tekstowo.pl
910 102 tekstów w serwisie, 7 568 poszukiwanych i 297 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Dixon37 - Dziś a kiedyś ft. Żary, Peja
Odsłon: 13855
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): xJJ
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): Hana1998
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): xJJ
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
(REST)
Today no longer he is so how at one time, frankly I will tell you
Because I remember it compatriot and I remember it well
Alone bigger I had respect then to women
Today I am doubting, that in it knead the neat stray wife
At least alone I am not saint between the truth, but God
And I am making the same mistakes as the ill man
Where does the cause lie? Whose fault? Answer!
Today no longer he is so like then here on the area
There were on concrete no this many insincere looks
Everyone knew itself, respected, didn't scoff down other into the route
He didn't take out and didn't betray the brother for poor coins
Today hajs beguiled them, of the ones of everyone what as the flag
Where he will cover up, there will drive them even to the other side
I don't want to think about it, because it is necessary differently to look
The time showed who's who, for whom to trust today I can
Hey remember behind the brother the brother will go through fire and water even

(ŻARY)
It was when I am reaching memory backwards
The music of concrete touched our hearts
I heard Polish rap, I lighted a fag oneself with this rap
Up to the today I am committing to paper
What was at one time bad, so that today doesn't return
I don't remember those grey days fondly
Heavily then it was, but somehow had had its day
We are going after one's with doubled power
At one time it was normal, everyone will tell you it
Respect to older we had dug in the head
Today małolaci don't know what I am talking about
Today hardly any respects himself
There were other times at one time, completely different fairy tale
It was of us here plenty, today stayed handful
The loyal team of the respect is worth
Dixony and Hempy of the pawn today to the luck

(SAFUL)
When you are watching it for me into eyes no longer as this way as then
If you wanted to hide something, how you would want to justify yourself
You could for me poke all my mistakes out now
But I am hiding nothing, I am not whitening as the moron
You carried with the raised head on areas at one time yourself
Today you are stealing as if there was no you in blocks
Am I supposed to say? The time modified it
Differences who what he said, when behaved
He a long time ago already passed the time, carefree manners then
Bottle caps, analogue, cassettes, matchbox'y
Today only from all financial things
The majority wants to have a suitcase of money
But one to the bank still is keeping steady
Too hajs you won't find a real friend
You will buy the real woman for no money
It is this way here today still it was at one time

(PILEDRIVER)
Point eighteenth, era under the blue area
Kids from blocks are non-stop apart from the house
Kids from blocks are non-stop on the area
Don't be surprised man, for them it is a flight for entire living
Entire world, bottles, bletki and toasts
Each of us the same then looked at it
And each of us had a youthful, hot heart then
Rap and the good mélange, nobody then wanted more
Molesta - "Scandal". How many am I listening to years like it?
The next world would come back, taste first is bursting
However I am usually not cheating my ghost
Because futures of goblets it for some muka
To love these areas, but it isn't so straight
A progress is important here, progress is important
The ballpoint pen, the notebook, the plate and concerts then
Lack of satisfaction in the life? Find it work

(PEJA)
At one time I said brother to a few pals, which
Today they are appearing against me, it is a gang of cowards
And blood is revolting for a moment, when this way I recall
A so-called friendship is passing, because unfortunately was lined with the hogwash
Don't ask, unremarkably today I live, if you don't want to understand
I am not imposing my will, for everyone suffering I am sympathizing
For envious scoundrels to the arsehole... Ch..
These are shams and pricks, I won't be accounting for the form which a long time ago I am negating
Today I am somebody! Remember, what was at one time I know, funeral
I am not ashamed of my choices, today man I know that it is well
One woman, small coin, a circle of friends. Forever...
Versus the bad past, imaginations and for herds of whores mélanges
In work also today brave, of successes quite a lot, seriously
I trust but for these people as yesterday were here with me
With the reserve to of the ones what at one time beat their breast, real
They came off, because I deleted them, I know that they turned
At one time he was fejm and cash desk, frenzy in itineraries, lack of principles
And even earlier B class in Jeżycki bog on Stasie
First for years invariably, I am not going nuts of baboon
Because still I live on brave what from an early age reared

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

Tekst piosenki:


(REST)
Dziś już nie jest takie jak kiedyś, szczerze ci powiem
Bo pamiętam to ziomek i pamiętam to dobrze
Sam większy miałem wtedy szacunek do kobiet
Dzisiaj wątpię, że znajdę porządną w tym mieście żonę
Chociaż sam nie jestem święty między prawdą, a Bogiem
I popełniam te same błędy jak chory człowiek
Gdzie leży przyczyna? Czyja wina? Odpowiedz!
Dziś już nie jest takie jak wtedy tu na rejonie
Na betonie nie było tylu fałszywych spojrzeń
Każdy się znał, szanował, nie wpierdalał innym w drogę
Nie wystawiał i nie zdradzał brata dla marnych monet
Dzisiaj hajs ich opętał, tych wszystkich co jak chorągiew
Gdzie zawieje, tam ich popchnie nawet na drugą stronę
Nie chcę myśleć o tym, bowiem trzeba inaczej spojrzeć
Czas pokazał kto jest kim, komu ufać dzisiaj mogę
Ej pamiętaj za bratem brat pójdzie nawet w ogień

(ŻARY)
To było kiedy sięgam pamięcią wstecz
Muzyka betonu dotknęła naszych serc
Usłyszałem polski rap, zajarałem się tym rapem
Do dzisiejszego dnia myśli przelewam na papier
Co było kiedyś złe, oby dziś nie powróciło
Tamtych szarych dni ja nie wspominam miło
Ciężko wtedy było, ale jakoś się przeżyło
Idziemy po swoje z podwojoną siłą
Kiedyś było to normalne, każdy ci to powie
Szacunek do starszych my mieliśmy wbity w głowę
Dzisiaj małolaci nie wiedzą o czym mówię
Dziś mało który sam siebie szanuje
Kiedyś były inne czasy, zupełnie inna bajka
Było nas tu mnóstwo, dziś została garstka
Ekipa lojalna szacunku jest warta
Dixony i Hempy piona dziś na farta

(SAFUL)
Kiedy patrzysz mi w oczy to już nie tak jak wtedy
Jak byś chciał coś ukryć, jak byś chciał się rozgrzeszyć
Mógłbyś mi wytknąć teraz wszystkie moje błędy
Ale ja nic nie ukrywam, nie wybielam się jak debil
Woziłeś się z podniesioną głową na rejonach kiedyś
Dziś przemykasz jakby cię nie było w blokach
Cóż mam powiedzieć? To czas zweryfikował
Różnice kto co mówił, a jak się zachował
Minął dawno już czas, beztroski wtedy
Kapsle, analog, kasety, matchbox'y
Dziś jedynie z wszystkich materialnych rzeczy
Większość chce mieć walizkę pieniędzy
Ale jedno na bank wciąż się nie zmienia
Za hajs nie znajdziesz prawdziwego przyjaciela
Za żaden pieniądz nie kupisz prawdziwej kobiety
Tak jest tu dziś i tak było kiedyś

(KAFAR)
Punkt osiemnasta, era pod niebieskim neonem
Dzieciaki z bloków są non stop poza domem
Dzieciaki z bloków są non stop na rewirze
Nie dziw się człowiek, dla nich to lot na całe życie
Cały świat, butelki, bletki i toasty
Każdy z nas tak samo wtedy na to patrzył
I każdy z nas miał wtedy młode, gorące serce
Rap i dobry melanż, nikt wtedy nie chciał więcej
Molesta - "Skandal". Ile lat jak go słucham?
By wrócił tamten świat, smak pierwszego bucha
Nie oszukuję jednak na co dzień swego ducha
Bo przyszłości czar to dla niektórych muka
Kochać te rejony, a to nie jest takie proste
Ważny jest progres tu, ważny jest postęp
Długopis, notes, płyta i koncerty potem
Brak satysfakcji w życiu? To znajdź robotę

(PEJA)
Kiedyś mówiłem "bracie" do kilku kolesi, którzy
Dziś występują przeciwko mnie, to banda tchórzy
I krew się burzy na chwilę, gdy tak wspominam
Przemija tzw. przyjaźń, bo ściemą niestety podszyta była
Nie pytaj mnie jak dziś żyję, jeżeli nie chcesz zrozumieć
Ja nie narzucam swej woli, wszystkim cierpiącym współczuję
Zawistnym szujom do dupy... Ch..
To fałszywcy i chuje, nie będę rozliczał postać, którą dawno neguję
Dziś jestem kimś! Zapamiętaj, co było kiedyś wiem, pogrzeb
Nie wstydzę się swych wyborów, dziś człowiek wiem, że jest dobrze
Jedna kobieta, pieniążek, grono przyjaciół. Na zawsze...
Kontra zła przeszłość, fantazje i stadom kurew melanże
W robocie też dziś odważni, sukcesów sporo, na serio
Ufam tylko tym ludziom co wczoraj byli tu ze mną
Z rezerwą do tych co kiedyś się bili w piersi, prawdziwi
Odpadli, bo ich skreśliłem, wiem że się odwrócili
Kiedyś był fejm i kasa, szaleństwo w trasach, brak zasad
A jeszcze wcześniej B klasa w Jeżyckim bagnie na Stasie
Pierwsze od lat niezmiennie, nie świruję pawiana
Bo nadal mieszkam na dzielni co od małego chowała

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Rest, Żary, Saful, Kafar, Peja

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Kamilson

Rok powstania:

2013

Wykonanie oryginalne:

Dixon37

Covery:

Dj Gondek

Płyty:

O.Z.N.Z.

Komentarze (1):

Kurek12 19 marca 2014 00:20
(+1) + -
kawałek, że nie mam pytań.

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ