tekstowo.pl

Katarzyna Łaska - Mam tę moc

Tłumaczenie:


The snow glows white on the mountain tonight
Not a footprint to be seen.
A kingdom of isolation,
And it looks like I' m teh queen.

The wind is howling like this swirling storm inside,
Couldn' t keep it in, heaven knows I tried

Don' t let them in, don t let them see
Be the good girl you always have to be.
Conceal, don't feel, don't let them know:
Well, now they know!

Ref. Let it go, let it go
Can't hold it back anymore
Let it go, let it go
Turn away and slam teh door.


I don't care
What they' re going to say,
let teh storm rage on,
The cold never bothered me anyway


It's funny how some distance
Makes everything seem small
And the fears that once controlled me
Can't get to me all

It's time to see what I can do
To test the limits and break through
No right, no wrong, no rules for me
I'm free

Let it go, let it go
I am one with the wind and sky
Let it go, let it go
You'll never see me cry.

Here I stand
And here I'll stay
Let the storm rage on.

My power flurries through the air into the ground
My soul is spiraling in frozen fractals all around
And one thought crystallizes like an icy blast
I'm never going back,
The past is in the past:


Let it go, let it go
And I'll rise like the break of dawn
Let it go, let it go...
That perfect girl is gone.

Here I stand
In the light of day
Let the storm rage on,
The cold never botehred my anyway............

Tekst piosenki:


Na zboczach gór biały śnieg nocą lśni,
i nietknięty stopą trwa
Królestwo samotnej duszy,
a królową jestem ja.
Posępny wiatr na strunach burzy w sercu gra.
Choć opieram się, to się na nic zda...

Niech nie wie nikt,
nie zdradzaj nic.
Żadnych uczuć,
od teraz tak masz żyć.
Bez słów,
bez snów,
łzom nie dać się...
Lecz świat już wie!

Mam tę moc!
Mam tę moc!
Rozpalę to co się tli.
Mam tę moc!
Mam tę moc!
Wyjdę i zatrzasnę drzwi!

Wszystkim wbrew,
na ten gest mnie stać!
Co tam burzy gniew?
Od lat coś w objęcia chłodu mnie pcha.

Z oddali to co wielkie,
swój ogrom traci w mig.
Dawny strach co ściskał gardło,
na zawsze wreszcie znikł!

Zobaczę dziś czy sił mam dość,
by wejść na szczyt, odmienić los.
I wyjść zza krat, jak wolny ptak.
O tak..!

Mam tę moc!
Mam tę moc!
Mój jest wiatr, okiełznam śnieg.
Mam tę moc!
Mam tę moc!
I zamiast łez jest śmiech!

Wreszcie ja,
zostawię ślad!
Co tam burzy gniew?

Moc mojej władzy lodem spada dziś na świat.
A duszę moją w mroźnych skrach ku górze niesie wiatr.
I myśl powietrze tnie jak kryształowy mieeeecz.
Nie zrobię kroku w tył...
Nie spojrzę nigdy wstecz!

Mam tę moc!
Mam tę moc!
Z nową zorzą zbudzę się.
Mam tę moc!
Mam tę moc!
Już nie ma tamtej mnie!

Oto ja!
Stanę w słońcu dnia.
Co tam burzy gniew?!
Od lat coś w objęcia chłodu mnie pcha.