tekstowo.pl
1 250 525 tekstów w serwisie, 11 728 poszukiwanych i 937 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
52 Dębiec - Koniec fantazji
Odsłon: 48287
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): SykusSyku
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): libertyn
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): susan666
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
This smile i drown in is mine but kind of strange
All of me inside burns, around me only addicts
Inebriated grey-blue crowd flooded in serotonin
It's only me and her, running from life and mockery
Oh God i beg you to stop the movement of earth phew
Speechless people here where in dirt they live
Now they go with the moment to the bridges of hapiness
In grams of white snow miracles
Without suffering and rules,hating eyes of spies


Sweat drips from bodies, the hall is full of ecstasy
I can't take it any longer , the shell is too small
I see palms, faces, lights, weird landscapes
I don't know I'm the world and world is me i don't know i just dream
Who knows this spell , knows the gift of evil and faith froze in him
That once you tip the goblet, he will leave the nectar
I knock into the gates of paradise, i'll give the god everything i have
I'll ask why he gave all the power to evil
I'll fly up in soap bubble to the edge of heaven
I'll dance there then ill cut the moon like an orange
And i'll clap loudly so that horizon will fall down on me
To catch stars with my hands , everyone can do that here
I look unconciously how an angel descends for me
So i can fly on wings above average that i got bored of
Above conciousness of faint so i can see the tomorrow better
My freedom of will kidnapped by satan

[x2]
Pain wakes from dreams, the fantasy is over
Wipe your eyes with no words of split personality
He traced you back from slavery of this naive imagination
Over the Red Sea , red from tortures


Fluoxetine, pramolan, Imipramine
Stand up from your knees another switchback,komipramin
oksaflazon, kilogram of lead weightens the body
A stone on your neck drags you down
the black hole filled with tar, the swamp surrounds you
It wants to choke you , it's hard to move, hard to get up, do something with yourself
It gets even harder because i can't and the others can
I can't want not even make myself want
Just a step is needed to change it
But the step is so hard to do
Tianeptine, sulpiride, hangs in this fluid with no force
toloxatone, carbamazepine it's like the satan
and his mockery of them and us, he doesn't kill
but shows that the freedom is so close, you won't taste it,
you just need to reach with your hand but your hand is too heavy
it's easy, but emotions are like dead
so who's gonna take up the fight
Viloxazine, nomifensine and moclobemide
How many times i start to grit my teeth
To feel empty, washed out and creased
Powerless hundredth time in pieces as powder
like a poor substitude , it's enough,
maybe i'll dissolve in alcohol
I'll stir and spill myself again , I'll soak in the carpet
I'll dry up and get up before wind blows the powder
And someone will trample the remains?
And where's the light in the darkness?
How deep is this well?
Where do i move from the bottom and equal the level?
Do i keep falling or maybe i fly? I don't know,
maybe i'll ask the tablets?

[x2]
Pain wakes from dreams, the fantasy is over
Wipe your eyes with no words of split personality
He traced you back from slavery of this naive imagination
Over the Red Sea , red from tortures

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

REKLAMA

Tekst piosenki:


Ten uśmiech, w którym tonę jest mój, lecz jakiś obcy
Wewnątrz cały płonę, wokół sami nałogowcy
Upojony tłum siny w powodzi serotoniny
Jest tylko ona i my, ucieczka od życia, kpiny
O Boże, błagam zatrzymaj ruch Ziemi uff
Niemi ludzie, tu gdzie w brudzie żyją
Teraz płyną chwilą do szczęścia brzegów
W gramach cudu białych śniegów
Bez cierpienia i reguł, nienawistnych oczu szpiegów

Pot spływa po ciałach, ekstazą spływa cała sala
Ja już się nie mieszczę w sobie, ta powłoka jest za mała
Widzę dłonie, twarze, światła, dziwne pejzaże
Nie wiem, ja to świat, świat to ja, nie wiem, tylko marzę
Kto ten czar zna, zna dar zła i wiara w nim zamarzła
Że raz przechylając czarę, rozstanie się z tym nektarem
Pukam do raju bram, oddam Bogu to co mam
Spytam dlaczego tu oddał całą władzę złu
Wzlecę w mydlanej bańce, w nieba krańce
I tam zatańczę, potem rozkroję księżyc niczym pomarańczę
I klasnę głośno, aż spadnie na mnie nieboskłon
By chwycić w ręce gwiazdy, tutaj tak może każdy
Spoglądam nieprzytomnie jak anioł zstępuje po mnie
Bym uleciał na skrzydłach nad szarość, która zbrzydła
Nad świadomość nikłości, bym widział lepiej jutro z rana
Swą wolność woli pojmaną przez szatana

[x2]
Ból budzi ze snu, to koniec fantazji
Przetrzyj oczy bez słów rozdwojonej jaźni
Wywiódł cię z niewoli tej naiwnej wyobraźni
Nad morze czerwone, czerwone od kaźni

Fluoksetyna, pramolan, imipiramina,
z kolan wstań kolejny wiraż, komipramin
oksaflazon, kilogram ołowiu obciąża ciało
Kamień u szyi ciągnie cię na dno,
ten czarny dół wypełniony smołą, to bagno opływa
Chcąc dusić, trudno się ruszyć, trudno wstać, zrobić coś z sobą
Tym trudniej, że ja nie mogę, a inni mogą
Nie potrafię chcieć, a nawet zmusić się do chcenia
Wystarczy przecież krok by to pozmieniać
Tylko ten krok jest tak bardzo nie do zrobienia
Tianeptyna, sulpiryd, zawieszony w tej cieczy bez siły
toloksaton, karbamazepina, to jak szatan
i jego kpina z nich i nas, on nie zabija
lecz pokazuje, wolność jest tak blisko, Ty jej nie zakosztujesz,
wystarczy sięgnąć ręką, rękę masz za ciężką,
to przecież łatwe, lecz emocje jak martwe,
więc kto ma podjąć walkę
Wiloksazyna, nomifenzyna i moklobemid
Ile razy zaczynam zaciskam zęby
By znów czuć się pusty, wyprany i zmięty
Bezsilny po raz setny, w kawałkach, w proszku
Jak namiastka, dość już,
może rozpuszczę się w alkoholu
Zmieszam i wyleję się znowu, wsiąknę w dywan
Wyschnę i wstanę w całości, nim przeciąg zdmuchnie proszek
A ktoś zdepta pozostałości?
a gdzie światło w ciemności?
Jak głęboka jest ta studnia?
gdzie to by się odbić i wyrównać?
Czy spadam wciąż, czy może lecę? nie wiem,
może zapytam się tabletek?

[x2]
Ból budzi ze snu, to koniec fantazji
Przetrzyj oczy bez słów rozdwojonej jaźni
Wywiódł cię z niewoli tej naiwnej wyobraźni
Nad morze czerwone, czerwone od kaźni

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Płyty:

Deep Hans

Edytuj metrykę

Komentarze (5):

ladynightmare
ladynightmare 21 sierpnia 2015 23:12
(0) + -
Najlepszy kawałek 52, mimo iż każda płyta to coraz lepsze poziomem lirycznym teksty. "Koniec fantazji" ma jakiś nieziemski klimat, od kilku lat nie znikający.

qwerty2206
qwerty2206 23 czerwca 2013 14:33
(+1) + -
Nie wiem czemu, ale ten kawałek kojarzy mi się ze szkołą ;P Ogólnie świetny kawałek tak samo jak wszystkie utwory 52.

piooner
Piooner 09 maja 2013 23:11
(0) + -
totalna masakra :)

iamfrozen
iamfrozen 17 lutego 2012 21:05
(+4) + -
Piosenka wprowadza w zupełnie inny wymiar,świetna

mucha94
mucha94 10 listopada 2010 21:28
(+3) + -
klimatyczny kawałek.. uwielbiam go słuchać. :P

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ