tekstowo.pl

Kajo ZDR - Jego Historia

Tekst piosenki:


Miał lat 15, dużo starszych kolegów
Jarali od dawna, bletki nierozłączny szczegół
Świat bez reguł zaczął pociągać młodego
Oni robili wszystko, by zasmakował tego
"Hajs kolego" - często robił za sponsora
Często zamiast skuna majeranek dostawał do wora
Podbij do nas - palimy sytego jointa
Nie wiesz czym jest zabawa?
Trzymaj z nami to ją poznasz
Oczarowany dzieciak widział w nich autorytet
Zostawił stare grono, bliskich, całkiem inny typek
Chciał być VIP'em, blanty kręcił codziennie
Na propozycję jarania zawsze odpowiadał "pewnie"
"Boże strzeż go" - słowa dziewczyny z sąsiedztwa
Zawsze mieli się ku sobie, teraz prosi by przestał
Proszę inny zestaw, on nie widzi problemu
Teraz bratem jest diler, on nie zadaje pytań "czemu?"

(2x)
Kolejna dawka fety nie daje oczom zasnąć
Sztuką nie jest ziomek wpierdolić się w to bagno
Zniszczona psychika, samobójcze myśli
Pamiętaj dzieciak - pomogą ci tylko najbliżsi

Domówki, balety - on opuszczał nieliczne
Na jednej z libacji stracił dawne ambicje
Jest ślicznie, euforia, zafascynowanie
Świat przyjął inny wymiar, wszystko takie banalne
"Jest fajnie!" - krzyczał niespokojnym tonem
Ten wieczór był przełomem, później wpadł w monotonię
Ścierwo wcześnie z rana
Kolejny raz nie zmrużył oka
Każdy dzień tygodnia czczony jak dawniej sobota
Alko pił już wcześniej, lecz nie w takich ilościach
Parę tygodni po fecie chłopak latał na dropsach
Dla niego opcja prosta - feta, najebka i joint
Gubił się w tym, nie ogarniał kto jest kto
Odurzający sport ściągnął go na samo dno
A on myśli wciąż o tej, która była ważna
Ale ona go unika, nie chce patrzyć jak się stacza
On zrozumiał co traci, szkoda, że czas nie zawraca

(2x)
Kolejna dawka fety nie daje oczom zasnąć
Sztuką nie jest ziomek wpierdolić się w to bagno
Zniszczona psychika, samobójcze myśli
Pamiętaj dzieciak - pomogą ci tylko najbliżsi

Dalsze jego losy zostawiam już tobie
Ja mam koniec tej historii ułożony w głowie
Coś ci powiem - sam gubiłem często drogę
Lecz za każdym razem powracałem
I tego życzę tobie
Nie mówię "nie" używkom, ale kieruj się rozumem
Obchodź się z umiarem, bądź człowiekiem, nie durniem

Wpadł w bardzo duże długi za twarde narkotyki
Zaczęło się od gróźb, parę razy był pobity
Stracił wszystko co miał, razem z sensem życia
Los bywa odmienny i pomogła mu rodzina
Wróciła dziewczyna pod jednym warunkiem
Że przestanie w końcu ćpać i rozstanie się z tym gównem
To było bardzo trudne, ale dotrzymał słowa
Zostawił pseudo kumpli, nie łapie już za towar
Liczy się rodzina i jego najbliżsi
Ci co mu pomogli, i na których może liczyć
Nie martwi się o jutro, wie co będzie z jutrem
Zostawił towarzystwo i kopnął je w dupę
Żyje z żoną szczęśliwie, rodzina go odwiedza
W jego telefonie nie ma numeru dilera
Przez ostatnie dwa lata nikt z nich nie zadzwonił
Zapytać jak się czuje - nigdy ich nie obchodził

(2x)
Kolejna dawka fety nie daje oczom zasnąć
Sztuką nie jest ziomek wpierdolić się w to bagno
Zniszczona psychika, samobójcze myśli
Pamiętaj dzieciak - pomogą ci tylko najbliżsi