tekstowo.pl

WTM, High End Projekt, Emilo, Czaki, Skalar, Paka, Kicaj, Majk, Abaddon (prod. Fabster) - Dług

Tekst piosenki:


[CBR]
Dziś oddałem cały dług i nie mówię tu o flocie,
jest jeden bóg, jedna prawda ukryta w tym slocie,
nie znajdzie się na odwrocie ona żyje w podziemiach,
tu gdzie my, wy, nasza wiara to ta scena.
Tu gdzie łzy, sny, zlały się w jedną całość,
teraz patrzę na nas i wiem że w końcu się udało,
gram tu dekadę ziomuś kiedy ten czas zleciał,
chodź nie świecę przykładem słucha mnie nie jeden dzieciak.

[Emilo]
Dziś całą polska słyszy rap z górnego śląska,
prawdę z ulic, zobacz jak to wygląda,
jedyny tutaj opcja, kartka, długopis, bomba,
która wybucha w twoim mieśćie to norma.
Z przekazem dla tych ludzi gdzie los spłaca swój dług,
tłuczmacząc co to są zasady, honor, jeden bóg,
na dzielnicach brud my wciąż walczymy tu,
szczere wersy prosto z serca wykładamy ci na stół.

[Ruziel]
Dług, jaki dług weź kurwa nie żartuj,
oddałem go dawno więc czas brać hajs tu,
ty czujesz ten flow to przyszło z czasem,
chciałeś pierwszej ligi tu masz ekstraklasę.
Dziś w mojej dłoni coś więcej niż talent,
to da duma że tutaj dotrałem,
ze wschodu na zachud z północy na południe,
przez każde miasto w polsce dziś mój flow frunie.

[Sqrzak]
Jedyna rzecz w której byłem czempionem,
to nabijanie wersów weź daj mi koronę,
dla zazdro, pychy oponent to mój moment,
ambicje dni lirycznych rządzić jak Al capone.
Jak chcesz na wolno polec rękę podnieść,
kiedyś na dolne podium będziesz miotać ogniem,
serce zostawiłem w wersach i na koncertach,
tak spłaciłem dług, żyje z tuszem na rękach.

[Paka]
Oddałem dług swój masz mnie tu znów,
nie ukrywam wszystko to dzieje się w mózgu,
daje to co wziąłem, znikł kurz już,
nie wziąłem się z nikąd jedziemy na jednym wózku,
Rap popchnął mnie do przodu dał mi trooschol,
oddaje dług mu (...) jak w łóżku,
jestem tuż, tuż sam wiem gdzie idę,
prawda osiem wersów tylko mi dodadzą skrzydeł.

[Kicaj]
To prywatny dług spłaciłem dawno temu,
wobec bliskich, muzyki i koregom systemu,
złe nawyki o nich dziś nie mów od lat pasją rap,
zdolnyśląsk, silesia, wwa, dziś gramy.
To na maxi dajemy z siebie wszystko,
szacunek tej muzyce nie tym co chcą zabłysnąć,
my to pokolenie tych na klatkach co dnia,
wersy w duszy rap brat i hip hop w spodniach.

[Abaddon]
Zawieżyłem tej muzyce mocniej wierze tylko w boga,
dzięki niemu moja droga wiedzie dźwiękową krainą,
nocami z kuzynami na taśmami i płytami, newery duże z klasykami.
Rap to coś więcej niż hasło na odzieży.
Najważniejsz kwestia to kulturę w sercu dzierżyć,
w stronę tonie w dobrym gronie, Abbadon na mikrofonie,
pytasz o gościność klas gośći to nas kilkunastu,
(...) polej to miastu.

Dziesięć lat, lat, lat.
Lat podziemia.
Tak żęśmy dali dług.
Spłacony dług.
Spłacony dług.
Spłacony dług.
Spłacony dług.

[Fabster]
Na scenie dekadę wiesz rap to nasza broń,
jest tu centrum, silesia jest i zdolny śląsk,
ziom dziś kładziemy wersy na ten wspólny projekt,
znów AKA i płonie spróbuj ugasić ten płomień.
To nie sezonowe żarty mój dług już dawno spłacony,
trudno by zapomnieć te dynamiczne mikrofony,
setki kilometrów przejechane, kilo wyjarane,
znów wycieczka we 24h nad ranem.

[Majk]
Nie wiesz kim,jestem skąd nawet ani jakie mam zamiary,
może zbyt często chowałem ten towar do szuflady,
nagrywałem czekając budawałem w głowie plany,
ale master był mi bliski jak kurwie do panny.
Miał być efekt motyla ale przemineło z wiatrem,
po latach jestem dumny praca nie poszła na marne,
brat powstało studio nie długo ruszamy z radiem,
rozkręcamy dyby dla was pisząc na wsparcie.

[Mączak]
Perpektywa wady, dekady, pozwala spokojnie spojrzeć,
dziesięć lat tyle wymagało żeby dojrzeć,
tyle nauki trzymając mikrofon w ręcę,
teraz mogę być spokojny zamiatałem wiele więcej.
Z WTM dziś inni mc z nami cała polska która,
wierzy że spłacaliśmy dług jaki dała nam kultura,
mimo dróg, krętych dróg jakoś zawsze będzie w cenie,
dwatysiące jedynaśćie i kolejne pokolenie.

[Czaki]
Zawieszenia na majku wiszę tu ja i nie jeden,
masz to jak w banku oddam dług z procentem,
za siebie ręczę świadom obowiazków,
prawdę mówić będę w granicach rozsądku.
Plany na przyszłość wszystko w porządku,
ona i ja od lat w tym samym związku,
rap dla sportu dla ziomków rap dla nas,
sprawdź to na krążku niech to będzie okazja.

[TZI]
Kilkanaśćie lat podziemi już ja wciąż jestem tu,
tyle lat potrzebowałem aby oddać swój dług,
tu jest tu zadowolony, zbieram wszystkie żetony,
chodzić wciąż zmęczony, wspinać się na kolejny poziomy.
Zaskoczony wielu we mnie wątpiło,
wolę iść jednak na jakość nie na pierdoloną ilość,
dlatego zostali najbliżsi a tamci wszyscy,
nieszyśći czas by ich wszystkie w życiu blizny znikły.


[Skalar]
Gdy nie potrafiłem siedź, siedź cicho,
siedź, siedzieć jak cieć co zsie litość,
nie mogę być incognito,
swoje eksyki monumentów buduję muzyką.
Nie dla kumpli to wszystko oni dali szacun mi,
teraz szerszą publiką z tego zrobię dill,
bez promocji w tv za pomocą tych chwil,
ten przekaz się niesie na tysiące mil.