a straight jacket face facts, I am nuts for real
But I'm okay with that, it's nothin', I'm still friends with the...

Rihanna:
I'm friends with the monster that's under my bed
Get along with the voices inside of my head
You're tryin' to save me, stop holdin' your breath
And you think I'm crazy, yeah, you think I'm crazy

I'm friends with the monster that's under my bed
Get along with the voices inside of my head
You're tryin' to save me, stop holdin' your breath
And you think I'm crazy, yeah, you think I'm crazy

Well that's nothin',
Well that's nothin'...

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Eminem, B. Fryzel, A. Kleinstub, M. Athanasiou, R. Fenty, J. Bellion, B. Rexha

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Frequency

Rok powstania:

2013

Wykonanie oryginalne:

Eminem ft. Rihanna

Płyty:

The Marshall Mathers LP 2

Ciekawostki:

Czwarty singiel z płyty MMLP2.

Komentarze (209):

minm
MinM 05 kwietnia 2015 18:11
(0) + -
zapraszam! Utwór Ema: https://www.youtube.com/watch?v=QLKf1xB4HLw :)

radekizz
radekizz 23 marca 2015 16:50
(0) + -
@Miyu88: hahahaahahahahahah Ja po prostu leję z tego jak tacy idioci jak ty doszukują się we wszystkim satanizmu czy iluminati xDDD

Pokaż powiązany komentarz ↓

martamati9
martamati9 21 lutego 2015 20:05
(-1) + -
Fajny utwór. Eminem całkiem nieźle rapuje , a Rihanna też ładnie umie zaśpiewać

eminem8yelawolf
eminem8yelawolf 14 lutego 2015 00:46 (edytowany 5 razy)
(+2) + -
@Tadzimierz: "Ja wolę więcej seksu niż mordobicia (...)" A nie mogłoby być mniej tego i tego? Prawda jest taka, że seks się SPRZEDAJE. Stał się tani i powszechny. Jest po prostu wszędzie: nie sposób znaleźć film bez nagich scen, czy piosenkę bez podtekstów. Mówisz, że ludzie boją się, że wyjdzie na ulice... Przecież on dawno już wyszedł.

Zauważyłam, że ludzie uwielbiają popadać w skrajności - z jednej strony KK, który uważa dziewictwo za rzecz najświętszą, a seks za przykrą konieczność służącą jako "maszynka do robienia dzieci", a z drugiej media promujące wszędobylski seks ze wszystkimi i wszystkim.
Seks to najwyższa forma miłości, którą niestety zdegradowano obecnie do formy rozrywki i natychmiastowego zaspokojenia swojego popędu.


Co to zasady jing jang: zakłada ona, że dobro nie może istnieć bez zła i odwrotnie. Więc twierdzisz, że świat bez wojen, nienawiści, kłamstw itp. jest gorszy, niż ten gdzie byłoby tylko dobro? Coż ja myślę odwrotnie.


Wogóle ciężko mi Cię zrozumieć. Na początku twierdzisz, że judeochrześcijaństwo zamyka w "klatce" człowieka, że g. tłamsi i co tam jeszcze nie robi, a potem o chrześcijańskiej zasadzie "miłuj bliźniego jak siebie samego". Więc jak w końcu? Radzę najpierw zapoznać się z tym, co mówi Biblia, a potem się wypowiadaćć.

"Eminem tak jak ja ma smykałkę do rozważania pseudointelektualnych absurdów?" Tu również nie rozumiem, o co Ci chodzi, bo Eminem teraz uważa się za chrześcijanina i w swoich utworach m.in. na Shady XV ma wiele odwołań do Boga.
Zresztą wiara nie jest rzeczą naukową, którą da się udowodnić. Jest to silne przeświadczenie o istnieniu czegoś/ kogoś. Na tym polega wiara, więc nie wiem o co chodzi z "pseudointelektualnymi absurdami".


"Niestety, refleksji nie stymuluje najpowszechniejsza u nas moralność chrześcijańska." Przepraszam, gdzie Ty ją widzisz? Chyba zaledwie jej szczątki. Prawdziwa moralność chrześcijańska, to ta, która była na początku, czyli podczas działalności Piotra, Pawła i innych apostołów. Radzę poczytać Rzymian i listy w NT, a potem porównać do dzisiejsiej "moralności chrześcijańskiej."

Zresztą mówisz tak jakby obecny świat był mega konserwatywny, uwłaczający poszanowaniu człowieka. Normalnie średniowiecze. Dziwne, bo ja widze silną liberalizację. Oczywiście, ja wyznaje zasadę "złotego środka", czyli ani silny konserwatyzm, ani silny liberalizm. Po prostu ludzie potrzebują zasad, jakiegoś porządku. Teraz widać jakie trumfy święci islam i jak przyciąga do siebie kolejnych "wiernych". Chrześcijaństwo praktycznie przestało istnieć, a w islam opiera się na zasadach (których nie popieram). Więc nie wiem czy nasza cudownie liberalna Europa za 100 lat będzie jeszcze istnieć....

Tadzimierz 08 lutego 2015 19:15
(-1) + -
@Ania200: Szkoda, że nie zrozumiałaś większości słów których użyłem, bo Twoja odpowiedź jest tego niezrozumienia efektem. W skrócie: szybkie tempo życia i system sprzyja bezrefleksyjności ludzi, ale nie determinuje jej. Niestety, refleksji nie stymuluje najpowszechniejsza u nas moralność chrześcijańska. Nie można mówić, że dzisiejszy styl życia, "pogoń" itd. to jest taki mix tożsamy z "diabelstwem". To tak jakby mówić, że najczęstszą przyczyną utonięć jest woda. Nie. Trzeba umieć pływać. Bo co dla przykładu wnosi Twój zawoalowany postulat, że czymś dobrym jest pójście do kościoła, a nie dajmy na to na zakupy czy spacer? Do cholery, to właśnie pokazuje, jak hierarchia wartości większości ludzi jest spaczona i nie widzą alternatywy, wahając się między tym świętoszkowatym katolicyzmem, a krzykliwą mieszanką show-businessu i mediów.

Pokaż powiązany komentarz ↓

ania200
Ania200 08 lutego 2015 11:16 (edytowany 1 raz)
(+1) + -
@Tadzimierz: Choć nie wiem co oznacza większość słów, których tu użyłeś, to jednak czuję, że cie rozumiem. Przesłanie piosenki jest proste : Em i Rihanna przyjaźnią się z potworem spod łóżka ( z diabłem). Można więc powiedzieć, że są Illuminati. Niektórzy z was pewnie myślą: skoro są illminati i to im wyraźnie pasuje, to kto dopuścił ich do Show-biznesu, do udostępniania swoich piosenek i teledysków. - Fakt w tej piosence nie wykazują swojej walki z diabłem, ale posłuchajcie sobie innych ich piosenek. Np. Eminem - evil deeds lub Rihanna - stay. W skrócie autorom chodzi o to, że w dzisiejszych czasach tak naprawdę każdy z nas przyjaźni się z ,, potworem spod łóżka", teraz świat, media to wszystko zmienia się tak szybko. Każdy z nas zgubił swoje mądre myślenie gdzieś po drodze i nieświadomie zaprzyjaźnił się z szatanem. Wykonawcy nie chceli rozgłosu, o tym, że prawdopodobnie są illuminat'ami tylko chceli nam pokazać, jak tak naprawde wygląda życie każdego z nas. Bo, np. po co codziennie chodzić do kościoła ( uczniowie Jezusa przychodzili do niego na nauki) skoro można zostać w domu i poleżeć w łóżku, albo pójść na zakupy? Jeśli ktoś jest prawdziwym fanem, powinien zrozumieć...
Pozdrawiam.

Pokaż powiązany komentarz ↓

Tadzimierz 19 października 2014 11:13
(+3) + -
@Miyu88: Człowieku. Czy Ty nie rozumiesz, co to znaczy artystyczna konwencja? Dobrze, niech będzie po prostu- artyzm, sztuka? Oczywiście, jest wielu ludzi, którzy rap uważają za zwykłe gadanie, bo słoń im nadepnął na ucho i nie potrafią rozróżnić gadania od wielokrotnie zrymowanych rytmicznie wyrazów, pomijając fakt, że nie umieliby napisać porządnie dwóch wersów. Ale na pohybel ignorancji- tak, rap JEST czy też MOŻE BYĆ sztuką.

A zatem, co za tym idzie? Otóż artysta to człowiek wrażliwy, który ma też skłonność do posługiwania się symbolami, czy metaforą. Analogią. Czymś niedosłownym, acz ciekawym. Eminem i Rihanna to właśnie robią. Eminem jak to artysta- wrażliwy jest, aczkolwiek cały kontekst jego życia narzuca mu, aby być twardym i mieć grubą skórę. Któż zresztą z nas tak nie ma? Niemniej, artysta wyraża emocje bardziej precyzyjnie i w sposób atrakcyjny, dlatego podoba się to odbiorcom, ponieważ utożsamiają się z tą sztuką. Ciemna strona osobowości, ying i yang, kojarzysz? To odwieczny motyw wszystkich fajnych kultur. Racja, że ta z korzenia abrahamicznego z tym motywem zerwała, dlatego zamiast oswajać ludzką pierwotną naturę, także poprzez jej zrozumienie, raczej ją tłamsi. Trzyma w klatce. To jednak nie pomaga, gdyż nie pozbędziemy się tej starej natury- przeciwnie, ta "w klatce" coraz bardziej dziczeje, choć stale jest naszą integralną częścią. Nie jesteśmy dobrze zsynchronizowani, zgrani wewnętrznie. Przeżywamy wewnętrzne konflikty, co pociąga za sobą konflikty międzyludzkie i tak dalej. Dalekowschodnie filozofie mają lepszą aksjologię, ponieważ jak sądzę, zła nie upatrują w "substancjach", ale w proporcjach. I prawdy nie oszukasz, możesz kleić wybiórczo fakty i zaspokajać swój atawistyczny instynkt pragnienia wroga-kozła ofiarnego; tutaj illuminatów. Możesz, ale to na nic, to po prostu kiepskie hobby. Zło nie leży w rzeczach, tylko zawsze w proporcjach, także wzajemnych proporcjach, czyli dobro lub zło zależą od równowagi lub jej braku.

Eminem szczerze opisuje, jak w dzisiejszym wcale nie najstraszniejszym świecie nietrudno o pogubienie, ale to dla niego motywacja do jakiejś pracy nad sobą, a nie snucia spisków globalnych. Bo ten świat i dzisiejsze tempo życia są bardzo szybkie, ale nic poza tym. Więcej seksu, fakt, ale przemocy najwięcej tam, gdzie seks jest stabuizowany religijnie czy ideologicznie- w sumie jeden pies. Taka prawidłowość, taka korelacja. Ja wolę więcej seksu, niż mordobicia, ale wiadomo, konserwatyści silniej odczuwają wstręt i strach przed nieznanym. Mają też silniejszy odruch "czystości", który odpowiada nie tylko za purytanizm w sprawach seksualności, ale i gotowość do odczłowieczania innego "plemienia". Liberałowie koncentrują się na uniwersalnej etyce, czyli po prostu wszystkim, co opiera się na naszym najlepszym instynkcie- empatii.

Wy sie boicie, że zaraz będzie seks na ulicach, że geje, to i zoofile będą wspierani i tym podobne apokaliptyczne wizje niezgodne z jakimikolwiek faktami naukowymi odnośnie do ludzkiej natury, a więc i jej kontynuacji- kultury. Świetnie współgra z konserwatywnym usposobieniem ta ideologia judeochrześcijańska z grzechem, zepsutą naturą, apokalipsą... Z tym, że światem rządzi zepsuty do szpiku kości gościu- diabeł- więc obiektywna poprawa warunków życia na przestrzeni stuleci to tylko podstępne pozory... Czy taki Eminem ma jak ja smykałkę do rozważania takich pseudointelektualnych absurdów? Wątpię, on jest świetny w tym, co robi. Proponuję Ci zaprzyjaźnić się "ze swoim potworem". Może uda Ci się go oswoić, choć po stopniu zaawansowania w urojeniach o NWO oceniam, że jak tylko dotkniesz palcem klatki tego potwora zaraz ten palec stracisz. Czego nie życzę Tobie, ani nikomu. Dlaczego? Bo co mi się podoba w chrześcijaństwie, to hasło "miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Nieco przesadzone, ale Jezus stawia tu wzór miłości cudzej w postaci miłości własnej. Rzecz jasna, cała otoczka ideowa wokół tego hasła uczyniła z niego sadomasochistyczne przeciwieństwo- "biczuj bliźniego swego jak siebie samego". Niemniej do spuścizny Jezusa należy wręcz podchodzić selektywnie. Jak do całokształtu twórczości każdego filozofa- nie może być wyrocznią. To co w nas dobre, to jest właśnie w nas- pewne sentencje tylko to dobro pobudzają. Dlatego jestem w sumie agnostykiem i sądzę, że jeśli istnieje wyższa siła zwana Bogiem, to jest nią miłość. Jakie ma ona działanie metafizyczne nie wiem, bo nic nie możemy wiedzieć o jakiejkolwiek metafizyce, jeśli ta istnieje. To byłaby sprzeczność (dlatego tak śmieszne są te dogmaty podane ze szczegółami boskiej natury). Tak więc Jezus rzekł- oddzielajcie ziarno od plew. Jaką mam mieć pewność, że w Biblii nie zaszły zmiany? Selektywność to klucz- ponieważ jedyna siła, która jest nam intuicyjnie znana- miłość- przemawia przez dane słowa, lub jej brak. Spójrz na to tak- jeśli dana sentencja, np. Jezusa, ale niech to będzie nawet świecki filozof- jest nienawistna- czy musisz ją sobie brać do serca? Albo jeśli wiele w niej frustracji? Bóg to miłość i może przemawiać w szczególnie dobitny sposób przez szczególnie wrażliwe jednostki. Nie znaczy to, że którakolwiek z nich była lub jest synem bożym w dosłownym i niemal antropomorficznym sensie tego słowa. Pozdrawiam.

Pokaż powiązany komentarz ↓

klaudiab92
klaudiab92 12 października 2014 05:23
(0) + -
www.youtube.com/user/KlaudiaSings - zapraszam na mój rozśpiewany kanał YT :) obejrzyjcie moje wykony i oceńcie, dziękuję :)

Miyu88 25 września 2014 08:51
(-3) + -
Strach się bać.
Gość mówi o rozdwojeniu jaźni o przyjaźni z czymś co dobre nie jest, Rijana też służy wiernie tej samej "mocy" co pokazuje w swoich piosenkach... wystarczy posłuchać ich od tyłu. Ba, Eminem przyznaje się otwarcie, że "słyszy głosy" i w nie jednej swej piosence mówi, że "oddał duszę diabłu". No ale tak, przecież to całkiem fajne... absolutnie nie podejrzane?
Mniejsza już o religijny aspekt, ale tak czysto psychologicznie... to nie jest zdrowy na umyśle człowiek (który otwarcie mówi o swoich psychologicznych jazdach) a ludzie chcą go słuchać...
Ciekawe czy to wina chemii która jest w jedzeniu, powietrzu i wodzie... czy winna jest telewizja... że wszyscy na Ziemi, którzy żyją w rozwiniętych cywilizacjach, zachowują się jak Zombee. Co się z nami dzieje?!

Teledysk wygląda ślicznie... ale co z tego? O czym mowa w słowach? Słowach które słuchacie non stop jeśli parę razy słuchacie tej piosenki? Owszem, facet jest szczery, święty nie jest, zabłądził... Ale czy gloryfikowanie zła jest takie super? Może się podobać? Ameryka ostatnio ciągle z teledysków popowych robi niemal pornofilmy...
Czy rozumiecie, że jesteśmy powoli ale skutecznie dehumanizowani?
Człowieka który ma takie problemy ze sobą wysyła się do odpowiedniego lekarza a nie pozwala się na to by ów osoba była Idolem dla milionów jak nie miliardów ludzi na całej Ziemi... Bo szybko rapuje, bo mimo swojego wieku wciąż wygląda świetnie... itd. Wygląd... tylko to się dla nas liczy.

Współczuję Eminemowi, sława kosztuje. Illuminati zaciera rączki, ich plan przebiega bez zastrzeżeń. Biedna marionetka ukrytego rządu... W sumie, sami sobie jesteśmy winni, dobrze nam tak. Niech Eminem i Rijana robi swoje... tępe baranki niech idą na rzeź a ich super Idolowaci pasterze niech pośpiewają im trochę przed śmiercią.

milenasy 04 września 2014 18:31
(-1) + -
@kamas91:
racja!

Pokaż powiązany komentarz ↓

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ