tekstowo.pl
888 133 tekstów w serwisie, 5 773 poszukiwanych i 331 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Dudek RPK - Od serca ft. PRG
Odsłon: 33314
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): ThomasRPK
Dodaj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): brak
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): Koolo
Poleć:

Tłumaczenie:

Dodaj tłumaczenie
Dołącz do szukających
Tłumaczenia poszukuje 1 osoba.

 

Tekst piosenki:


Cwieta (PRG)

Od serca dla Ciebie, treść postaci prawdy,
To realia życia, poskręcane fakty.
W czarno-białym tle, tysiące nadziei,
Ludzie wierzą na Boga, czekają aż się coś zmieni.
Sam spuści oczy, powiedz że jest Ci łatwo,
Bieda prześladowcem, nigdy nie było gładko.
Od serca dla was, kropla mej nadziei,
Z dzielnicy spostrzeganej za dilerów i złodziei.
Będzie dobrze bracie tylko uwierz mocno w siebie,
Pamiętaj zawsze, Ty za mnie, Ja za Ciebie.
Nie raz było źle życie się waliło,
My wychowani tutaj wierzymy w uliczną miłość.
Od serca dla ludzi, gotowi na wszystko,
By wyjść na sprzeciw, rozjebać widowisko.
Do lepszego jutra przed nami czas spory,
Pytasz jak jest tutaj, zależy od której strony.
Ludzie tetnią życiem, spadają z problemami,
Między podwórkami, ciągła walka z psami.
Dzieci wolą rap, niż siedzieć przy książkach,
Przekażmy im dobro, nauczmy jak kochać.
W tym brudnym świecie, doba goni dobe,
Ludzi goni hajs, to nie wyjdzie na dobre.
Rozwiane marzenia jak widok spalonej kartki,
Zostały wspomnienia i przepalone klatki.
Poczuj zamach, hejnał, jak żołnierz innego świata,
Zniszczone alpagą, młotkiem i nie ma gdzie wracać.
Ludzie żyją sercem przepalonym gramami,
Przyszłość, samarka, krąży szarymi bramami.
Od serca dla dzieci co utkwiły w tym bagnie,
Zanim zrobisz zły ruch, zastanów się co ważne.
Każdy ma swą szansę, Ty weź jej nie zmarnuj,
Nie czekaj na dzień aż spakują Ci mandżur.
Łap w postaci szczęście trudniej je zyskać,
Zapanuj nad nosem, zanim zgaśnie twa iskra.
Los bywa okrutny, możesz paść jego ofiarą,
Możesz też wziąć piątke jagi i ruszyć z nią w maraton.
Wybór jest twój co zrobić ze swym życiem,
Zależy od tego, co Ci mówi serca bicie.
Zostajesz z bliskimi, tu gdzie miłość i radość,
By później nie żałować swych błędów na starość.

(REF x2)
Nie przyszedłem tu po to by z głowy zrobić Ci bajzel,
Każdy już wie świat jest omotany hajsem.
O! Święta naiwność, O! Czasy obyczaje,
Spokój jest tu lekarstwem a co Ci pozostaje.

Dudek (RPK)

Znowu słowa na kartce zataczają granice,
Weź to kurwa do siebie, bo inaczej nie widzę.
Gdy to piszę, wiem co chce Ci przekazać,
4 wers, słowa z serca, pierdolona zaraza.
Ludzi budzi codzienność, kładą się razem z nią,
Gorzka prawda, nie pewność, wybierz jedną ze stron.
Tu gdzie czeka Cię zgon, prędze czy później, wiesz to !
Wciśnij play, czuj się dobrze a ja zajme się resztą.
Robie to co tak kocham, ten rap płynie od serca,
Jeszcze bije (jeszcze bije), ostro kurwa podkręca.
Jest za dwadzieścia pierwsza, było tak gdy pisałem,
Lipa czasy, ucz syna tak by cisnął z pedałem.
No to mam czego chciałem, piszę, Ty tego słuchasz,
Papier mieści, te treści, kilogramy, łap bucha.
To dla ludzi z serducha, Dudek wjeżdża na bit,
Wers 16, posłuchaj głosu prawdy, nie w kit.
O! Święta naiwność, O! Czasy obyczaje,
Pewnych ludzi, chodź miało tak nie być, dziś nie poznajesz.
Spójrz na te twarze co przeżyły, jak Ci się zdaje ?
Warszawski styl, styl podwórek. Poznajesz ?
To Polska, spójrz na te dzieci, spójrz na te oczy,
Tu nie jednego życie zdołało zaskoczyć.
Gniew rodzi nienawiść, tak od słowa do słowa,
Pytasz jak? Pytasz czemu? Bo tak mi się podoba.
Ziomuś do góry głowa, będzie dobrze na pewno,
Pierdol wszystkich co z głowy chcą Ci zrobić rozpierdol.
To nie ludzie a ścierwo, musisz kurwę odstawić,
Idź przez życie, tak byś mógł zawsze błędy naprawić.
Nie daj sumienia zabić, jak się bawić to bawić,
Głowa jest - to pomyśl co Ci mogę poradzić.
Chciał byś wszystko naprawić, lecz niestety się nie da,
Zawsze kurwy się pojawią wtedy kiedy nie trzeba.
Głowy nie ma, jest gleba, rozjebany jak pedał,
Chociaż jebany tak się zarzekał, że się nie sprzeda.
Poco taki kabaret? Ile wad, tyle zalet,
Nie rób głupot i wprowadź se to w głowę na stałe.
Całą duszą i ciałem, wdaj się w to co bezcenne,
Charaktery często tutaj bywają niezmienne.
Kto się kurwą urodził, to kanarkiem nie zdechnie,
Wers 40, posłuchaj głosu z serca ode mnie.

(REF x2)
Nie przyszedłem tu po to by z głowy zrobić Ci bajzel,
Każdy już wie świat jest omotany hajsem.
O! Święta naiwność, O! Czasy obyczaje,
Spokuj jest tu lekarstwem a co Ci pozostaje.

Areczek (PRG)

To nasze słowa, wpisane w tą historię,
Kontroluj dzieciak, życia Trajektorie.
Nie bądź wysoko, tak jak morskie oko,
Bo szybko nisko skonasz, wpierdoląc się głęboko.
Z ceglanej bramy, przekaz się wyłania,
Odsłania prawdę, słońce odsłania.
Kto poczuł krew i łzy to ten wie jasno,
Że bezwzględność zła, opanowała miasto.
Uważaj bratku, na frajerskie pułapki,
Znajdą się tacy co wymówią kanapki.
Znajdą się tacy, co nie mają honoru,
Konfident na sercu a bandyta z pozoru.
Omijam gówna bo kurwa wiesz że śmierdzą,
Osłaniam się, nie do zburzenia twierdzą.
To PRG, RPK tak twierdzą,
Damy prawdę z serca tym zabłąkanym sercom.
Ja za tobą, z opatrznością wierzę,
Nie pójdzie na marne, tu północne przymierze.
Znów słowami uderze, od serca mówię szczerze,
Nie wszystkich ludzi jedną miarą mierze.
Słowo od wariata, który tu po bicie lata,
Rozjebiemy śmieci bez używania gnata.
Mówię Ci braciszku, bo nim kiedyś byłeś,
Słowo to taka siła że sam się nim zniszczyłeś.
Zrobiłeś co zrobiłeś, poniżyłeś siebie sam,
Rozbija pierdolony, fałszywości dzban.
Nie jestem tu po to by robić Ci z głowy Ci bajzel,
Nie masz siły by zyć, nie pomoże energizer.
Od serca nie wkręcam lecz skręcam jak blanta,
W drogę która dla nas podróży jest tej warta.
Zawarta to prawda, będziesz w tarapatach?
Ugoszczę Ciebie na północnych klimatach.
Przyjaźń zbudowana nie na świecących karatach,
Nie jeden przyduszony dostał z życia krawata.
Teraz ławka ogień i wlewana nafta,
Procenty, alkoholizm, niebezpieczeństwa kaftan.
Teraz wszyscy razem, ziomki, przyjaciele,
Podnieście ręce w górę i podkręćcie decybele.
Na przekór wszystkim kurwom przeżyjemy jeszcze wiele,
PRG, DDK - nie pierdolone tele.
Arek, Cwita, Dudek i kurwa masz gotowca,
Znamy tak ulice nie jak niedzielny kierowca.
Nie z drzewa bananowca, z biedy się wywodze,
Skurwysynu szoruj, nie stawaj nam na drodze.

(REF x2)
Nie przyszedłem tu po to by z głowy zrobić Ci bajzel,
Każdy już wie świat jest omotany hajsem.
O! Święta naiwność, O! Czasy obyczaje,
Spokój jest tu lekarstwem a co Ci pozostaje.

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Dudek, Cwita, Areczek

Edytuj metrykę
Rok powstania:

2012

Wykonanie oryginalne:

Dudek RPK

Covery:

Dudek, Cwita, Areczek

Płyty:

Od Serca

Komentarze (2):

daniofordon 08 kwietnia 2013 09:01
(0) + -
rozpierdolił system ;)

nws
NWS 15 marca 2013 22:10
(0) + -
Ta piosenka mnie powala ♥

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ