tekstowo.pl
852 790 tekstów w serwisie, 4 941 poszukiwanych i 182 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Chada - Syn Bogdana
Odsłon: 5955
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): tylkorapziomek
Dodaj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): brak
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): kamcia89
Poleć:

Tłumaczenie:

Dodaj tłumaczenie
Wyślij prośbę o tłumaczenie

 




Flappy Bird

Tekst piosenki:


1. Tak się wszystko zaczęło, choć niewiele pamiętam
Pierwszy oddech w szpitalu, 24 sierpnia
Czasy nie były łatwe, poczułem zapach miasta
Kordeckiego, ciut dalej szkoła 215
Każdy z nas tu dorastał, ziomuś daję ci słowo
Właśnie tam kształtowała się moja osobowość
Byłem pierwszy w dzienniku, czułem uliczny instynkt
W sklepach pustki, a w szkole bracie język rosyjski
Czarnobyl dał popalić, miałem zawroty głowy
Było nieźle jak, ziomuś, w domu stał magnetowid
Ojciec wziął i wyjechał, nie wspomniał, że na stałe
Kilka lat jego w życiu całkiem zignorowałem
Pokochałem skateboarding i opuszczałem lekcje
Raczej ciężko było mi się pochwalić świadectwem
Byłem zwyczajnym dzieckiem, które nie chciało pościć
Będę kimś - co do tego nie miałem wątpliwości


2. Dorastałem na Pradze, tutaj czas mi uciekał
Życie wciąż się skupiało wokół placu Szembeka
Obok była apteka, pozwól, że ci się zwierzę
Właśnie tam ziomuś miały miejsce pierwsze kradzieże
Pierwsze bójki i akcje, pierwsze prochy i szyja
Jakoś los w tamtych chwilach ewidentnie mi sprzyjał
Zabrałem się za hip hop, usłyszałem: "Masz talent"
Już jako jeden z pierwszych latałem tu z towarem
Uwikłałem się w melanż, z rana waliłem krechę
Wtedy ciężko już było podeprzeć się uśmiechem
Śmierć kolegi widziałem, myśleliśmy, że zasłabł
Nigdy więcej obietnic na tych ulicach miasta
Miałem grono przyjaciół, ale również i wrogów
Zapłaciłem za swoją słabość do samochodów
W latach 90 pokochałem muzykę
Moje życie nigdy nie było słodkie jak likier


3. Ostro szedłem po swoje, wstyd przyniosłem rodzinie
Za ten sztos utrzymałbym niejeden sierociniec
Pihu mówił "Daj spokój", Szymon też dobrze radził
Wkrótce się przekonałem do czego doprowadzi
Zaliczyłem upadek no i niejeden odwyk
Ich starania i tak w niczym mi nie pomogły
Już nie chciałem tak dłużej, czułem za duży ucisk
Tak naprawdę nie miałem się już do kogo zwrócić
W końcu wyszedłem oknem, byłem w cholernym dołku
Miałem dość udawania, że wszystko jest w porządku
Pobudka na OIOM'ie, matka zwątpiła w syna
W między czasie gdzieś jeszcze zaliczyłem kryminał
To mi było potrzebne, mam nadzieję, że wierzysz
Już nie wrócę do tego co wyrabiałem kiedyś
Teraz gram te koncerty, w górze tysiące rąk
Chociaż często ten hałas wymieszany jest z krwią

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Chada

Edytuj metrykę
Rok powstania:

2014

Wykonanie oryginalne:

Chada

Płyty:

Syn Bogdana

Ciekawostki:

Jest to pierwszy kawałek Chady promujący płytę "Syn Bogdana".

Komentarze (2):

dorotamichalska 24 marca 2014 07:26
(0) + -
mój 18 letni syn słucha....ja też ... dla mnie bomba, ten "o własnych siłach" też :)

damianwozniak77 26 grudnia 2013 17:00
(0) + -
Utwór z gruba przeszloscia prawdziwy od serca mega

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ