tekstowo.pl
927 434 tekstów w serwisie, 8 067 poszukiwanych i 188 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Eminem - Rap God
Odsłon: 152980
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): Free8D
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): mrbenderpl
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): MinM
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
[Produkcja: DVLP]
[Wstęp]
Słuchaj, miałem Cie potraktować łagodnie, nie zranić Twoich uczuć
Ale mam tylko tą jedyną szansę
Coś tu nie gra, wyczuwam to (sześć minut, Slim Shady, i wchodzisz, chiga-chick, chick-chick on)
Mam po prostu przeczucie że coś się wydarzy, tylko nie wiem co
Jeśli to oznacza to co myślę to mamy kłopoty, poważne kłopoty
A jak jesteś szurnięty jak mówią, to nie będę ryzykować
(Jesteś tym co zalecił Doktor)
[Zwrotka 1]
Zaczynam się czuć jak Bóg Rapu, Bóg Rapu
Wszyscy moi ludzie z przodu i z tyłu kiwają głową, głową
Teraz kto myśli, że ich ramiona są wystarczająco długie by boksować otwarcie, otwarcie
Mówią że rapuję jak robot więc mów mi Rap-Boot, Rap-Boot
Ale ja rap mam zapisany w genach jak komputer
Mam laptopa w swojej tylnej kieszeni
Jeśli mój długopis się wypiszę, zabezpieczę go
Mam wypchany plik bankotów - to ten rapowy profit
Wyżywiam się z niego i zabijam
Odkąd Bill Clinton sprawował jeszcze urząd
Z Monicą Lewinsky pod jego biurkiem ssająca wora
Jestem MC, wciąż szczerym
I tak nieprzywoity i nieuprzejmy jak diabli
Sylaby, skiloholik (niszczę ich nimi)
Ten przewrotny hip-hop
Naprawdę nie chciał byś się bawić w wkurwianie mnie szybkim rapowaniem
Pakuję Macka-10 na tyły mojej Acury
Rap z zaplecza pełen pierdół gówniany rapowy rechot
I dokładnie w tym samym czasie
Usiłuję wykonać te liryczne akrobacje. podczas gdy nad nimi pracuję
Będę w stanie złamać w pół ten pierdolony stół
Za plecami para pedałów, którzy lubią jak dupa jest złamana w pół
Tylko zdaj sobie sprawę, że to jest ironiczne
Podpisałem kontrakt z Aftermath już po fakcie
Jak mogłem się nie wybić?
Cały czas na kogoś klnąłem
Wyczuli mój gniewny atak
Raperzy mają trudny okres, trzymajcie podpaskę
To faktycznie jest fatalnie złe dla łaków
Kiedy ja po mistrzowsku buduję to arcydzieło (taa)
[Zwrotka 2]
Zaczynam się czuć jak Bóg Rapu, Bóg Rapu
Wszyscy moi ludzie z przodu i z tyłu kiwają głową, głową
Teraz kto myśli, że ich ramiona są wystarczająco długie by boksować otwarcie, otwarcie
Niech no Ci pokażę że utrzymanie się w tym gównie nie jest takie trudne, trudne
Wszyscy chcą poznać klucz i sekret do mojej rapowej nieśmiertelności jaką posiadam
Cóż, zgodnie z tym co uprzednio
To po prostu wściekłość i młodzieńcza wylewność
Każdy uwielbia grzebać w poszukiwaniu niedogodności
Uderzyłem w Ziemię jak asteroida
Nie robiłem nic poza staraniem się by dostać się na Księżyć (Psium)
Posyłam Emcees ponownie do szkoły z tą muzyką
Bo używam jej jako pojazdu by "zapodać rym"
Teraz przewodzę niuskul, pełen uczniów
Ja? Jestem wytworem Rakim'a, Lakim Shabazz,'a 2Pac'a
N.W.A, Cube'a, ej, Doc, Ren, Yella, Eazy, dziękuję wam, wspiera ich Slim
Zaispirowali mnie dość by w ciągu jednego dnia dorosnąć
Wybić się i mieć okazję
By spotkać się z Run DMC
I wprowadzić ich na pierdolony panteon Rock'n Rolla
Mimo to przechadzając się po kościelę, wybuchnę w kuli ognia
Jedyny panteon sławy na jaki mnie postawią to będzie sławny alkoholik
Na ścianie (wstydu)
Wy pedały myślicie że to tylko zabawa, póki nie przejde się po stadzie płomieni
Od deski do deski
Mały pedałku
Taki pedalski że ledwo mogę to powiedzieć nie krzywiąc się
Jesteś swiadkiem wystepów masowych
Ale tylko jak oglądasz zebranie które odbywa się w kościele
O stary, to pedał, tak wszyscy mówią chłoptasiu
Dostajesz ode mnie gest aprobaty, pochwały
I załatwie Ci "odejście" z twojej wytwórni w jeden dzień
Hej, chłoptasiu, co tam mówisz?
Dre na to" Jak nie jak tak" chłoptasiu
Pracowałem na
Wszystko co teraz mam, nie pytałem się nikogo o nic
Zejdź mi z oczu chłoptasiu
Zasadniczo, chłopcze, nigdy nie potrafiłbyś się wytrzymać
W tym samym tempie chłopcze
[Zwrotka 3]
Zaczynam się czuć jak Bóg Rapu, Bóg Rapu
Wszyscy moi ludzie z przodu i z tyłu kiwają głową, głową
Mówią że ścigam się na traku mów mi NACAR, NASCAR
Dale Earnhardt kempingu, Bóg białoskórej biedoty
Generał Zod będzię klęczęć przed planety Krypton żaden Asgard, Asgard
Więc Ty jesteś Thor a ja Odyn, ty jesteś gryzoń, a ja wszechmocny
Odczepiasz się, ale ja już przeładowywuję kolejny ładunek bomb które przy sobie noszę
I nie powinno się mnie budzić
Jestem chodzącym trupem
Ale jestem tylko gadającym łbem, szwendającym się Zombie
A Twoja mama bierze go całego do mordy
Już tracę głowę
Nie mamy nic ze sobą współnego, pudlu
Jestem jak doberman, uszczypnij się w ramię i oddaj hołd, uczniu
To ja
Moja szczerość jest brutalna
Ale szczerze to daremne, jeśli nie wykorzystuję tego co robię a jednak
Wychodzi mi to na dobre, raz na jakiś czas
Więc chcę się upewnić że gdzieś
Przy tej misce z makaronem i kurczakiem wybazgrze
Wystarczająco rymów by
Może pozwolą przetrwać ludziom ciężkie czasy
Ale muszę zachować kilka punchy
Na wszelki wypadek bo nawet Ci bez konraktów
Raperzy są wygłodniali, patrzą na mnie jakby to była pora obiadowa
Wiem, że był czas, w którym to ja byłem królem podziemia
Ale wciąż rapuję jakbym harował jak Pharoahe Monch
Więc wygryzam rymy, ale czasami kiedy je łączysz
Apeluję do koloru mojej skóry
Stajesz się zbyt duży i starają się ocenzurować Cię tak jak jeden wers
Który nawinałem na "I'm Back" z the Mathers LP 1
Próbowałem tam powiedzieć
"Wezmę siedmioro dzieci z bronią
Ustawię ich w rzędzie, dodam im Ak-47, rewolwer i kaliber dziewięć"
Widzisz, teraz ujdzie mi to płazem, i nie jestem już taki wielki jak kiedyś ale
Płynnie przeobrażam się w Boga nieśmietelnego
Przenikając przez portal
A Ty tkwisz w zagięciu czasoprzestrzeni z 2004 roku, choć
Nie wiem do chuja po co rymujesz
Jesteś bez sensu jak Roszpunka z jebanymi
Warkoczami
Piszesz normalny? Jebać bycie normalnym
I właśnie zakupiłem nowy miotacz z przyszłości
Tylko by przyjść i postrzelić cię, tak jak gdy Fabolous wkurwił Ray J'a
Bo Fab powiedział, że wygląda jak pedał przy pośladkach Mayweathera
Śpiewając jeden do drugiego podczas gdy zagrali na fortepianie
Stary, o stary, leciało to codziennie na kablówce
Więc Ray J wszedł prosto do radiostacji
A nazajutrz powiedział " Hey Fab zajebię Cię"
Liryka atakuję Cię przy prędkości naddźwiękowej (JJ Fad)
U Summa-Lumma, Dooma-Lumma, ty zakładasz że jestem człowiekiem
Co muszę żrobić by to do Ciebie dotarło? Jestem nadczłowiekiem
Nowatorski i jestem zrobiony z gumy
Więć można powiedzieć, że wszystko co powiesz przeciwko mnie odbija się rykoszetem i przykleja się do Ciebie
Dewastuję, bardziej niż kiedykolwiek wykazuję
By dać publiczności pierdolone wrażenie że się lewituję
Nigdy nie zanikne, i wiem że hejterzy wiecznie na to czekają
W dniu kiedy powiedzą że upadłem na dno, będą świętować
Bo znam sposób aby ich zmobilizować
Ja robię wyższy poziom muzyki, Ty robisz muzykę do windy
"O, on za bardzo siedzi mainstreamie
Cóż, to właśnie mówią kiedy zazdroszczą, mylą pojęcia
To nie hip-hop, to pop
Bo znalazłem mnóstwo sposobów aby go uzbroić
Miesza rock, szkoujący rap z Doktorkiem
Zapuść "Lose Yourself" i widownia odleci
"Nie wiem jak robić takie piosenki
Nie wiem jakich użyć słów"
Daj mi znać, gdy to przyjdzie Ci do głowy
Podczas gdy ja rozdzieram któregokolwiek z tych wersów przeciwko tobie
To zasłona, nieumyślnie sprawiam Ci ból
Jak wiele jeszcze zwrotek muszę zamordować by
Udowodnić, że gdybyś był w połowie tak dobry
Ze twoje utwory mogliby złożyć w ofierze dziewice też?
Ugh, nie zdałem szkoły, ćpunek pigułek
Ale spójrz tylko na te wyrazy najwyższego uznania, dzięki nim miałem skillsy
Puszę się ale wciąż jestem głodny
I znęcam się nad sobą bo robię to co myślę
I jestem milion mil nad tobą
Pojebany gdy przemawiam w innych językach
Ale to wciąż język w policzek, pierdol się
Jestem pijany więc Szatan przejmuję stery
Zasypiam na przednim siedzeniu
Słuchając Heavy D and the Boyz
Wciąż "Chunky but Funky"
Ale w mojej głowię, czuję że coś szarpie się i walczy
Aniołowie walczą z demonami, i oto co czegą chca ode mnie
Proszą mnie by zlikwidować odrobinę nienawiści do kobiet
Jeśli jednak bierzesz pod uwagę gorzką nienawiść, którą w sobie miałem
Wtedy mógłbyś byś bardziej cierpliwy i pełny współczucia
Tej sytuacji i zrozmieć tą dyskryminacje
Ale jebie na to
Życie wręcza Ci kwas z cytryny, to Ty zrób lemoniadę
Ale jeśli nie mogę napełniać farszem kobiet?
To jak do chuja mam wypiec dla nich ciastko?
Nie myl go z Szatanem
To śmiertelny błąd
Jeśli uważasz, że muszę być za granicą i wziąć urlop
By wyjechać z kraju
I sprawić by usiadła mi na twarzy nie bądź debilem
Być królem? Nie sądzę
Dlaczego być królem gdy możesz być Bogiem?

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

Tekst piosenki:


[Intro]

Look, I was gonna go easy on you and not to hurt your feelings
But I'm only going to get this one chance
Something's wrong, I can feel it (Six minutes, Slim Shady, you're on, chiga-chick chick-chick on)
Just a feeling I've got, like something's about to happen, but I don't know what
If that means, what I think it means, we're in trouble, big trouble, and if he is as bananas as you say, I'm not taking any chances
You are just what the doc ordered

[Hook 1]

I'm beginning to feel like a Rap God, Rap God
All my people from the front to the back nod, back nod
Now who thinks their arms are long enough to slapbox, slapbox?
They said I rap like a robot, so call me Rapbot

[Verse 1]

But for me to rap like a computer must be in my genes
I got a laptop in my back pocket
My pen'll go off when I half-cock it
Got a fat knot from that rap profit
Made a livin’ and a killin’ off it
Ever since Bill Clinton was still in office
With Monica Lewinsky feelin’ on his nut-sack
I'm an MC still as honest
But as rude and as indecent as all hell
Syllables, skill-a-holic (Kill 'em all with)
This flippity, dippity, hippity hip-hop
You don't really wanna get into a pissing match with this rappity-rap
Packing a Mac in the back of the Ac, backpack rap crap, yep, yep, yackity-yak
And at the exact same time
I attempt these lyrical acrobat stunts while I'm practicing that
I'll still be able to break a motha-fuckin’ table
Over the back of a couple of faggots and crack it in half
Only realized it was ironic I was signed to Aftermath after the fact
How could I not blow? All I do is drop “F” bombs, feel my wrath of attack
Rappers are havin’ a rough time period, here's a Maxi-Pad
It's actually disastrously bad for the wack
While I'm masterfully constructin’ this master piece (yeah) cuz…

[Hook 2]

I'm beginning to feel like a Rap God, Rap God
All my people from the front to the back nod, back nod
Now who thinks their arms are long enough to slapbox, slapbox?
Let me show you maintaining this shit ain't that hard, that hard

[Verse 2]

Everybody want the key and the secret to rap immortality like I have got
Well, to be truthful the blueprint's simply rage and youthful exuberance
Everybody loves to root for a nuisance
Hit the earth like an asteroid, did nothin’ but shoot for the moon since (ppeeyoom)
MC's get taken to school wit’ this music
Cause I use it as a vehicle to bus the rhyme
Now I lead a new school full of students
Me? I'm a product of Rakim, Lakim Shabazz, 2Pac N-
-W.A, Cube, Hey Doc, Ren, Yella, Eazy, thank you, they got Slim
Inspired enough to one day grow up, blow up and bein’ in a position
To meet Run DMC, and induct them, into the motherfuckin' Rock n'
Roll Hall of Fame
Even though I’ll walk in the church and burst in a ball of flames
Only Hall of Fame I’ll be inducted in is the alcohol of fame
On the wall of shame
You fags think it's all a game 'til I walk a flock of flames
Off a plank, and tell me what in the fuck are you thinking?
Little gay looking boy
So gay I can barely say it with a straight face looking boy
You’re witnessing a mass-occur
Like you’re watching a church gathering take place looking boy
Oy vey, that boy's gay, that's all they say looking boy
You get a thumbs up, pat on the back
And a way to go from your label everyday looking boy
Hey, looking boy, what’d ya say looking boy?
I get a "hell yeah" from Dre looking boy
I'm work for everything I have
Never ask nobody for shit, get out my face looking boy
Basically boy you're never gonna be capable
To keeping up with the same pace looking boy cuz…

[Hook 3]

I'm beginning to feel like a Rap God, Rap God
All my people from the front to the back nod, back nod
The way I'm racing around the track, call me Nascar, Nascar
Dale Earnhardt of the trailer park, the White Trash God
Kneel before General Zod this planet's Krypton, no Asgard, Asgard

[Verse 3]

So you be Thor and I'll be Odin, you rodent, I'm omnipotent
Let off then I'm reloading immediately with these bombs I'm totin'
And I should not be woken
I'm the walking dead, but I'm just a talking head, a zombie floating
But I got your mom deep throating
I'm out my ramen noodle, we have nothing in common, poodle
I'm a doberman, pinch yourself in the arm and pay homage, pupil
It's me, my honesty's brutal
But it's honestly futile if I don't utilize what I do though
For good at least once in a while
So I wanna make sure somewhere in this chicken scratch I scribble and doodle
Enough rhymes ta maybe try to help get some people through tuff times
But I gotta keep a few punch lines just in case cause even you unsigned
Rappers are hungry looking at me like it's lunchtime
I know there was a time where once I
Was king of the underground, but I still rap like I'm on my Pharoahe Monch grind
So I crunch rhymes, but sometimes when you combine
Appeal with the skin color of mine
You get too big and here they come trying to censor you
Like that one line I said on "I'm Back" from the Mathers LP1
Where I tried to say I’ll take seven kids from Columbine
Put 'em all in a line, add an AK-47, a revolver and a nine
See if I get away with it now that I ain't as big as I was
But I'm morphin’ into an immortal coming through the portal
You're stuck in a time warp from 2004 though
And I don't know what the fuck that you rhyme for
You're pointless as Rapunzel with fucking cornrows
You write normal, fuck being normal
And I just bought a new Ray gun from the future
To just come and shoot ya like when Fabolous made Ray J mad
Cause Fab said he looked like a fag at Mayweather’s pad
Singin' to a man while he play piano
Man, oh man, that was a 24/7 special on the cable channel
So Ray J went straight to radio station the very next day
''Hey, Fab, I'ma kill you''
Lyrics coming at you at supersonic speed, (JJ Fad)
Uh, summa lumaa dooma luma you assuming I'm a human
What I gotta do to get it through to you I'm superhuman
Innovative and I'm made of rubber
So that anything you say is ricocheting off of me and it'll glue to you
I'm devastating, more than ever demonstrating
How to give a motherfuckin' audience a feeling like it's levitating
Never fading, and I know the haters are forever waiting
For the day that they can say I fell off, they'd be celebrating
Cause I know the way to get 'em motivated
I make elevating music, you make elevator music
Oh, he's too mainstream
Well, that's what they do when they get jealous, they confuse it
It's not hip hop, it's pop, cause I found a hella way to fuse it
With rock, shock rap with Doc
Throw on Lose Yourself and make 'em lose it
I don't know how to make songs like that
I don't know what words to use
Let me know when it occurs to you
While I’m ripping any one of these verses, that versus you
It’s curtains, I’m inadvertently hurtin' you
How many verses I gotta murder to prove
That if you were half as nice your songs, you can sacrifice virgins to (ughhh)
School flunky, pill junky
But look at the accolades the skills brung me
Full of myself, but still hungry
I bully myself cause I make me do what I put my mind to
And I'm a million leagues above you, ill when I speak in tongues
But it's still tongue and cheek, fuck you
I'm drunk so Satan take the fucking wheel, I'm asleep in the front seat
Bumping Heavy D and the Boys, still chunky, but funky
But in my head there's something I can feel tugging and struggling
Angels fight with devils and here's what they want from me
They're asking me to eliminate some of the women hate
But if you take into consideration the bitter hatred I have
Then you may be a little patient and more sympathetic to the situation
And understand the discrimination
But fuck it, life's handing you lemons, make lemonade then
But if I can't batter the women how the fuck am I supposed to bake them a cake then?
Don't mistake it for Satan
It's a fatal mistake if you think I need to be overseas
And take a vacation to trip abroad
And make her fall on her face and don't be a retard
Be a king? Think not - why be a king when you can be a God?

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Eminem, B. Zayas, M. Delgiorno, S. Hacker, D. Davis, R. Walters, D. Birks, J. Burns, J. Lee, F. Shaheed, K. Nazel

Edytuj metrykę
Kompozytor:

DVLP (Develop)

Rok powstania:

2013

Wykonanie oryginalne:

Eminem

Płyty:

The Marshall Mathers LP 2

Ciekawostki:

Trzeci singiel z płyty The Marshall Mathers LP 2.W piosence wypowiedział 1560 słów tym bijąc rekord Guinnessa w momencie 16 sekund 101 słów.

Komentarze (67):

crunkboy
CrunkBoy 30 września 2014 07:32
(0) + -
@Mortumnus: no trudno żeby używał nigga gdy nie jest czarny XD

Pokaż powiązany komentarz ↓

emesrecords
emesrecords 03 września 2014 22:00 (edytowany 1 raz)
(+1) + -
@kamas91: W piosence nie mówi, że nie jest bogiem tylko , że zaczyna sie CZUĆ jak bóg rapu bo wszyscy wokół niego mu wtórują i we wszystkim się z nim zgadzają . A wgl według mnie piosenka jest też o Ameryce o tych wszystkich wielkich aferach itp . Tu jest masa nawiązań do innych muzyków , ich piosenek itd . Nawet zauważ , że w teledysku są telewizory kineskopowe . Aaaaaa i te " Uh, summa lumaa dooma luma " też coś znaczy ( https://www.youtube.com/watch?v=J3nPLoODtGU ) . Em jest geniuszem bo zawarł te wszystkie rzeczy w tej piosence i przedstawił to swoją niesamowitą techniką . A co do illuminatów nie bd się wypowiadać bo skąd wiadomo wgl , że oni istnieją ? Nie jestem pewny że gdyby byli tą super tajną organizacją jak to mówił JFK to by się tak ujawniali .

Pokaż powiązany komentarz ↓

kamas91 27 sierpnia 2014 17:00
(-2) + -
Eminem jest iluminatem, czci szatana ludzie, sam się wyniósł na boga!

mortumnus
Mortumnus 20 maja 2014 13:07
(+9) + -
Eminem to jeden z nielicznych raperów który potrafi złożyć skomplikowany tekst bez powtarzania w kółko tych samych zwrotów, bez nig**er, i bez zbędnych f*ck co 3. słowo. Propsy za tekst i wykonanie ;)

emesrecords
emesrecords 03 maja 2014 13:16
(0) + -
http://www.youtube.com/watch?v=JK-uHS8nGiE

ashleyrobert
AshleyRobert 25 kwietnia 2014 14:37
(0) + -
@antomir: ;)

Pokaż powiązany komentarz ↓

antomir 22 kwietnia 2014 20:36
(0) + -
@AshleyRobert: Nie mistrz. Bóg :)

Pokaż powiązany komentarz ↓

VizoPL 12 kwietnia 2014 05:51
(0) + -
goo.gl/2yzUz1 <<<<<<<<<<<<<<

SlimShadyFan 27 lutego 2014 16:07
(+3) + -
Głosowałem na Eminema, na jego koncert przyjeżdżaliby prawdziwi fani, a nie to co te "directionerki" gówniary po 10 lat oceniają ich nie za muzykę tylko za wygląd (ale o to też dbają ich ludzie ;). A i tak rodzice nie pozwolą im przyjechać...


ZAPEWNIAM WAS, ŻE GDYBY EMINEM PRZYJECHAŁ TO BY MIEJSC BRAKOWAŁO :)
TYLKO TUTAJ SIĘ TAKIEGO GÓWNA SŁUCHA..... ;(

ashleyrobert
AshleyRobert 04 lutego 2014 14:25
(+2) + -
Mistrz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ