tekstowo.pl
1 455 585 tekstów w serwisie, 13 718 poszukiwanych i 727 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Donatan - Z dziada-pradziada feat. Trzeci Wymiar
Odsłon: 44951
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): maka2020
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): drinni
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): paker9513
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
1. [Nullo]
It all started with a sword and will die by a sword,
In a land of amber glades, in the eagle's wings' shadow.
We are descendants of pagans and though we know God's name by now,
In my veins flows the Oder, through the emblem I'm a Slav.
Our troops march on, holy Silesian mountain before us.
We go hooded through the woods, we're not out of brave spirit.
One imperishable skin, unlike snakeskin.
It's the Slavic nature that taught us to win.
Over millennia they tried to cut us down like trees,
Leave the country without the scepter and towns without us.
They wanted to burn the hamlets, castles, towns down,
But they didn't have the will to fight and had to give us our name back.
Poland, rise from partitions and numerous humiliations.
In 1945 the dream came true, say it with pride that
When they cut down the Slavic tree, a new one will grow by tomorrow.
For if they want to destroy us, they would have to cut the root first.

Chorus x2
It's the lute sound, the heavy walk from our Walmbrich hills.
Vistula miracle, a swift stream up to the Baltic waters.
It's everyone's fertile soil of our Warmian fields.
From great-grandfathers' forefathers to grandfathers' grandsires - the Slavic lineage.

2. [Pores]
Hi there, Lechites, send calls like you're mad.
Tomorrow we're off to the Sich to hunt some venery.
So tonight no one's counting the green, there's a rave.
Noise is squeaking, Polans are here, it's poured, we're roasting a ram.
Glasses up, with honey and rum, cattle on tube,
We like them young, red, black, fair, fat like Rubens.
Cup under tap, a string, a holster we'll give you, here take it
It's like you with your buddy, your cousin's uncle.
Tell us, who hosts the guests like us, even at a wake.
Who has this much jealousy and pride (We do!)
Always eager to fight and to keg,
Whether we don a robe, zhupan or a suit.
So feel welcomed, Sarmatians, renegades and comrades,
Greet your kids, wives, brothers, mothers from our lineage.
These cottages, hamlets, woods, no cattle here, satisfy your eyes.
Now I finish it like a Slav, for I don't know who's paying tonight - woah.

Chorus x2
It's the lute sound, the heavy walk from our Walmbrich hills.
Vistula miracle, a swift stream up to the Baltic waters.
It's everyone's fertile soil of our Warmian fields.
From great-grandfathers' forefathers to grandfathers' grandsires - the Slavic lineage.

3. [Szad]
Supposedly the one who rules the world, once called upon us.
From over the valleys, hills, woods, swamps the people followed the trail,
In order to build the Babel, so he could give us the alphabeth.
Probably the sly devil fucked up the theme.
It's almost certain that surely today it's concrete, then it was wood.
Then it was heaven, today it's hell, today it's euro, then it was silver.
It used to be one tribe, deep rooted in the ground.
Take the flow to the old age, the fact we have it means a lot
And it's not a coincidence, step into the land of the winds.
Whity, I have a series of facts here, come and watch them like a movie scene.
The tribe that runs like gnu, that drinks for two,
Cherishes the sacrum sphere, and devils' shadows come behind us.
A to the R to the O to the B to the A to the T is here,
What, you know him from posters? He's square fucked up.
That one's from the psychopathic species. Call me Cyril, child of signs,
Rap pundit by nature, don't touch the exhibition.

Chorus x2
It's the lute sound, the heavy walk from our Walmbrich hills.
Vistula miracle, a swift stream up to the Baltic waters.
It's everyone's fertile soil of our Warmian fields.
From great-grandfathers' forefathers to grandfathers' grandsires - the Slavic lineage.

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

Tekst piosenki:


1. [Nullo]
Wszystko zaczęło się od słowa i od słowa zginie.
W krainie bursztynowych polan, w cieniu orła skrzydeł.
Jesteśmy synami pogan i choć już znamy Boga imię
W moich żyłach Odra płynie, z godła jestem Słowianinem.
Nasz orszak idzie, przed nami święta góra Ślęża.
My w kapturach przez las, nie brakuje ducha męstwa.
Niezmienna jedna skóra, nie jak skóra węża.
To słowiańska natura nauczyła nas zwyciężać.
Przez tysiąclecia chcieli wyciąć w pień nas.
Pozostawić kraj bez berła, a miasta bez nas.
Chcieli grody, zamki, miasta puścić z dymem
Lecz nie mieli woli walki i musieli zwrócić imię.
Polska powstań z zaborów i licznych upokorzeń.
W czterdziestym piątym sen się ziścił, powiedz z dumą to, że
Kiedy zetną słowiańskie drzewo, wyrośnie jutro nowe.
Bo by nas zniszczyć, musieliby najpierw uciąć korzeń.

Ref. x2
To dźwięki lut, ciężki chód z naszych wałbrzyskich gór.
Wisły cud, szybki nurt, aż do bałtyckich wód.
Wszystkich tu żyzny grunt, naszych warmińskich pól.
Z dziadów pradziada na dziadów dziada, słowiański ród.

2. [Pores]
Siemano Lechici, ślijcie wici, jak zryci.
Jutro lecim my do Siczy narąbać trochę dziczy.
Więc dziś nikt nie liczy siana, jest hulana.
Kwiczy hałas, są polanie, jest polane, pieczemy barana.
Kielichy w górę, z miodem i rumem, trzodę na rurę,
Lubimy młode, rude, czarne, jasne, grube jak Rubens.
Z kubek pod kurek, sznurek, kaburę damy ci, trzymaj,
Jak ty ze swym kumem, kuzyna wujem.
Powiedz, kto tak ugości gości, nawet podczas stypy.
Kto ma w sobie tyle zazdrości no i pychy, (My!)
Zawsze chętni do wojaczki i do antałyku
Nieważne czy ubrani w kontusz, żupan czy garnitur.
Więc witajcie sarmaci, renegaci i kamraci,
Pozdrówcie dziatki, żony, braci, matki, rodów naszych.
Te chatki, grody, lasy brak tu trzody, oczy nasyć.
Kończę po słowiańsku, bo nie wiem kto dziś za to płaci - woah

Ref. x2
To dźwięki lut, ciężki chód z naszych wałbrzyskich gór.
Wisły cud, szybki nurt, aż do bałtyckich wód.
Wszystkich tu żyzny grunt, naszych warmińskich pól.
Z dziadów pradziada na dziadów dziada, słowiański ród.

3. [Szad]
Ponoć ten, co włada światem, kiedyś zwołał nas na apel,
Z dolin, gór, lasów, bagien ludzkość podążyła szlakiem
Żeby wybudować Babel, wtedy mógł nam dać alfabet.
Zapewne cwany diabeł popierdolił coś z tematem.
Prawie pewne, że na pewno dzisiaj beton, kiedyś drewno.
Kiedyś niebo, dzisiaj piekło, dzisiaj euro, kiedyś srebro.
Kiedyś jedno było plemię, korzenie wrastały w ziemię.
Ty przenieś flow w dawne dzieje, to że jest, to ma znaczenie.
I nie jest dziełem przypadku, wejdź na teren pełen wiatru.
Białasie mam szereg faktów, zobacz je jak scenę z kadru
Plemię, które biegnie jak gnu, które chleje za dwóch.
Pielęgnuje sferę sacrum, a za nami cienie diabłów.
A do K do R do O do B do A do T do A tu,
Co, kojarzysz go z plakatów? Przejebany do kwadratu.
Ten z gatunku psychopatów. Mów mi Cyryl, dziecko znaków
Naturalnie spec od rapu, nie dotykaj eksponatu.

Ref. x2
To dźwięki lut, ciężki chód z naszych wałbrzyskich gór.
Wisły cud, szybki nurt, aż do bałtyckich wód.
Wszystkich tu żyzny grunt, naszych warmińskich pól.
Z dziadów pradziada na dziadów dziada, słowiański ród.

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Nullo, Pores, Szad

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Donatan

Rok powstania:

2012

Wykonanie oryginalne:

Donatan, Persival, gościnnie Trzeci Wymiar

Płyty:

Równonoc (2012)

Komentarze (8):

Rakun 26 listopada 2013 18:52
(0) + -
Jaki sen ziścił się w czterdziestym piątym? Chyba J.Stalin, co pasowałoby do panslawistycznego przesłania całości.

kamilstypczynsk 02 lutego 2013 13:33
(0) + -
ja uważam że ten kawałek jest dobry a słowa trudne próbowałem sobie śpiewać ale z bitem za szybko słowa mi sie plączą a co do was jak dla mnie tu nie ma błędów ]
xD

fiofjo
FioFjo 26 stycznia 2013 12:15
(+3) + -
Dzwonili z NASA.
Bit wyrąbało w kosmos ;)

twojawersja
twojawersja 10 stycznia 2013 17:39
(0) + -
Genialne <333333

abdul190
abdul190 06 stycznia 2013 00:52
(+5) + -
Oni szybciej nawijają niż ja myśle :D

rapid25
Rapid25 17 grudnia 2012 16:06
(+1) + -
W refrenie przypadkiem nie ma "Wisły cud, szybki nurt, aż do bałtyckich wód." ???

Stivi11 08 lipca 2012 00:33
(0) + -
"Zawsze chętni do wojaczki i do antał i komuny" - antałek mała beczułka używana do przechowywania wina i innych trunków o objętości dwóch wiader lub połowy antała. Nie ma nic o komunie.

"Plemię, które biegnie jak knur, które chleje za dwóch." - Wydaję mi się że to gnu sprawnie biega, a nie knur.
Edytowałem te dwa błędy jakby co.

fire1998
Fire1998 16 czerwca 2012 22:40
(0) + -
W refrenie ma być- "To dźwięki lut"; Pores; "Siemano Lechici, ślijcie wici, jak zryci.", "Więc dziś nikt nie liczy siana, jest hulana. Zróbcie hałas, są polanie, jest polane, pieczemy barana.", "Z kubek pod kurek, sznurek, kaburę.", "Pozdrówcie dziadki, żony, braci, matki, rodów naszych. Te chatki, grody, lasy brak tu trzody, oczy nasyć. Kończę po słowiańsku, bo nie wiem kto dziś za to płaci - woah!"; I Szad- "Ten z gatunku psychopatów. Mów mi Cyryl, dziecko znaków."
Te kilka utworów zmienią oblicze polskiego hip- hopu...

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności