Tekstów: 297621
Wykonawców: 27048
Oczekujących: 20
Poszukiwanych: 134
Aleksandra0709 27393 pkt.
lusine555 26388 pkt.
Kathy27 17478 pkt.
Scorpio 17025 pkt.
MissFortune 11833 pkt.
oleka007 6888 pkt.
fajnaryba 6766 pkt.
GosiaJaro 6382 pkt.
olszus10 6158 pkt.
marttina 5791 pkt.
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z Pozostałe
zaproponuj tytul piosenki
Wykonawca:  
Tytuł utworu:
Wyswietleń: 1548
Piosenka: Deobe / Dena "Dzieciak"

Teksty piosenek > D > Deobe / Dena > Dzieciak

Teledysk dodany przez:
Użytkownik: PannaPsycho
Punktów: 272
Dodano: 2010-01-25 09:49:57
więcej o użytkowniku    
Tekst piosenki


Kiedyś dzieciak nie anioł, diabeł też nie. Poznałem jego świat, różne, jego wersje.Ulice znam, nie tylko jak zwykły przechodzień, byłem tam codzień, chajs to bodziec. Co powiesz na to?Wiem że skreśliłeś mnie za wcześnie. Widziałeś kartoteki pełne przestępstw! W sugestiach wyczuwany bezsens. Presja, co ty to mesjasz? Patrz z jakiego teraz patrze miejsca! Chłopak po przejściach, możesz mnie nazwać jak chcesz, i tak mam swoją mantre, wiem czego pragne. No co może chcesz jeszcze, retrospekcji? Młody awantur niczym kibic legii. Bójki, kradzieże, zyski, straty. Życie nie statyw na etapy. Sztuka to nie poprzestać na tym co złe i głupie. Młodość się żądzi swoim prawem, silni w grupie. A teraz rap, praca i coraz bliżej celu, a ty jak chcesz wydawać sondy, lepiej celuj.

Na codzień inny rap, nie smutny, nie uliczny,
na codzień inny rap, wesoły, spontaniczny,
na codzień w głowie mniej retrospekcji,
opanowana sztuka carpe diem do perfekcji...

Pamiętnik dziecka, zdjęcia, uwag dziennik, pamiętam. Trzy moje ciosy, jego wstrząz mózgu i te slowa, mam cię dosyć. Kilka wstydliwych faktów, zbita szyba, pod pachą radio (???) kilka nowych bluz w szafie, bardziej nerwowy więcej napięć.Widze w tym mieście (???) te kilka lat wstecz, wieczny śnieg anwet w upalny dzień. Każdy sen był tak jak wieczny koszmar, pozostawiony sobie sam ze łzami w oczach. W najgorszych chwilach, brakowało by ktoś się otarł, dzieciak co się tak miotał. Skreślić go, a co tam. Z kluczem na szyi śmigał po blokach, wierząc że w jego życiu też być cieplej może. Boże dlaczego ja? Pytał się modląc. Dlaczego sam usypiam płacząc pod tą zimną kołdrą? Dzieciak lat kilka, może kilkanaście, szkolny pedagog zrobił wszystko by obeszło się bez następstw. Udało się wyszedłem cało chociaż ciężki grasz test.

Na codzień inny rap, nie smutny, nie uliczny,
na codzień inny rap, wesoły, spontaniczny,
na codzień w głowie mniej retrospekcji,
opanowana sztuka carpe diem do perfekcji...


Tekst dodany przez:
Użytkownik: PannaPsycho
Punktów: 272
Data dodania: 2010-01-18 01:09:57
więcej o użytkowniku    


Dodaj do ulubionych Komentuj Poleć znajomemu Zgłoś błąd

Wszelkie prawa do umieszczonych tekstów oraz teledysków mają ich autorzy. Udostępniany tekst jest wyłącznie do celów edukacyjnych. Teledyski pochodzą z serwisu youtube.com.