tekstowo.pl
850 770 tekstów w serwisie, 4 911 poszukiwanych i 231 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Donatan - Niespokojna Dusza ft Chada, Sobota, Słoń
Odsłon: 38470
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): paker9513
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): kasia94wnm
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): paker9513
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
Wake me up before I will die, cause that I won't go blind,
Expel these sick thoughts and change my priorities
In my head only women, each night a different one
Some fucking hardcore, not a family idyll
Now, I'm trying to fall asleep, even though something hurls my nerves
My soul commits these fucking acts of sabotage
I cross myself and ask it for a discretion
In exchange I feel anxiety, I can see projections of people's pain
I don't want to feel this state, they took place during the dead visit, they deprived me of peace
My conclusion is well-founded, I ask for remission from
anxiety which crushes my conscience
Again fucking ghosts which accost my wings
I don't want dangerous demons, I prefer these good ones
I keep on walking past this woods, I bite my lips a lot
One moment and The Treasurer will appear
It's something as if I choked myself, again the carnival of thoughts
Why do you want to destroy me? You don't have such a law
I will divert even though their taste is bitter
I will smoke weed and take some sleeping pills.

Free spirit is in me.
I can still hear demons while I am asleep.

From fundaments of belief there left only a fistful of sawdust
Here people drink more than they are able to sweat
Life is speeding like a bullet, we are no longer young
Long time ago people's stupidity stopped to impress me
Without close friends and family everyone would be a non-person
Vodka, drugs, violence, aggression and screams
I also have my own vampires, I fight back all the time
like my homie Szelma Shellerini, I exhale anxiety,
when it comes to my enemies so there is one the biggest
Evil with who the strength of muscles won't win
Fist won't help as well, the pain makes wrist lip
Every day I look at his puss, in the mirror image loneliness and emptiness, grim reality, downtrodden conscience, mare, paranoia, sluggishness,
Many people want to get drunk because the world is cruel
In search of happiness they set off on the bottom of bottle.

This life is fucking speeding, do you know? But I pass some test all the time, every day, like some baptism by fire, such a game
God, maybe they or me, or it's their me
who with who, how and where, let's hope not we
And again I can't count to my fucking cash
like this Eden, no, it isn't this country
the only high is boom biddy bye bye
Again I have interrupted sleep, and cold shiver like when I was
descrying CBS, every time we had something to drink,
less often to eat, only stages are changing, another part
and even though there are no longer those times, similar content
Just classic song motherfucker, you exactly know how it is
Soon they will do me up in straightjacket, and bye
sometimes mind is so freaky that we can die

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

Tekst piosenki:


1. Chada
Obudź mnie zanim umrę, uczyń bym nie był ślepy
Wygoń te chore myśli i zmień priorytety
W mojej głowie kobiety, każdej nocy znów inna
Jakiś pieprzony hardcore, nie sielanka rodzinna
Teraz próbuję zasnąć, choć coś nerwami miota
Moja dusza uprawia ten pieprzony sabotaż
Wykonuję znak krzyża, proszę ją o dyskrecję
W zamian czuję niepokój, widzę krzywdy projekcje
Nie chcę czuć tego stanu - odwiedziny umarłych
Miały miejsce i nieco ze spokoju obdarły
Mój wniosek jest zasadny - proszę o umorzenie
Wszystkich stanów lękowych, które gniotą sumienie
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł
Nie chcę groźnych demonów - wolę te dobrotliwe
Idę dalej tym lasem, mocno zagryzam wargi
Jeszcze chwila i czuję, że wyłoni się skarbnik
To coś jakbym się dławił, znowu myśli karnawał
Czemu chcecie mnie zniszczyć? Przecież nie macie prawa
Ja zadziałam z ukrycia, chociaż smak ich jest gorzki
Wezmę ziomuś zarzucę jakieś nasenne proszki

Ref. x2
Niespokojna dusza we mnie jest
Wciąż słyszę demony kiedy śpię

2. Słoń
Z moich fundamentów wiary pozostała garść trocin
Tu ludzie piją więcej niż są w stanie wypocić
Życie pędzi jak pocisk, nie jesteśmy już młodzi
Już dawno ludzka głupota przestała wzbudzać mój podziw
Bez bliskich i rodzin wszyscy bylibyśmy nikim
Wóda, narkotyki, przemoc, agresja i krzyki
Mam też swoje strzygi, ciągle stawiam im opór
Jak mój człowiek - Shelma Shellerini - wydycham niepokój
Jeśli chodzi o wrogów, to jest jeden największy
Czort, z którym nie pomoże wygrać siła mięśni
Nie pomogą pięści, ból wykrzywia usta
Codziennie mu patrzę w pysk w odbiciu lustra
Samotność i pustka, rzeczywistość szara
Zdeptane sumienie, mara, paranoja, marazm
Wielu woli się zalać, bo świat jest zbyt straszny
W poszukiwaniu szczęścia wyruszają na dno flaszki

Ref. x2
Niespokojna dusza we mnie jest.
Wciąż słyszę demony kiedy śpię.

3. Sobota
To życie podpierdala wiesz?
Ale ja ciągle tu zdaję jakiś test. Każdego dnia.
Taki kurwa bojowy chrzest, taka gra
Czy Boże może oni mnie? Czy to ich ja?
Kto, kogo, z kim, jak i gdzie? Byle nie nas
I ciągle mi nie zgadza się jebany hajs
Jak ten mój obiecany raj. To nie ten kraj
Jedyny haj to "Boom Biddy Bye Bye"
Znów mam przerywany sen i zimny dreszcz
Jak wtedy co wypatrywałem, CBŚ
Zawsze było czego się napić, rzadziej coś zjeść
Zmieniają tylko się etapy - kolejna część
I choć to już nie są te czasy, podobna treść
Po prostu skurwysynów lasy, sam wiesz jak jest
Niedługo zajebią mnie w pasy. No i cześć
Czasami baniak ryje, że aż można zejść

Ref.
Niespokojna dusza we mnie jest.
Wciąż słyszę demony kiedy śpię.

Może to nie sen? Wiem. Ja otwieram oczy.
Ta zjawa za mną kroczy, a dzień jest równy nocy.

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Donatan,

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Donatan, Percival,

Rok powstania:

2012

Wykonanie oryginalne:

Chada, Słoń, Sobota.

Płyty:

Równonoc

Komentarze (19):

erren 15 grudnia 2013 14:46
(0) + -
Część Soboty wogóle mi się nie podoba i jest niepotrzebna, Słoń jak zwykle zajebisty :)

fuksja1
Fuksja1 17 września 2013 22:20
(0) + -
Super piosenka! :D Wszyscy fajnie zaśpiewali, nawet Sobota. :p

iwonarams52 06 kwietnia 2013 23:28
(0) + -
koniec jest zajebisty ogólnie kocham piosenki Donatana...

kamilstypczynsk 02 lutego 2013 13:29
(+1) + -
Ja uważam że każdy w tym kawałku był potrzebny i nie przepadam za słoniem ale tutaj dał popis ........ ()

olo12396 02 lutego 2013 09:44
(0) + -
Wedlug mnie utwor wyjebany a sobota z sloniem poprpstu zajebiscie nawineli a chada tez zle nie nawinal, zajebisty utwor :D

NaiLer 31 grudnia 2012 12:53
(-1) + -
Powinni byc: "Po prostu s*********w lasy"

xMasakra1946x 22 grudnia 2012 20:17
(+1) + -
Chyba twój kom jest NIE POTRZEBNY !!!

infinite13
Infinite13 25 listopada 2012 20:02
(+2) + -
Uwielbiam to ! ;D

tallibek
Tallibek 10 listopada 2012 23:11
(-5) + -
Ma moc ale Sobota tam nie potrzebny

gabriela0510
gabriela0510 12 września 2012 17:41
(+2) + -
Piosenka Bardzo Fajna:)!

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ