Wieczór zastaje mężczyznę, który odchodzi
Oprócz nocy w swoim sercu zabierze tajemnicę
Wśród domów i kościołów kobieta szuka kogoś, kogo już nie ma
I w Twoim imieniu ilu ludzi nie wróci
O wolności... ilu już przez Ciebie płakało
Jaka samotność bez Ciebie
Dopóki życie będzie miało sens
Ja będę żył, aby mieć Ciebie
O wolności... kiedy chór się podniesie
Zaśpiewa, aby mieć Ciebie
Wymazany z pamięci ból i życie ludzi
Z każdym dniem rośnie cynizm w przeciwieństwie do pokory
Ale wzejdzie słońce w nocy i w sercach słabszych
I z tej ciszy miłość odrodzi się szukając Ciebie
O wolności... ilu już przez Ciebie płakało
Jaka samotność bez Ciebie
Dopóki życie będzie miało sens
Ja będę żył, aby mieć Ciebie
O wolności... nigdy już więcej łez
Jaka samotność bez Ciebie
Dopóki życie będzie miało sens
Ja będę żył, aby mieć Ciebie
Poznaj historię zmian tego tłumaczenia
Komentarze (5):